Praca w czasie ciąży

Właśnie z tą wodą to jest jakiś ambaras!
Zawsze mówili, że dziecko MM musi być dopajane wodą. A teraz się natknęłam na taką awanturę na FB, że kategorycznie samo mm, zero wody bo nerki dziecku zniszczymy.

Ale weź się człowieku napij słodkim mm w upały. Ba! Obojętnie kiedy… Wiecie, ja oszalałam, bo te matki tam jak harpie, jakby mogły to by tętnice poodgryzały.

Bądź mądry i pisz wiersze teraz. Poza tym wydaje mi się, że jednak mm różni się od mleka z piersi, chociażby tym, że ma jednorodną strukturę, nie jest podzielone fazami jak mleko matki. Wiem, że to wszystko się zmienia, tak samo jak postrzeganie diety matki karmiącej itp. Ale jakoś nie umiem sobie wyobrazić nie pić czystej wody. MM to tez dodatkowe kalorie.

2 polubienia

To jest właśnie ta różnica między tym forum a grupami na FB :face_with_hand_over_mouth:

Też go zauważyłam, że nie ma dialogu rozmowy tylko właśnie agresywne tony.
Wiesz o tyle mm ma w sobie mikroelementy, które ubywają wraz z potem, bo woda to tylko woda ale nie da pozostałych rzeczy.

No ale jednak to slodkie… Mi się wydaje, że nie ugasisz pragnienia słodkim. Można kupować dobrej jakości wodę mineralną z mikroelementami

1 polubienie

Ja polecam, synek bidonem z ustnikiem się bawi i wypluwa wodę, bidon z rurką średnio ogarnia ale z kubka Lovi zawsze wypije tylko wiadomo że teraz to ja mu przykładam do buzi żeby się napił bo zamiast pić to by się nim bawił.

@Magda_krol ja akurat trzymam się wytycznych żeby wprowadzić wodę po 6 miesiącu, taki mały bobas tak nie odczuwa pragnienia i mleko powinno być wystarczające, jeśli nie ma sygnałów odwodnienia tj suche usta, zapadnięte ciemiączko. Oczywiście każdy robi jak uważa :slight_smile: ja wolę się trzymać zaleceń i obserwuje dziecko.

1 polubienie

Ja się chyba zatrzymałam ma zaleceniach sprzed 10 lat :stuck_out_tongue:

1 polubienie

Teściowa mówiła że 16 lat temu w szpitalu nie dawali mm tylko dopalali wodą :laughing::laughing: ale to było 16 lat temu :sweat_smile: dużo za ten czas się zmieniło i to wszystko na podstawie badań

To jeszcze nic, koleżanka ma 2 dzieci z różnica wieku 3 lat. Położna środowiskowa w obu przypadkach była ta sama i przy drugim dziecku krytykowała za to co robi (kazała to robić przy pierwszym), np smarowanie sudokremem pupy przy każdej zmianie pieluszki nawet jak nie ma odparzeń, przemywanie kikuta pępowinowego itp koleżanka robiła to samo co przy pierwszym dziecku ta położna jej zalecała :see_no_evil: a różnica między dziećmi nie była taka duża a zalecenia diametralnie się zmieniły w ciągu tych 3 lat.

2 polubienia

Tak, te zalecenia to mam wrażenie że co pół roku się zmieniają :joy: najważniejsze to zachować zdrowy rozsądek, umiar we wszystkim i co najważniejsze słuchać swojej intuicji. Wbrew pozorom ona jest lepsza niż wszelkie zalecenia :grin:
Wiem że ja to jeszcze :poop: wiem i w dupie byłam bo to moje pierwsze dziecko i jeszcze jest malutkie, ale póki co na intuicji zdecydowanie najlepiej wyszłam :wink:

2 polubienia

No tak to się zmienia diametralnie :smiling_face_with_tear: u nas na szkole rodzenia mówili żeby nie używać nic z cynkiem tylko lekkie kremy typu linimag w razie w sudocrem , i tylko przemywać zwykłą wodą kikut :face_with_peeking_eye: a jak by szło jakieś zapalenie to wtedy psikać granusept

2 polubienia

Ja też słyszałam że sama woda przy dziecku poniżej 6 miesiąca życia może obciążać nerki nie wiem na ile to prawda Ja też wolałam się trzymać wytycznych

A to tak ja miałam bardzo podobnie też w pierwszej ciąży słyszałam o sudocremie o tym żeby dezynfekować kikut penkowi nowy a teraz słyszałam zaprzeczenie tego wszystkiego to byłam taka zdezorientowana

U nas też mówili żeby nie używać nic z cynkiem . A kikuta żeby nie ruszać i nie moczyć , i faktycznie odpadł nam po 10 dniach i się pięknie wszystko zagoiło , a nic z nim nie robiliśmy .

1 polubienie

:rofl: niby tylko krowa nie zmienia zdania
…… może była na jakimś szkoleniu

@Magda_krol ja z podziwiam patrzę jak moja siostra daje dziecia do picia przeróżne soczki kupne …. Te takie słodki …… ja jednak na ten moment daje tylko wodę

U nas jak zaczął się ślimaczyć kikut to kazali octenisept ale potem mała poszła pod lampę i odpadł :see_no_evil:

Moja córka była też pod lampą w szpitalu to mówili , że to na pewno przyśpieszy odpadnięcie kikuta .

Tak bo to bardzo wysusza :slight_smile: musieliśmy potem tylko troszkę w środku doczyścić ale uważam to za największy plus tej lampy :joy:

A to była pod lampą od razu po porodzie ?

Tak w trzeciej dobie była naświetlana lampa . Ogólnie źle to przeżyłam bo wtedy było to dla mnie straszne . Ale finalnie się cieszę , że było to w szpitalu odrazu po porodzie . Bo później jakbym wyszła i musiała wrócić do szpitala na naświetlanie to byłby gorzej .

3 polubienia

Oj wierzę że to musiało być dla Ciebie bardzo trudne tak chwilę po porodzie :pleading_face: Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło :heart:🩷

1 polubienie

@Redax33 kurde jakbym o sobie czytała :see_no_evil: widzę że mamy wiele wspólnych przeżyć z początku życia bobasa :see_no_evil:

1 polubienie