Jak Wasze samopoczucie 💖?

Synek miał szczepienie w poniedziałek i do tej pory jest rozdrażniony :frowning: @ironiczniepateyczna u nas też dzis chusta w użyciu :slight_smile:

1 polubienie

Ojej jak dawno nie słyszałam wśród maluchów tego imienia

1 polubienie

Często to słyszymy :stuck_out_tongue:

Też długo nie słyszałam tego imienia , u nas teraz dużo Nikodemów i Olków , ostatnio znajomy nazwał Teo a drugi synek nazywa się Leo :smiley:

1 polubienie

U mnie starsza na rękach by chodziła ale to ze względu na to że jak młodsza wypije to musze z nią pochodzić i starsza sie nauczyła i woła " pochodzić mama " :grin::grin::face_with_peeking_eye:

1 polubienie

U nas teeeeż dziś…:pleading_face: wspieram 🩵 dziś ciężka noc była i nie lepszy dzień :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye: także miejmy nadzieję że już będzie lepiej :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Też mam Maciusia w domu tylko za męża :stuck_out_tongue_winking_eye: Moj obiad dzisiaj wyglądal tak :sweat_smile: (ciulato zawiązana chusta bo to na szybko byle zjeść i odłożyć jak zaśnie​:see_no_evil:)


A Od 18 do 21 nosiliśmy dwójkę na zmianę , synek dzisiaj awanture rozkręcił i już nie wiem co mu dolegało bo nic na niego nie działało :sweat:
@MamaSloneczka moja strasza córka dzisiaj do mnie kiedy nosiłam małą "usiądź sobie mamo, bo jesteś stara kobieta " :rofl::rofl: takie słowa przed 30 usłyszeć :rofl:

5 polubień

Najpierw chciałam rok po roku, ale że chciałam jak najszybciej się rozejść z pracodawcą, to ciąża była złym pomysłem :sweat_smile:
Teraz mam nową pracę, myślę że tak z 2/3 lata minimum popracuje, zanim będzie następne

1 polubienie

Ja też chciałam rok po roku, ale to musi być niezły hardcore dla rodziców, u nas jest rok i 8 miesięcy.

2 polubienia

Nooo ja też ale. Finalnie wyszło 2,3 lata różnicy

1 polubienie

Dzieci dają czadu ze swoimi tekstami :blush::blush: potrafią powiedzieć coś i to nie wyrwane z kontekstu a właśnie pasujące do danej sytuacji :rofl:
a przypomnij ile ma starsza córka :)?

1 polubienie

W marcu skończy 3lata :slight_smile: na bank babcia mówiła coś w tym stylu że musi usiąść bo jest już starsza :sweat_smile: ale ma taki etap że wszystko wyłapuje z książek, słuchowisk i bajek cytuje adekwatnie do sytuacji :see_no_evil:

Oo to to , moja tak samo wszystko wyłapuje z naszej gadki , albo np " człowieku opamietaj się " czy " masz Ty rozum " :rofl:

2 polubienia

@Mama.kacperka @SylwiaMK @Mamii @Mamaprzygod to przynajmniej nie byłam sama :slight_smile: dzisiaj wydaje się (odpukać) trochę lepiej :stuck_out_tongue:
Ale wczoraj mój mąż przyszedł z pracy to po paru h stracił cierpliwość i mówił, że od razu chory, a przecież małe dzieci też czasem mają gorsze dni i skoro nie mówią to muszą płaczem komunikować, że potrzebują bliskości :stuck_out_tongue:
Jednak dobrze, że my mamy zwykłe mamy więcej cierpliwości i siły :stuck_out_tongue:
Bo najgorsze jak dorosły się denerwuje to maluch też odczuwa.

1 polubienie

Ja z moim się podzieliłam na cierpliwość do dzieci, on ma do starszej a ja do maluchów :see_no_evil: chociaż jak mały się prężył wczoraj setny raz i wydzierał w niebo głosy a przy tym nie dał się nawet nosić czy przytulać to już miałam nerwy pierwszy raz :sweat: chociaż nocka była fajna, do 4 spali i mam wrażenie że ich siostra obudziła jak do nas przyszła :roll_eyes:

1 polubienie

No czasem każdego dopada brak siły i najgorsze, że człowiek się denerwuje, bo nie może pomóc, a dziecko też się denerwuje, bo odczuwa stres.
Ale jeszcze parę mscy i powinno być trochę łatwiej przynajmniej z problemami brzuszkowymi :stuck_out_tongue: ogólnie to szkoda, że ten czas jak dzieci mają parę mscy trzeba walczyć z dolegliwościami brzuszkowymi, zamiast się zachwycać jakie są malutkie i słodziutkie :stuck_out_tongue:
Ja sobie mówię, że jeszcze 2 msce i trochę lepiej będzie chociaż z brzuszkiem, bo siostra do 4 mscy miała problemy z niedojrzałym układem pokarmowym.

Ja się zgadzam w 100% z tym, że dziecko płaczem komunikuje potrzebę bliskości. Jak mój syn płacze i go przytulę to po paru sekundach się uspokaja. Zawsze jestem w szoku, że to działa.

1 polubienie

@daga1271 u nas jest rok po roku i największe zmęczenie odczuwam teraz kiedy synek ma 5 miesięcy ma skok rozwojowy albo mleko jest mało syte bo od kąd zmieniliśmy budzi się w nocy co 3 godziny​:see_no_evil: w ciągu dnia nie chce w łóżeczku leżeć tylko nosić bo płacz, córeczka też dokazuje i też rączki do góry "opa opa " jak wodzi że Synka odłożę na chwilę do łóżeczka :see_no_evil: wiem że będzie już lepiej jak synek będzie większy . Teraz córka nauczyła się sama zasypiać bez lulanka w południe na drzemkę co mnie bardzo cieszy :grinning: bo moje ręce już czasem mi odpadają :see_no_evil:

Jak to zrobiliście? My jak odjelismy smoczek to muszę syna bujać, ale na kolanach na drzemkę.
No bardzo współczuję. To na prawdę jest ciężko z takimi maluchami. Jeszcze jak w nocy się nie możesz wyspać, to nie ma jak się zregenerować.

U mnie jak jedno płacze to drugie też zaczyna automatycznie xd
Jak 2 msc-ny chce mleko to półtoraroczna też wola „mimi” xD

2 polubienia