Monka ten śpiworek tak zapinanych na ramionka?
Pokaz zdjęcie, może mnie zainspiruje bo szukam alternatywny dla kołderki.
Moje dzieciaki od noworodka spały pod kołderką, nie korzystałam z rożka, ale jeśli się boisz, że twoja niunia sobie zakryje buźkę, to lepszym rozwiązaniem od kołdry/koca będzie śpiworek - są w różnych rozmiarach, letnie i zimowe, więc można dopasować coś dla malucha ![]()
Mamaginekolog dużo mówi o śmierci łóżeczkowej, o tym, jak powinno wyglądać łóżeczko do spania dla malucha i dlaczego to właśnie śpiworki są najlepszym rozwiązaniem. Sama nie zdawałam sobie sprawy, jak chociażby ochraniacz może być niebezpieczny - polecam odwiedzić bloga oraz IG ![]()
U nas pościel w rozmiarze 30x40 podusia i 135x100 kołderka.
U nas na początku był rożek , później kocyk teraz jak jest zimniej to spi pod kołderka . I jak zawsze się wierci tak teraz jak go przykryje to się spokojnie . Chociaż te śpiworki fajna alternatywa . Ostatnio widziałam w Tesco po 40 zł więc cena super
U mnie zadne z dzieci nie chcialo spac w tych spiworkach … Nakrywam kocykiem
Ja choć miałam te śpiworki to nie używałam.Wydawało mi się ,że dużo wygodniejsza będzie kołderka.
Moniczka kolderka owszem ale chyba tylko ze sciagaczami ?? Testowalam i kocyki i kolderki i bylam mega nir zadowolona co chwile gdzies sie cos odkrywalo podwiewalo makabra a taki kocyk ze sciagacczem.czy wlasnie spiworek super sprawa
Nie, używaliśmy takiej normalniej, cieniutkiej i nigdy nie było problemów z odkopywaniem.Ładnie pod nią spał.Piszę,że spał bo aktualnie mały stety albo i niestety śpi ze mną ![]()
Lady Pinka może i coś w tym jest. Kołderka jest cięższa trochę niż kocyk. Kocyk rozrywała, rokooywala kołderki nie da rady. Śpi spokojniej. Pod kocykiem wierciła się, wędrowała po łóżku. Pod kołderka jak zaśnie tak spi
Ja za to nie jestem jakoś przekonana do tych śpiworków. Mam dwa, co prawda nie są takie zimowe, bardziej na teraz, ale wydaje mi się, że dziecko jest tam trochę ograniczone ruchowo. Mój tak się kopie, aż skopie kocyk. W tym śpiworku by na pewno krzyczał.
Rena zgodzę się z Tobą dlatego ja nie używam spiworka
Starszy syn nie tolerował śpiworka. U młodszego jeszcze nie próbowałam, ale jestem jakoś pesymistycznie nastawiona, bo gdybym chciała w nocy zmienić pieluszkę to wyciągając go ze spiworka obudzę go, teraz często przewijamy się na śpiocha. Chyba jednak kołderka będzie optymalnym rozwiązaniem.
Mi się te śpiworki źle kojarzą… Jakoś do mnie nigdy nie przemawiały…
Szczerze mówiąc to wolę Hani po prostu założyć długa pizamke. A wiem że jak jest jej zimno to po prostu się nie odkopuje… Od kilku dni jak ją nakrywam to ładnie śpi… Więc widocznie potrzebuje ciepła
ciężko nadążyć za tym moim dzieckiem. Hehehe
Mój synek potrafi stać a nawet chodzić w śpiworku
Od zawsze jest do niego nauczony. Teraz nawet leży i czeka aż go zapnę i wie, że wtedy jest pora na spanie.
Qazz jak widać dzieci mogą wszystkiego się nauczyć ![]()
Dokładnie
Śmiejemy się z mężem, że to jest nasza mała syrenka, bo w tym śpiworze jak chodzi lub raczkuje wygląda tak jak ona ![]()
Quazz synek wyglada wtedy zapewne przesłodko:)
Szczególnie, że wtedy chodzi jak pingwinek lub kaczuszka tak na boki się kołysze.
Qazz to rzeczywiście musi wygląda zabawnie ![]()
Śpiworek jest fajny dla kopiacych maluszków ale zawsze wydawało mi się że dziecko nie ma tam miejsca żeby sobie trochę pofikac
My go nie używaliśmy bo córeczka nie chciała w tym spać