Dziewczyny, jak pewnie wiecie walcze z nadprogramowymi kilogramami . Walka … no coz , jest nie rowna
czasem czuje , ze otoczenie mnie nie rozumie , bo Ci którzy nie mieli nigdy takich problemow jakos inaczej na to patrza . Mysle , ze tutaj moge dostac wsparcie i chetnie tez sama bede oparciem dla kogos .
Moze to tez fajny watek do dzielenia sie swoimi tipami , pomyslami i chwaleniem sie postepami , tak samo jak opowiadaniem o potknięciach. Troche sie juz tu zzylysmy i traktuje was jak moje internetowe przyjaciolki, wiec w tajemnicy wam powiem , ze moja waga na chwile obecna to 104 kg . Strasznie sie tego wstydze , ale czuje , ze jesli tego nie powiem to nigdy nie pojde do przodu . Zeby zajsc w ciaze schudlam az 26 kilo a teraz od dluzszego momentu waga stoi jak zakleta . Moje tipy ktore dzialaly to woda . Duzo , czesto i gdy mialam ochote na cos slodkiego to pilam szklanke cieplej wody . Ochota odchodzila . Chociaz wiadomo , ze to fajny tip gdy jestem w domu , na miescie jest trodniej
A wiec od poczatku.
Czesc, jestem Asia i jestem grubaskiem , potrzebuje waszego wsparcia
No jasne że tutaj znajdziesz wsparcie
mi po ciąży zostało jeszcze 6 kg, ale przed ciążą przytyłam, docelowo chcę schudnąć 15 kg.
Miałam takie odczucie jak Ty- że wstydzę się tego jak wyglądam i dołuje mnie że waga jest w miejscu. Chociaż teraz w niecały tydzień schudłam 1 kg, zaczęłam mniej jeść, a ja uwielbiam jedzenie i często ciężko mi się powstrzymać przed dokładka. Więc dla mnie to już sukces że jem mniej. Bo to już nie te lata że mogę jeść do oporu i nie tyle ![]()
Zaczęłam ćwiczyć - co prawda dopiero 2 treningi za mną ale zawsze to coś
wcześniej ćwiczyłam tylko rozejście mieści brzucha i nie chciałam robić innych ćwiczeń żeby nie pogłębić rozejścia.
Plan jest taki żebym ćwiczyła 3-4 razy w tygodniu po 40 min (siłowo bo kardio nie znoszę, więc wolę hantle i sztangę niż podskoki- które swoją drogą po ciąży mogą też zaszkodzić jeśli mięśnie kegla są słabe). Moim największym problemem jest brzuch i boczki.
Od ponad tygodnia zdrowiej jem, cukier zastępuje erytrolem, zamiast białej mąki używam pełnoziarnistej itp dokonuje lepszych wyborów
ale raz na jakiś czas oczywiście pozwolę sobie na chwat day, bo bez tego wiem że długo nie wytrzymam w swoim postanowieniu
jak już będę „grzeszyć” to zjem pół pizzy zamiast całej itp
Jak będziemy się wspierać to będzie nam łatwiej wytrwać w postanowieniach ![]()
Ja postawilam najpierw na spacery . Od jakiegos czasu jak wstaje rano to strasznie bola mnie stawy (kostki , kolana) i boje sie , ze sa po prostu za bardzo obciazone .postawilam sobie za pubkt honoru zeby nie odpuszczac codziennego dlugiego spaceru , bo wiadomo , ze wychodzimy codziennie , ale czesto konczylo sie to wyjasciem na ogrod . Z niecierpliwością czekam na naprawde cieple dni zeby moc sie wygłupiać z mała na basenie , bo to tez fajna forma spalania kalorii .
Takie cheat day sa mega wazne , bo naprawde ciezko jesy zrezygnowac ze wszytskich grzeszkow tak odrazu , czesto popelnialam takie bledy , ze jak wchodzilam w czas odchudzania to szlam na maxa a potem tak samo z hukiem przegrywalam sama ze soba
Ja po porodzie i skończeniu karmienia wracam na tirzepatide. Niestety przytyłam już 15 kg, a to dopiero 28 tydzień. W piwnicy czekają na mnie worki z ciuchami sprzed ciąży, także mój przyjaciel tirze wjedzie znowu ![]()
U mnie pewnie tez sje tak skonczy . Narazie karmie piersia i chce karmic conajmniej do roku a pozniej zobaczymy jak bedzie mala i laktacja wspolparacowac . Tez przyjmowałam przed ciaza leki , bo insulinoodpornosc szaleje jak zla .
@asiam1 ja tez nigdy do chudzielcoŵ nie należalam. W ciąży jak zobaczyłam 9 na przodzie to masakra.
I o ile po 1 ciąży jakos waga poleciala w dół (tak do 7 sprzodu), tak teraz kg zostaly. Plus spory brzuszek. W 2 ciąży mega mnie ciaglo na slodkie i dalej tak mam. A już nie karmie. Masakra. Obiecuje sobie ze juz konoec słodkiego i silnej woli brak.
Heh
Mnie słodkie nie ciągnie praktycznie wcale. Ale za to jak widzę owoce to dostaje oczy jak 5 zł i ciągnę jak pies na smyczy ![]()
Wspieram Asiu!
mi zostało 7 kg do wagi sprzed ciąży i się tak z nimi motam ![]()
muszę przestać żreć słodycze, ale to takie jest pyyyszniutkie! Odliczam i czekam aż mały będzie siedział, żebym go mogła wrzucić w wózek biegowy i będziemy śmigać razem, bo teraz po naszych spacerach plus ciężkich nocach i dużej liczbie pobudek często jestem zmęczona i odpuszczam bieganie ![]()
Brzuszek to tez moj wielki kompleks . Mam wrazenie , ze jak zalozylabym obcisla bluzke to dalej przepuszczaliby mnie w kolejce w sklepie
@Wesola95 dziekuje
ja Ciebie z tym bieganiem to w ogole to podziwiam ! Jak ogladalam kanapowczynie to sobie tak myslalam , ze przebiec/przemarszowac taki ogromny dystans to takie moje marzenie , do spelnienia na kiedys kiedys . Taki maraton czy tam pol maraton ![]()
kibicuje🤞🏿🫶🏿
jestem podobnej wagi niestety
ja sobie dużo narzuciłam bo postanowiłam 40-50 schudnąć i powoli do przodu
nie jest łatwo bo karmienie i rozne przeciwności zdrowotne alr to ma plus bo kazdy sukces człowiek bardziej ceni
Asia na początek to super że taki post utworzyłaś. Ja wprawdzie na odwrót bo walczę z tym by więcej ważyć bo wyglądam jak bym wyszła z obozu koncentracyjnego … zebra i kości na wierzchu
to chętnie też poczytam waszych wskazówek i pomysłów bo mój mąż od pewnego czasu chce zrzucić wagę, niestety z marnym skutkiem. Pomimo diet (mojego wysiłku z tym związanego) ćwiczeń itd to też u niego waga stoi a nawet idzie do góry.
I wiem że to cholernie trudne zrzucić wagę i tak naprawdę nikt kto tego nie doświadczy u siebie czy bliskiego to nie mam zielonego pojęcia jak to wygląda. To siedzi w głowie niestety. A najbardziej jest okropny fakt jak ktoś z zewnątrz powie że on to w ogóle o siebie nie dba, mógłby przecież mieć dietę i ćwiczyć ……
Trzymam mocno kciuki za wszystkie mamy tutaj które się tego podejmują
i wspieram otuchą
🩵:blue_heart:
Gratulacje za odwagę i szczerość . Trzymam za Ciebie kciuki ! I będę kibicować
a wode nadal pijesz z rana ?
Asiu♥️ sciskam! U mnie po ciazy waga prawie wrocila, ale waz boa oplutł moj brzuch, a solone albo paprykowe chipsy to moja zmora. Slodkie moze nie istniec, ale słone… no kocham…
Moj kumpel kazdego dnia na zbicie kilkogramow, ale po umyciu zebow pil szklanke wody wymieszanej z octem jablkowym, ale mi to jakos przez gardlo nie przechodzilo. Pomagalo mu to bo podkrecalo metabolizm.
Z malych wyzwan raz w tygodniu chodzimy na basen ![]()
Z jednej strony chcialabym miec dawna figure, a z drugiej nie za duzo robie w tym kierunku, wiec chyba nie moge narzekac
Moim absolutnie wymarzoną wagą jest 55 kilo , twraz brzmi jak zart , ale przy moim wzroscie to waga idealna . Postanowilam sobie, ze bede stawiac sobie male cele . Czyli najpierw do sierpnia chcialabym przeskoczyc na dwucyfrowke . Nawet 99 mnie bedsie niesamowicie cieszylo .
@Mamuska357 w obie strony jest trudno , moja przyjaciolka tez stara sie przytyc stad tez nie mozemy znalesc w sobie takiego realnej motywacji . Bo co ona powinna robic , dla mnie to nie wskazane ![]()
@Magdallenka0897 tak , woda towarzyszy mi caly czas . Teraz niestety waga sie zaklęła i ani drgnie . Na szczescie ani jedna ani w druga strone
@Hedwiga przed ciaza tez pilam wode z lyzeczka octu jablkowego i to bardzo orzeźwia, ale teraz przy karmieniu nawet na to nie wpadlam . Musze o tym poczytac, po szybkim sprawdzeniu pisza , ze jesli zachowa sie umiar czyli max 2 łyżeczki na dobe to jest bezpieczne a dodatkowo skutecznie obniza poziom cukru we krwi
wiec od jutra trzeba wdrozyc plan w zycie . Dzieki za pomysl ! ![]()
to widzę nawet wagowe cele mamy podobne
nie wiem jak Ty ale ja więcej dzieci mieć nie będę to tym bardziej motywuje w zmianach wagi
To prawda to działa w dwie strony. Ale fajnie bo każdemu się przyda takie wygadanie tu na grupie bo to jest mega trudne
Powiedz co masz w planach ? Jaki pomysł chcesz wdrożyć ? Czy dopiero szukasz natchnienia ?
Ja nie zakladam.bo właśnie obawiam się żę bede słyszeć gratulacje!
Fizjoterapeutka mówiła mi że na brzuszek najlepszy jest hula kop z obciążeniem, po 10 min w jedną i drugą stronę, obciążenie 2kg ale naczytałam się na internecie że na początku lepiej 1,2 i taki zamówiłam. Będę dziś testować, bo przed chwilą odebrałam paczkę. Wspominała że pierwsze efekty będą widoczne po kilku dniach także jestem mega ciekawa
Ja chcialabym miec drugie dziecko, tylko kwestia tego czy znowu zeby sie udalo bede musiala wdrozyc leczenie i znowu schudnac ![]()
@Mamuska357 narazie dlugie spacery , granica deficytu kalorycznego (karmie piersia i boje sie spadu ilosci mleka) oczywiscie szukam tez roznych pomyslow , takich ktore bede mogla realizować przy maluchu i stad tez pomsylalam , ze to dobre miejsce na taki post
@SylwiaMK ooo to tez mega fajny pomysl i jesli widzi sie postepy to jets to ogromna motywacja, czekam na recenzje ! Wtedy zamowie tez sobie ![]()
Ja kiedyś też piłam ocet jabłkowy z wodą, ale ja to piłam codziennie rano
niepamietam czy mi to coś pomogło, ale ten smak i to że cholernie ciężko przechodzi przez gardło pamiętam do dziś ![]()