Wspaniale, że współpracownicy byli wspierający i ciąża nie dawała zbyt wielu negatywnych objawów ![]()
Ja od 3 miesiąca, a w drugiej ciąży już nie wróciłam . Miałam niske ciśnienie w ciąży i omdlenia.
@ironiczniepateyczna no i dobrze zrobiłaś
byłoby to zbyt ryzykowne dla Ciebie i maleństwa
Praca to tylko praca, a zdrowie jednak ważniejsze
Zdecydowanie tak! Praca choć czasem nam się wydaje że bez nas runie wszystko, to jak nas nie ma to wszyscy sobie świetnie radzą i nawet nie zauważą naszej nieobecności po chwili, a zdrowie i Bobasek najważniejsze ![]()
Ja tak miałam przy pierwszej ciąży która była bez zarodkowa i poroniłam, zostałam żeby nie robić problemu że będzie ktoś musiał za mnie przyjść na zmianę itd. Przez to jak wyszło i tak byłam potem na L4 chyba 3 tygodnie bo musiałam wrócić do siebie psychicznie. W kolejnych ciążach już stawiałam na siebie i ze względu na bezpieczeństwo dziecka w tych pierwszych tygodniach które jest najbardziej ryzykowne szłam na zwolnienie bo mimo że prace “można” wykonywać w ciąży to jest nałożone dużo ograniczeń i ciężko to pogodzić pracując we dwie osoby na zmianie
Ale to zawsze tak jest że nam się wydaje że mamy tyle obowiązków w pracy i ciężko będzie to przejąć i ogarnąć a potem się okazuje że ktoś sobie nieźle z czymś radzi i firma dalej działa …. Jak to mówią tylko cmentarze są pełne ludzi niezastąpionych
W mojej firmie zajęło im 4 miesiące żeby zorganizować wszystko. I dziwnym prawem to co ja mogłam robić sama zostało rozdzielone na trzy osoby.
To u mnie 2 osoby ogarniają moją pracę ![]()
Znajoma też chodziła do pracy do 3 miesiąca, bo się bała, że ją zwolnią i potem w 8 miesiącu urodziła martwe dziecko
niby niewiadomo czy to od tego, ale zawsze to mogło mieć wpływ.
A do tego nikt nie wiedział o ciąży, a zakład jest duży to jakby zemdlała czy coś to by był problem ją znaleźć
Bo pewnie każda robi po trochę i ma też swoją robotę stąd tyle osób wyszło. Moją pracę też została podzielona na dwiem osoby i każda robi po trochę tego co ja robiłam
My wszyscy mieliśmy takie same obowiązki tylko że mi mydlili oczy jak to dostanę wyższe stanowisko i przerzucano na mnie wszystkie obowiązki z tego stanowiska. A inni są mądrzej potrafią ustawiać granicę
No chyba że tak. No to u mnie jest podział obowiązków
Ja niestety jestem na kontrakcie B2B i muszę pracować prawie do końca ciąży
na szczęście zdalnie
Ale ja byłam na UoP i też pracowałam do końca ciąży
jak się człowiek dobrze czujemy spokojnie można pracować …. Ja też pracowałam zdalnie
Do około 4 miesiąca pracowałam , później już było ciężko bo była to praca stojąca
To i tak długo dałaś radę , podziwiam mamusie które dobrze znoszą ciążę i jeszcze pracują ![]()
ja już ledwo daje radę i przyznaje, że robię mniej bo nie jest w stanie po prostu ![]()
To ja pracowałam do końca. Na 2 dni przed CC więzłam urlop by się przygotować ![]()
![]()
To cię podziwiam, ja nie dałabym rady
Ooo szok
to jesteś stworzona do ciąży ![]()
![]()