U mnie ginekolog się pomylił w przypadku pierwszej ciąży ale to było przed 20 tygodniem więc liczyłam się że może się pomylić
Ja w 1 ciąży dowiedziałam się dopiero w 23tc że będzie syn a teraz dowiedziałam się na połówkowych dwóch roznych lekarzy i żaden nie chciał mówić szybciej jaka płeć dopiero jak juz miał pewność.
Ja nie dowiedziałam się wcale, dopiero na porodówce
Zdarzaja się pomyłki choć teraz wiadomo technika tak poszła do przodu , że coraz rzadziej. Wiele zależy od ułożenia dziecka i wieku ciąży.
Zdarza się też że do końca się nie wie jaka jest płeć. Dziewczyna z którą rodziłam nie wiedziała
Anulka ją w pierwszej i drugiej ciąży nie byłam w 100% pewna że urodze córeczkę
Tak na prawdę zawsze może być pomyłka póki dziecko się nie urodzi 100% pewności nigdy nie będzie. Ja w pierwszej miałam przeczucie że będzie chłopak, zresztą też bardzo chciałam teraz nawet nie miałam żadnego przeczucia
W moim przypadku nie było pomyłki czułam że będzie syn w pierwszej jak i drugiej ciąży
U mnie przy 2 porodach na szczęście obyło sie bez pomyłki ;p
Ja nie wiedziałam o płuci dziecka
Nie wiedziałaś jaka dziecko bd miało płeć?
nie wiedzialas czy nie chcialas wiedziec ?
Czasem dziecko tak się ułoży, że po prostu nie widać. U mnie w 14 tygodniu stwierdzono chłopca bez pomyłki.
Pierwsza córka ciągle albo krzyżowała nóżki albo jak pośladkowo się ułożyła to też nie było jak sprawdzić płci. Więc tylko podejrzewali jaka będzie płeć bo nie byli pewni w 100%
Mnie dlugo nie trzymano w niepewności za każdym razem 12 tydzień juz wiedziałam i czułam że się nie mylą
Paula wow strasznie szybko za każdym razem. Ja to w pierwszej ciąży wiedziałam chyba w 12, potem 19 ,a teraz 22 tydzień dopiero !
No tak ale do końca nie wiedzieć to jest dziwne, ile usg w trakcie się wykonuje. Nigdy nie słyszałam o takim przypadku
Prawie każdą wizytę później potwierdzali płeć wiec już bylam pewna .
U mnie dość późno płeć powiedziano, ale za każdym razem ja potwierdzali różni lekarze.
Moja mama jest położną i już nieraz widziała, jak rodzice byli zaskoczeni płcią dziecka, bo na USG wychodziło co innego. Różnie może być: pępowina zakrywa siusiaka, jądra nie zstąpią do moszny i udają jajniki, wydłużona łechtaczka udaje penisa.