mój syn ma, jaskółcze ziele jest bardzo dobre
Nigdy nie miałam z tym do czynienia
Osobiście stosowałam zioła
nie wiem czy bawiłabym się w domowe metody, raczej zdecydowałabym się na wizytę u specjalisty
Kurzajki sa okropne i niestety zaraźliwe.
To jest straszne… jak jest jedna to zaraz będzie więcej
ja miałam jako dziecko u córki nie zauważyłam
Jak dotąd nie mieliśmy kurzajek.
trzeba pilnować malucha jak już złapie kurzajkę żeby nie przeniosła się dalej
sama mialam kiedyś kurzajkę ale na szczęście udało się ją zwalczyć
jako dziecko miewałam, oby moj syn nie mial bo to paskudnie wyglada
ja nie miałam, synek oby też nie miał. Jest to uciążliwe
jak byłam mama to mi sie zdarzały , nawet jak sie synek urodził to miałąm jedną i mroziłam ale nie pomagało to plastrowałam żebym go przypadkiem nie dotykała nią
u nas nie wystepuja w rodzinie
Kurzajke np na stopach najlepiej wymrozic
Ani ja, ani mąż, ani Syn nie mamy problemu z kurzajkami.
ja miałam
synek jest za maly ale pamietam ze ja kiedys mialam ![]()
ja nie miałam , mam nadzieję że dziecko nie będzie miało
mąż musiał zamrażać u pani dermatolog żeby je usunąc