Prezent na 30-te urodziny

Ja też nie lubię , za dużo w sieci widziałam filmików z wypadkami z udziałem takich maszyn

1 polubienie

Rany dziewczyny tak czytam i jakie wypasione prezenty robicie swoim facetom… U mnie to wszystko praktyczne, ale to chyba dlatego, że ja sama tak lubię :wink:

Ja na każde urodziny też coś praktycznego i nie jakoś bardzo drogiego, ale w związku z tym, że tutaj takie okrągłe się zbliżają to chcę się bardziej postarać :smiley:

Jak lubi majsterkowanie i naprawianie, to może jakiś fajny multitool żeby miał różne przyda się pod ręką?

Mój mąż składa Lego te wszystkie samochody całe worki klocków na jeden model

Ja to zawsze daje jakiś perfum , czy nakupuję ciuchów z tego najbardziej zadowolony bo nie chce mi się chodzić po sklepach

Ja z kolei nie lubię kupować perfum, ani ich dostawać. Po prostu ciężko jest się wstrzelić zapachem. Nawet mężowi nie kupuję, bo nigdy nie wiem, który mu się spodoba

zgadzam się, jedyne perfumy to mogę dostać od męża, przynajmniej wtedy wiem, że trafi, bo wie jakie zapachy używam.

1 polubienie

Ja bym kupila jakis zestaw do survivalu. Wielu mezczyzn sobie ceni takie bajery. Np. Slomka z filtrem weglowym Life Straw ( Mozna pic nawet wode z kaluzy :joy::joy:), dobry scyzoryk szwajcarski, wojskowe niezbedniki survivalowe, kurs surviwalu, maczeta ot… takie meskie zabawki

Fajny bajer jeśli facet ma taką zajawkę. Ja całe szczęście u swojego nie mam problemu, bo jest zafascynowany wędkarstwem, także wszystkie pierdoły typu przynęty na spinning, żyłka, nowy lepszy kołowrotek, no ze wszystkiego cieszy się jak dziecko :rofl: Wkręcił w swoją pasję też mnie, więc teraz jak jest sezon i pogoda, to praktycznie co drugi dzień jeździmy na ryby z naszym bobasem :rofl:.

Też je widziałam . Straszne jak może dochodzić do takich wypadków , ale ja nawet nie mogę patrzeć na te karuzele zaraz mi się w głowie kręci :crazy_face::crazy_face::crazy_face:

1 polubienie

Mój lubi zapachy które mi się też podobają . Tak że perfumy mogę kupować też :wink:

2 polubienia

Bobas usiedzi na rybach ? :smiling_face:

1 polubienie

Póki co jest grzeczna. Siedzimy czasami nawet i 7-8 godzin i córka z nami. Czasami marudzi, ale w domu też marudzi, a tak to chociaż świeże powietrze wdycha :smiling_face:

2 polubienia

Oooo to super :wink: bynajmniej też fajnie wspólnie spędzacie czas .

1 polubienie

Ooo to juz musi byc taki fanatyk :wink:

Jesli nie jest AZ TAK marudna i jej to pasuje to czemu nie , zaopatrzyć sie w piciu i jedzonko i mozna sie relaksowac tak :slight_smile:

Fajne też są bony na lot w tunelu aerodynamicznym ale to tylko w kilku miastach jest

Zależy jaki ma dzień tak naprawdę, ale już przywykłam, bo w domu też ma takie dni, że dużo marudzi :rofl: na spacer i tak byśmy wyszły, więc wolę posiedzieć na rybach, spędzić czas i z córką i mężem przy wspólnej pasji.
Wybieramy albo łowiska komercyjne, gdzie w razie czego jest toaleta, dostęp do wody czy czajnika, albo jeśli już jedziemy na „dzika” wodę, to koniecznie tylko przy dobrej pogodzie, żeby w razie czego móc zmienić pampersam na macie na dworze. No i wtedy też bierzemy większy zapas wrzątku i przegotowanej wystudzonej wody do mleka i butelek, ewentualnie swoje mleko, aczkolwiek tego biorę zazwyczaj jedną porcję, żeby nie zmieniać ciągle temperatury otoczenia w jakim stoi to mleko :sweat_smile:

1 polubienie

Ja też nie lubię dostawać perfum nie mam co z tym potem zrobić nie dam przecież nikomu zapachu który może nie polubić oddaje jeśli ktoś sam jest zainteresowany

2 polubienia