@Wesola95 @Mamamiski też o tym czytałam że nie do konca bezpieczne ale ja czasami potrzebuję wpiąć fotelik w stelaż wózka i kawalek nim przejechać… np. Jak odbieram dziecko ze szkoły, przy szkole nie ma parkingu dla rodziców i trzeba kawałek dojść plus poczekać zanim się dziecko pozbiera i wyjdzie wówczas nie wyobrażam sobie, że przykrywam dziecko zimą rylko kocykiem. A w kombinezonie jeszcze bardziej niebezpiecznie. Wiec doraźnie będziemy musieli korzystać z jakiegos śpiworka do fotelika. Kiedyś na jakimś forum ktoś polecał wlasnie i mówił, że to jeden z polecanych i bezpieczniejszych, musze odszukac jaki to i dam znać wtedy tutaj.
Jak bylam na szkole rodzenia to temat spiworkow do fotelika byl poruszany. Okazuje sie, ze wiekszosc z nas je wklada po prostu. A zeby wlasciwie go zalozyc trzeba wyciagnac wszystkie wkladki i inne gabki trzymajace dziecko, nastepnie wlozyc spiworek i pozniej wkladki.
Wiec powinien byc fotelik-spiworek-wkladki-bebiś, a najczesciej jest fotelik-wkladki-spiworek-bebiś ![]()
Dodatkowo jak ktos ma spiworek to kombinezon powinien byc dresowy/cienki, a nie zaden taki zimowy.
Bo nawet na zdjęciach reklamowych takiego spiworka on jest po prostu od góry włożony. Dobrze wiedzieć jak to trzeba włożyć
Też przy pierwszym dziecku zrobiłam ten błąd i kupiłam otulacz, nawet go używałam w dodatku był taki piękny i wygodny na chłodne dni… jednakże bezpieczeństwo dziecka najważniejsze i szybko z niego zrezygnowałam. Do nosidła ubieram maluszkowi Kombinezon z grubej bawełny albo merino i w razie potrzeby po prostu otuliłam grubym kocykiem, kiedy nasza podróż trwała dłużej dzieci w nosidle były ubrane zwyczajnie w ubraniu, a na czas przejścia do lub z samochodu czapka+kocyk. Gdy starszak przesiadł się z nosidła do fotelika miałam dylemat co zakładać zimą i kupiłam ponczo samochodowe, ale męczyło mnie strasznie bo do przedszkola i na wyjazdy i tak musiałam do samochodu pakować kombinezon lub puchówke i wiecznie byłam obładowana.
Swoją drogą macie może panteny na dziecko w foteliku? Starszak od pewnego czasu mówi, że ma pasy za ciasno, wszytko ustawione jest prawidłowo, dziecko ma miejsce, a nie mogę zaciągnąć poprawnie pasów bo jest afera.
w tym szaleństwie zakupowym idzie się pogubić i człowiek tak wrzuca do koszyka z myślą, że ładne i przydatne, a potem się okazuje, że jednak zbędne i niebezpieczne, ale na szczęście mogę ten otulacz wykorzystać jako chociażby rożek więc no powiedzmy, że zostanie to wykorzystane, niekoniecznie zgodnie z przeznaczeniem ![]()
Co do tego pytania to ja myślę, że to po prostu taki etap małego buntownika ![]()
Nasz otulacz jeździ w samochodzie i pełni funkcję awaryjnego kocyka, a późnej dziewczynki dostaną dla lalek ![]()
Chyba masz rację z tym buntem w foteliku. Jeszcze niedawno opowiadałam koleżance, że nasze jazdy samochodem to bajka, chyba zapeszyłam ![]()
Czyli te ponczo do fotelika sie nie sprawdziło?
Właśnie szukam jakiegoś rozwiazania dla mojej 4 latki bo właśnie od ponad tygodnia jest krzyk i placz, ze cisnie - juz myslalam, ze wina kurtki lub bluzy…
I co z niemowalakiem? Co u Was sie sprawdza jeśli chodzi o podróże samochodem ? Wolalabym uniknąc kombinezonów
U nas ponczo nie zdało egzaminu, wśród znajomych też nikt nie używa dla starszaka poncza. Zamysł fajny i bardzo logiczny ale dla mnie nie było to praktyczne, ponieważ i tak na wyjazdy i do przedszkola musiałam pakować kombinezon. W zeszła zimę kiedy jeździliśmy do przedszkola miałam córkę w samochodzie w swetrze, a na parkingu w aucie ubierałam jej kurtkę lub kombinezon, czasochłonne ale nie miałam innego pomysłu, w tym roku nie wiem jak to zrobię, bo teraz przy dowożeniu dziecka do przedszkola towarzyszy mi jeszcze niemowę i ten czas jest na wagę złota. Przyznam szczerze, że jesienią mam starszaka w foteliku w kurtce przejściowej. Na zimę kupiłam jej wełniany płaszczyk z ocieplana podszewką, lepsze to niż kurtka w foteliku, ale na mrozy i śniegi będę musiała pomyśleć o czymś innym.
Dopóki mam niemowlę w nosidle jest na luzie bo tak jak pisałam kombinezon merino lub gruba dresówka, na wyjście z samochodu do tego jakiś polarowy kocyk i lecimy. Zimę jeszcze w nosidle powinniśmy przejść. W razie czego gdyby jednak sytuacja wymusiła wożenie maleństwa w foteliku dalej stawiam na nasze kombinezony, bo one są “bliskie ciału” nie jak puchowe, a potem z auta szybko do domu lub do wózka, w którym mam ciepły śpiworek ![]()
Czyli najlepiej zaopatrzyć się w ten kombinezon merino…
Byłam nastawiona na zakup właśnie otulacza do fotelika ale widzę, że nie jest to najlepsze rozwiązanie
Dziewczyny, ułatwiacie człowiekowi życie
dobrze, ze ten temat tutaj został poruszony bo to była pierwsza z rzeczy, która pojawiła się na mojej liście wyprawkowej (jeszcze nie poszukiwałam wiec nie sprawdzałam “zaleceń”, zrobiłyście to za mnie
)
Wydaje mi sie, ze kombinezon z merino i kocyk bedzie wystarczający ![]()
Ew taki otulacz na nogi który nie ingeruje w pasy więc wydaje mi się, że też się sprawdzi, a później można go wykorzystać do spacerówki
@Wesola95 O świetny ten otulacz na nóżki ! Czy to jakaś konkretna firma ? ![]()
Ten jest z Jukki - bardzo polecam bo mam od nich trochę rzeczy wyprawkowych i naprawdę cudenka i bardzo dobre ceny! A jakbyś miała jakiś problem to obsługa stanie na rzęsach żeby Ci pomóc ![]()
O świetne! Pamiętam, że kocyki często nam dpadały, a to rzeczywiście może zdać egzamin zwłaszcza w te chłodniejsze dni
Zamówiłam ! I ile pięknych wzorów i kolorów .
dziękuję za polecajkę !
Cudnie! Mam nadzieje, że będziesz równie zadowolona co ja!
ja jestem zauroczona w kokonie
wrzucam fotkę tego co mam, po lewej jest właśnie ten otulacz do fotelika który kupiłam zanim się zorientowałam, że to nie ma sensu ![]()
No pięknie to na żywo wygląda. A to rzadkość ostatnio, bo zdjęcia podczas zakupów, bardzo różnią się od tego co przyjdzie! A tu wygląda super ! ![]()
Oni mają w ofercie ogromną ilość wzorów
I jakościowo naprawdę super, cenowo też bardzo dobrze wypadają ![]()
W spiworku pewnie sie nie zmiesci, ja uzywalam spacerówki w wersji na leżąco i córka się miescila i bylo jej cieplutko:)
Kurczę ale fajne. A ja się wkurzam że mi kocyk nieraz zwiewa ![]()
I kosztuje tylko 59 zł, to jest naprawdę bardzo dobra cena patrząc na to ile takie akcesoria dla dziecka kosztują, a jeszcze dodam, że oni też mają sklep na allegro więc jak któraś ma smarta to i dostawa jest za free ![]()

