też się tego boję, ale mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku…
pierwszy raz slysze o tej niewspolmiernosci
słyszałam o tym już wczesniej
nie słyszałam jak dotąd o tym, ani o powikłaniach z tym związanych
na razie nic w tym temacie nie mogę powiedzieć, jest za wcześnie
U nas jest wszystko dobrze.
niestety wiele lekarzy to bagatelizuje
Zgadzam sie z tobaMoniquell, a uwazam, ze to bardzo wazne. Choc mi jak mierzono biodra przed porodem to smiali sie, ze nie trzeba skoro malenstwo mam urodzic a urodzilam 3500 a na usg mialo byc 2700. Takze roznica spora. Nie mowiad juz o dzieczynach, ktore rodza dziecki powuzej 4kg a sa waskie.
U mnie małą już 3600 ja bioder szerokich nie miałam i nie mam i po tym artykule trochę stresa złapałam.
e tam gonia spokojnie, trzeba byc dobrej myśli
nie ma sie co przejmowac bo to rzadko sie zdarza
takimi sprawami tez powinien zainteresować sie lekarz, w końcu w XXi w jest taka aparatura i sprzęt,że owinno się pewen rzeczy kontrolowac
Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale nie miałam problemów z urodzeniem dziecka
podobno nawet jak ma się wąskie biodra to miednicę można mieć szeroką, tak samo i na odwrót. także o tym, jaką mamy miednicę dowiemy się dopiero w szpitalu, przed porodem
ja też się nie zastanawiałam nad tym jaką mam miednicę, ale mam nadzieję, że przy porodzie nie będę mieć żadnych problemów
Mam koleżankę która jest bardzo wąziutka w biodrach a urodziła dwoje dzieci bez żadnych problemów
mnie również to zastanawia. jeszcze mierzonej nie mialam. ale pewnie przed porodem to zrobią
szerokosc bioder nie ma znaczenia
Ja mialam mierzone biodra przed porodem
Ja tez mialam mierzona miednice i niby wszystko ok, a podczas porodu okazali się ze nie jest dobrze i skonczylo sie cc.