Jak pobudzić laktację?

ja bylam od poczatku ciazy nastawiona ze bede karmici to wystarczylo

mój mały miał takie ssanie od samego początku, że nie trzeba było go namawiać do picia z piersi, a poza tym na samym początku to co godzinę był głodny

Moja mała też jest urodzonym ssaczkiem. A mleka to miałyśmy nawet ponad programowo.

moja mama podobno była takim żarłokiem, że ssała pierś mojej babci, a potem jeszcze sąsiadka ją dokarmiała swoją piersią

hihi wtedy tak te nasze mamy robily teraz sobie nie wyobrazam tego.

no to ciekawe :slight_smile:

ja też nie wyobrażam sobie aby moje ssało pierś sąsiadki

Teraz jest mleko modyfikowane

O jejku też sobie tego nie wyobrażam. ale jak nie było innego wyjścia…

to jest naprawdę jakaś niecodzienna historia

Ja również bym na coś takiego nie poszła . Wolałabym kupic mleko modyfikowane i dziecko dokarmiać.

Kiedys tego nie bylo a teraz jest kilka rodzai mleka.

tez sobie nie wyobrazam

u mnie jest tak że jak jestem w ciągłum ruchu, jak nie siedzę tylko coś robię i cały czas się poruszam, to odrazu produkcja mleka się zwiększa

to prawda u mnie też tak było sonia

ja nie musze pobudzac

Na poczatku napewno kazda kobieta ma pokarm. Z czasem jest mniej.

to zalezy od organizmu jedne maja juz pierwszej dobie duzo pokarmu a inne musza nad tym popracować

Ja po cc mialam chyba w 2 dobie pokarm dopiero. Moj syn byl przystawiany do piersi ale chyba sie nie najadal. Pare razy dostal butelke w szpitalu.

mi po porodzie nic nie lecialo i polozna przyszla i mi mocno nacisnela na piers i pokarm sie pojawil wkoncu