Ja robiłam chrzciny bez alkoholowe, nigdy nie robiłam chrzcin z alkoholem. U nas goście dzień wcześniej popili jak do nas przyjechali:smile: bo mieszkają na drugim końcu Polski i jak przyjechali to dzień przed chrzcinami i jak to nasza Polska gościna wudeczka, bomberek piwko kto co lubi ![]()
@rainbow.mommmy świetnie , u nas był problem z chrzestnymi nikt nie chciał być chrzestnym , ale jak mają urodziny chrzestni dzieci to dzieciaki zawsze jakiś prezencik od siebie dają
żeby nauczyć dzieciaków że chrzestni to nie tylko na papierku i od imprezy do imprezy, chcę żeby mieli kontakt kednak z nimi.
U nas też nie było alkoholu. Ja pisałam o weselu. U nas w restauracji można było tylko zamówić piwo jak ktoś chciał albo lampkę wina ![]()
A to u nas też jak by ktoś chciał się napić to by mógł iść do baru i sobie zamówić jakąś seteczke ![]()
Zaraz widać że nastawienie typowo na zarobek , nic do ludzi