Mama walcz. Przystawiaj dziecko jak najczęściej do samej piersi może załapie na tyle, że będzie ssać samą pierś i buteleczka przestanie być potrzebna. Myślałaś może o systemie wspomagającym karmienie? Czytałam gdzieś, że mamy sobie chwalą więc może to pozwoli Twojemu maluszkowi przekonać się do piersi?
Znalazłam na necie taki System wspomagający karmienie (SNS) | Medela
evli2 - karmiłam KPI 4,5 miesiąca. Niestety wiązało się to, tak jak piszesz, z dużą “stratą czasu” na odciąganie. Obiecywałam sobie, że jeszcze jeden tydzień, jeszcze jeden tydzień, ale ciągle nie potrafiłam zrezygnować z podawania mojego mleka. Miałam laktator elektryczny, na dwie piersi. Mimo iż odciągałam zawsze do efektu pustej piersi nie uchroniło mnie to przed nawracającymi zapaleniami piersi. Ostatecznie zapalenie trwające prawie trzy tygodniu stało się dla mnie punktem, kiedy trzeba było się poddać. Nie miałam już siły walczyć o każdą kroplę. Wolałam ten czas spędzać z dzieckiem, a nie z laktatorem. I wiesz co? Ulżyło mi, niesamowicie mi ulżyło. Poczułam się wolna i szczęśliwsza. A dzidziuś wydaje się nie odczuwać różnicy ![]()
Tak więc uważam, że warto karmić swoim mlekiem, ale nie za wszelką cenę. Myślę, że dziecko woli mieć mamę przy sobie, a nie przy laktatorze. Niech ta mama będzie szczęśliwa, a nie zestresowana i uzależniona od godzin odciągania.
Napisz nam jak tam po dwóch miesiącach od wpisu. Udało się utrzymać laktację, czy zakończyłaś swoją przygodę?
magwal nadal KPi-maleństwo za tydzień kończy 9 miesięcy…mleka jest nadal mnóstwo…zdążyłam już wykończyć 2 laktatory-Kochany Canpolu uwielbiam Wasze laktatory elektryczne-jednak wtyczki do kontaktu nie wytrzymują ciągłego używania-kolejna czeka na rozparzenie reklamacji!!!
Mimo, że jest czasami trudno nie poddaję się:)
Evli, niemożliwe, ze Ci wysiada! Czy Canpol uznaje reklamację? Szkoda, że nie wygrałaś Lovi, może jeszcze będziesz miała okazję.
Ja karmię 3,5 miesiąca z przerwami kiedy była pierś. Czasem raz lub dwa córka zje tylko z piersi więc nie karmię tylko KPI. Zastanawia mnie zapalenie u Was. Może nie miałam bo czasem córka jednak pije z piersi.
magwal miałaś na pewno zapalenie piersi czy zastój? Te dwa pojęcia są często mylone. Przy zapaleniu występuje gorączka i mogą pojawić się takie objawy jak przy grypie. Ogólnie przyczyną zapalenia piersi są właśnie zastoje, które też mi się zdarzyły. Córka była niejadkiem i miałam strasznie dużo mleka. Mi pomogło po prostu odciąganie do uczucia ulgi, potem robiłam sobie chłodne okłady.
mama gratki ogólnie z LOvi mam mało artykułów i niewiele szczęścia w ich konkursach. Mam nadzieję, że uznają mi reklamację, bo ja bez laktatora jak bez ręki:)
Przy zastoju tak jak napisała Silver Odciagamy do uczucia ulgi i ilość mleka sama się u stabilizuje i nie będą się one pojawiać.
Dokladnie do uczucia ulgi trzeba odviagac ale najlepiej pierw zastoju sie pozbyc tzn ntch dzrcko wyssa a pozniej trzrba pilnowac i odvisgac do ucUcia ulgi.
Aiisa dokładnie, najlepiej jak maluszek nam wypije to mleczko, ale jak mamy śpioszka lub niejadka to trzeba dopomóc się np. laktatorem:)
Silver o tak jak maluch nie radzi sobie to laktayor a jak i laktator zawodzi to nawet można poprosić męża o pomoc u mnie tak było i mi mąż pomógł
aiissa u mnie też mąż uratował sytuację:)
U mnie tez maz kilka razy prosilam bo z ta hiperlaktacja czesto sa takie problemy z zastojami dlatego teraz bacznie pilnuje by nie bylo problemu ale mimo to czasem sie jeszcze pojawiaja zastoje
Zzastoj owszem najpierw trzeba z nim walczyć u mnie przy starszaku nie Milan z nikinoroblemow przy młodszej na ratunek przyszedł starszak i wyssał wszystko idealnie wiec długo z nim nie walczyłam. Jeśli dziecko sobie nie radzi owszem super sprawdza się laktator a w moim wypadku mąż raczej by mi nie pomógł chociaż mogę się mylić.
Kasia moj chetny na poczatku nie byl ale pomogl i pozniej stwoerdzil ze jak znow bedzie trzeba to nie ma co czekac i pomagal mi jak byly problemy pomimo ze wczesnej twierdzil ze nie ma opcji by mleko spijal
Na początku miałam taki nawał mleka, że karmiłam w taki sposób, tyle że w międzyczasie też dawałam pierś bo syn miał taki apetyt.
Odciąganie mleka laktatorem w ostatnim czasie stało się bardzo popularne. Robią to zwykle kobiety, które mogą karmić piersią a także te które robią to z konieczności. Ponieważ dziecko ma duże problemy z odruchem ssania. Gdzie niestety nie jest możliwe tradycyjne karmienie. Odciąganie pokarmu jest też jedyną możliwą metodą, kiedy dziecko musi pozostawać w szpitalu. Wtedy laktator jest bardzo przydatny. W sieci znajdziemy wiele artykułów na temat przechowywania jednak tylko tutaj znalazłam Jak przechowywać odciągnięty pokarm - portal parentingowy Babyneo.pl w jakich pojemnikach należy je przechować, oraz gdzie je można przechować. A także ile godzin, dni może być takie mleko przechowywane.
Dużo jest rozpisek na temat przechowywania pokarmu mamy ale osobiście bym sugerowała się rozpiska przechowywania pokarmu od hafiji wg mnie to źródło rzetelne.
Mimo, że według rozpiski mleko w lodówce można przechowywać nawet do 5 dni to nie stisuję się do tego. Wydaje mi się to zbyt długo dlatego najdłużej udaje mi się przechować mleko do dwóch jednak najczęściej mam sporą rotację i przechowyję go do kilku godzin. Znaczenie ma temperatura miejsca, w którym przechowujemy mleko. Na przykład w pokoju dłużej można przechowywać gdy jest chłodno, a przy takiej pogodzie jaką many obecnie mleko bardzo szybko się psuje. Dobrze jest też sprawdzic temperaturę chłodzenia lodówki i zamrażalnika
To prawda bo długość przechowywania zależy przede wszystkim od temperatury.
Mój synek zaraz skończy roczek i puki co ciągle jest na piersi. Gdy idziemy na dalszy spacer lub mamy wyjazd to odciągam. Jednak zaraz będę wracać pewnie do pracy i będę częściej odciągać pokarm. Wiadomo, że to zajmuje trochę czasu jednak sądzę że dla dobra dziecka (moim zdaniem mleko matki jest najlepsze) warto poświęcić ten czas ![]()