Butelka ze zmęczenia?

W sumie dopiero się dobrze kończy bo wypiszą nas jednak już dziś do domu a nie dopiero jutro :smiling_face_with_three_hearts: mała raz wczoraj i raz dzisiaj mając butelkę a obok pierś to jednak się skierowała do piersi :face_holding_back_tears:

2 polubienia

Oo to super że już dziś wyjdziecie do domu :heart::heart: oby tak dalej !

Super, że już jest lepiej :grin: dużo zdrowka dla Was :smiling_face_with_three_hearts:

Oj wybor piersi na pewno bardzo Cię cieszy :heart_eyes:

Wiecie dziewczyny że ona nadal chyba woli butelkę po prostu :rofl:? Wczoraj na wieczór płakała to dałam jej butlę i spokój… ale dosłownie po chwili zamieniłam na cycka i git.
Dziś widziałam że chce jeść ale znów cycek fuj to dałam jej pustą butelkę żeby oszukać tak jak wczoraj i znów zamieniłam i git :flushed:

Hahaha mała spryciula, może potrzebuje butelki albo smoczku na start dobrze że później ładnie chwyta :face_holding_back_tears::heart:

Właśnie drugi raz się potem nie udało więc chyba musimy wejść na drogę wojenną w tej kwestii i konsekwentne stawianie granic że od mamy, w domu, butelki na pewno nie ma🙈
Drugi pomysł mam taki żeby dać jej butelkę ze smoczkiem co ma tak mały przepływ że będzie się męczyła bardziej niż na cycku ale potem jak będzie trzeba butelkę to boję się że z kolei nie będzie chciała :roll_eyes:

Ten drugi pomysł może mieć sens, tylko faktycznie może być ryzyko że odrzuci całkowicie butelkę :sweat_smile: dzieci są ciężkie do zrozumienia :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

Musisz próbować właśnie tak jak robisz aż się przekona :blush:

1 polubienie

Mlodemu jak juz nic nie pomagalo, a odrywal sie od piersi dawalam butelke z MM z przeplywem 1 i najpierw zjadal cala a pozniej systematycznie z tego schodzil. Jak wypil cala dopajal sie piersia i byl luz. Nie wiem czy mialam mniej pokarmu, czy o co chodzilo ale podzialalo :joy:po kilku tygodniach jak reka odjal

Pediatra mi powiedziała że niektóre dzieci tak mają, że niby nie są głodne a jak już są to tak bardzo że aż nie chcą jeść i wtedy właśnie butelka działa bo łatwiej.
Okazuje się że ja byłam trochę starsza ale też tak miałam :joy: ale może to jednak były już zęby :see_no_evil:

1 polubienie

Rzucila mi sie rolka ostatnio w oko ze rodzice niemowlakow kazde zle samopoczucie przypisuja zębom albo skokowi. Cos w tym jest :joy: jestem w tej grupie

Bo to na pewno prawda :rofl:

1 polubienie

Też to widziałam , a jak powiedziałam mamie o skokach rozwojowych to nie wiedziała co to i mówiła standardowy tekst „ kiedyś tego nie było „.

1 polubienie

To prawda, moja mam kiedyś mówiła mi że ile to dziecko może mieć skoków :face_with_peeking_eye::grin::star_struck:

Moja obecnie ząbki, brak checi do jedzenia, przy jedzeniu płacz przez zęby a pozniej płacz z głodu :see_no_evil: na macie nie lezy bo płacze, tylko na rekach. Oczywiscie ja nie moge usiasc gdy ją mam na rekach bo od razu płacz :see_no_evil::face_with_hand_over_mouth:

3 polubienia

@Efektdomi to my już też wróciliśmy do tego etapu :rofl:

1 polubienie

@Efektdomi plus jeden :joy:

Zawsze mnie to zastanawia jak one to czują , jak się tak delkatnie przysiądzie to zaraz płacz i trzeba wstać i spokój :face_with_peeking_eye::face_holding_back_tears::face_holding_back_tears::crazy_face:

Dzieci mają po prostu wysokościomierz :rofl: