DoNiWe znam osobę która woli białko niż żółto. Bo mówi że żółto go zapycha
Aneczka wiem o czym mówisz, ja jak zjem ugotowane żółtko samo, to ledwo je połykam, bo się dusze , ale i tak uwielbiam ;)
Za dziecka dzieliłam się z siostrą jajkiem, bo ona wolała żółtko a ja białko.
Muminek tak najlepiej bo nic się nie marnuje
Dobrze jak tak się trafi. Zazwyczaj jednak 2 osoby chcą tego samego.
Rena to prawda tak jest najczęściej i jak trzeba się podzieli to problem hehe
Ja robiłam w tym czasie jajecznicę ale też placuszki takie z delikatnej konsystenecji np. twarogowo- bananowe- pychota dla Malucha. Parówki z cielęciny ale również ścierałam na tarce jak sobie córka nie dawała rady z większymi kawałkami.
Heh ja nie lubię ani tego ani tego i moje dziecko też nie lubi bo przez to że sama nie cierpię tu o jakoś w czasie rozszerzania diety pominęłam..
Moja długo nie chciała jajecznicy jesc
Moje dzieci jakoś często jajecznicy nie jedzą ja sama też nie przepadam.
U nas dziś były płatki owsiane z dżemem truskawkowym
Pattmazz, oj a u mnie jajka to hurtowo. W dni wolne to zazwyczaj jajecznica na śniadanie. Synek też lubi, ale robię mu takie duże kawałki do rączki.
Moja średnio za jajkami pod każdą postacią. Jak już to woli bułkę w jajku
U nas jaka tez średnio, bardziej kasze, owsianki, grzanki z warzywami, czasem jakieś placuszki z owocami
Ewe a grzanki z warzywami czyli? Jak to wygląda?
Może owsianka z owocami mu zasmakuje albo kleik. Wiadomo , że dietę trzeba urozmaicać bo jedząc często jedno i to samo się odechce
Pewnie zapiekane w piekarniku lub tosterze tak myślę
U nas dziś na śniadanie były trójkąty z tostera
Paula jasne masz rację. Jakbym dostawała ciągle to samo to bym się denerwowala i przejadla zatem dziecko też musi mieć różnorodnie podane.u nas mniej ostatnio plackow, omletów zapiekanych, gofrów,a były często. Teraz no nie mam.na to czasu by tak kombinować jak już córka dostanie w wsuwa wszystko,więc może i dobrze,że jets tego teraz mniej
Ja za to ze starszym się musze nawymyślać by jadł. Ma swoje smaki i koniec jak się uprze nie zje chyba , że ugotuje to co lubi