Osłonki na brodawki

Sama jeszcze nie miałam możliwości i potrzeby korzystania z osłonek, ale polecano mi osłonki firmy Lovi i w takie mam zamiar się zaopatrzyć.
Rzeczywiście są takie zassawki do brodawek, na pewno firma Lansinoh takie ma (oni mają też laktatory, wkładki laktacyjne, woreczki i butelki do przechowywania pokarmu itp., mają też dobrą, bo naturalną lanolinę do stosowania na brodawki, najlepiej jeszcze pod koniec ciąży, jest naturalna także nie trzeba jej zmywać przed karmieniem piersią).

O tak Lansinoh ma super krem na obolałe brodawki. Sama stosowalam i bylam bardzo zadowolona (masc+wietrzenie =100% satysfakcji) :slight_smile:
Jeszcze co do tego jak dobrac odpowiednio osłonki na piersi…znalazlam fajny film instruktazowy, tu akurat firmy NUK: https://www.youtube.com/watch?v=urfL0iCYVfs

Ja używałam takich nakładek niestety co do ich skuteczności mam mieszane odczucia ale może to wynikać z faktu, że zaczęłam ich używać jak już piersi były w złym stanie

Skrzaty jesli w piersiach jest już mało mleka, bądź coś innego sie dzieje, to i nakladki nie pomogą. Nakladki to genialny wynalazel dla osob które mają bardzo małe brodawki (ja-maly nie mogl zalapac) albo wklesle brodawki. Rozniej duzo osob używa nakladek kiedy piersi sa juz tak obolałe, ze kolejne karmienie to łzy bolu dla nas. Ja rowniez uzywalam na poczatku nakladek kiedy mialam tak obrzmiałe piersi (nawal pokarmowy itd) ze maluch nie byl w stanie w ogole uchwycic piersi (jak to polozna powiedziala- ma Pani zbyt jedrne piersi i maluch nie jest w stanie uchwycic).
Ja praktycznie całe karmienie używałam nakladek, gdyby nie one, nie mogłabym karmić. Uratowały moje karmienie i wcale nie zmniejszały laktacji :slight_smile:

Z córka nie uzywalam teraz raczej tez nie planuje kupować :slight_smile:

Brodawki warto stymulować laktatorem i próbować przystawiać maleństwo. Z doświadczenia wiem, że często udaje się to wypracować.
Jeśli chodzi o kapturki to faktycznie są różne rozmiary, zależne jest to również od firmy która je produkuje.

Warto przystawiać dziecko do piersi już od pierwszych chwil po urodzeniu, a później oczywiście regularnie i wytrwale.

Ja akurat nie używałam osolonej choć miałam kupione, osobiście używałam maści maltan jest bardzo skuteczna na zranienia i obolale piersi

Osobiście również miałam płaskie sutki, walczyłam z tym jak umiałam, synek też był dzielny i cierpliwy w tej walce, choć łatwo mu nie było już w szpitalu próbowaliśmy co sił… Z pomocą przyszedł nam najzwyklejszy ręczny laktator…
Otóż przed karmieniem zaczęłam kilkakrotnie zasysać brodawkę z otoczką -wlaśnie laktatorem…
w tym momencie cała otoczka zasysała się i lepiej wyciągała w stożek ;-)… Wtedy przystawiałam synka
Miał lepszą możliwość uchwycenia cycucha - pomagało … Byle złapał pierś łącznie z otoczką az usteczka mu się wywijały wokół otoczki żeby nie bolało mnie podczas karmienia.

Po każdym karmieniu rozsmarowywałam pokarm wokół sutka i otoczki po czym smarowałam maściami Purelan lub maltan żeby nie dopuścić do powstania strupków i bolesnych ranek

Ja stosowalam kapturki przez około 2 tygodnie -
uratowaly one moje karmienie piersią. Rozmiar pomogła mi dobrać położna, i tak najlepiej fachowym okiem musi ktoś w tym pomóc.
Synek przy nawale pokarmu 4 dni po porodzie nie mógł uchwycić piersi i w moim przypadku odciaganie laktatorem mu nie pomogło. Po około tygodniu z prawej piersi jadł bez kapturka, natomiast z lewej przez 2 tyg nie mógł chwycić. Teraz już od jakichś 3 dni kapturki zostały schowane i u nas problemu już nie ma :slight_smile:

Warto hartować już delikatnie piersi w ciąży
Jeśli kobieta ma już brodawki to oczywiście nie trzeba bo to tylko może je to niepotrzebnie podrażnić i wysuszać
Ale jeśli nie mamy wcale wypukłych brodawek to warto je odrobinę hartować ręcznikiem lub gąbka,
a potem smarować maścią z Wit. A lub czystą lanoliną Purelan lub maść maltan ja tak robiłam przed pierwszym porodem w ciąży
A po porodzie mi pomagał laktator zwykły ręczny tuż po porodzie wyciągał sutka w stożek i wtedy synek chwytał pierś czasem jeszcze się podenerwował ale dzięki cierpliwości i opanowaniu udawało się
Nie podawałam synkowi mleka z butelki żeby go nie przyzwyczajać do łatwiejszego sposobu karmienia
Aż moje brodawki nie wyciągnęły się
Przychodziły też pielęgniarki pomagały mi maluszka przystawiac gdy się denerwował
Warto stosować te kapturki / osłonki te z Canpol babies są fajne delikatne, łatwe w myciu i sterylizacja, delikatne cienkie tworzywo sprzyja karmieniu maluszka, daje też możliwość karmienia przy obolałych brodawkach
Mają kształt dostosowany do piersi nie są za duże
Do tego mają przystępną cenę oraz jeszcze to pudełeczko do przechowywania jest super
Już się w nie zaopatrzyłam do początkowego karmienia kolejnego maluszka

Mojego kolegi z pracy żona przy drugim dziecku wyciągała sobie brodawki strzykawką, była bardzo zdeterminowana żeby karmić i się jej udało.
Maść poleciła mi położna na szkole rodzenia - ziaja mamma mia i moja znajoma, która rodziła we wrześniu też ją sobie chwali.
Kapturki mam z lovi, położna na szkole rodzenia radziła żeby sobie je kupić przed porodem i zabrać do szpitala.

Ja próbowałam kilku rodzajów i szczerze mówiąc to nie rozmiar miał tutaj znaczenie, a materiał, z którego wykonane były kapturki… Niby wszystkie są silikonowe, ale nie wszystkie są miękkie. Ja używałam z firmy NUK i BabyONO - te są miękkie, dopasowują się do piersi i ładnie przylegają. Za to nie polecam z firmy lovi - twarde, grube, dziecko ssie, gryzie, a pokarm nie chce lecieć… Przy np. poranionych brodawkach jak to było u mnie grube kapturki jeszcze pogarszały sytuację, bo córka je po prostu gryzła.
Jeśli masz płaskie brodawki polecam przed samym karmieniem wyciągnąć je laktatorem - działa cuda :slight_smile:

A ja nie polecam kapturkow do karmienia przy nawale w szpitalu i gdy maluszek jeszvze nie chwyta umiejętnie piersi najlepiej smarować piersi własnym mlekiem działa cuda i przeżyć na początku brodawki mogą boleć bo to jest dla nich nowość mogą być podraznione ale warto właśnie przytrzymać to bo to zupełnie naturalne i minie po dniu czy dwóch. A kapturki mogą owszem pomoc ale mogą też zaszkodzić. Zdarza się że czasem zaburzaja prawidłowy odruch ssania u maluszka albo hamują bodźce maluszek pierś przez co pierś nie dostaje informacji ze trzeba więcej mleka.
Ale też są takie sytuacje gdy one naprawdę pomagają najlepiej używać ich jak najkrócej i starać się aby maluch nauczyl się bez nich pić. Ja też w jednej piersi miałam chowająca się brodawke ale maluszek się nauczył jak z niej pic choć na początku łatwo nie było często pomaga wciśnięcie odrobiny mleka dzięki temu brodawka się wyciąga. Koleżanka z sali też miała taki problem wyciągala brodawke laktatorem i potem przystawiala można też strzykawka tzn odciąć te końcówkę na igłę i wtedy to działa :slight_smile:

Laktator bardzo skutecznie wyciąga brodawki, dzięki czemu łatwiej jest je później uchwycić dziecku.
Jeśli chodzi o osłonki na piersi, bądź kapturki do karmienia to najlepsze są z firmy Lovi lub Medela. Trzeba tylko odpowiednio dobrać sobie rozmiar i później dobrze je nałożyć.

Uważam że świetnie można się obyć bez kapturków
na początku najlepiej karmić bez zbędnych gadżetów
:slight_smile: poprostu dobrze przystawiać maluszka do piersi poprosić o pomoc konsultanta laktacyjnego, położną, pielęgniarki … Karmić smarować piersi pokarmem oraz maścią nawilżającą i pielęgnującą brodawki…
I póki nie mamy ran śmiało karmić naturalnie bez dodatków … A gdy nie mamy brodawek warto je wyciągać laktatorem jak piszą już dziewczyny zwykły ręczny laktator wystarczy aby wyciągnąć brodawki z otoczką jak stożki żeby dziecko mogło je uchwycić

Po kilku dniach cierpliwego karmienia … Uciskania sutków przed karmieniem i wyciągania sutków laktatorem który zassie sutki z otoczką sutki same zaczną się kształtować i uwypuklac :slight_smile: na prawdę sprawdziłam na sobie

Nakładki/kapturki są czasami polecane nawet przez doradców laktacyjnych, wszystko w zależności od problemu.
Jeśli chodzi o maści nawilżające na brodawki to najlepsza, oczywiście oprócz własnego mleka, czysta lanolina.

Najlepsze własne mleko ale fakt czysta lanolina jak najbardziej też jest najlepsza zaraz po własnym mleku.
Owszem mogą się ukształtować ale nie muszą mój maluch przyzwyczaił się i łapie sam pomimo że brodawka w jednej piersi jeszcze się często chowa więc albo maluszek się nauczy radzić albo piersi się ukształtuja. Ja też myślę że najlepiej bez osłonek czy kapturkow karmić choć czasem w zależności od problemu nie jest to nieuniknione ale na pewno warto się starać by jak najkrócej stosować jeśli już była taka potrzeba :slight_smile:

Oczywiście, że jeśli tylko się da to najlepiej karmić naturalnie i beż żadnych dodatkowych 'pomocy'. Jeśli jednak 'wynalazki' typu laktator czy kapturki mogą uratować naszą laktację to zdecydowanie warto.