Nie wiem jak to będzie dalej ;( ale zakupy coraz droższe ja już na paragony nie patrze a kas z konta to szybko znika ;( żywność droga a jak by chciał kupić jakiś ciuch normalnie w sklepie bez promocji czy obniżki tako ze wchodzisz i kupujesz to nie ma co marzyć;/
Drogo jest,ale Agata ma rację wszystko podnieśli to nie ma innej opcji by poszło do góry. Jak przedsiębiorcy piszą,że gaz o 600% więcej im teraz kosztuje.
My już jak MalaZolza zapisujemy nasze wydatki, liczymy na co nam najwięcej idzie jakis budżet sobie wstępny ustalamy . Musimy teraz to kontrolować już bo człowiek też chce odłożyć jak najwięcej
no przedsiębiorcom też nie jest lekko, wiadomo...
Mazia to w sumie dobry pomysł...
Najgorsze jest to ze ustalenia ustaleniami a często jakas dziura wyskoczy ;(
I albo sakmochod albo lekarz czy leki albo vos innego niezapowiedzianego;(
A takich wydatków czasami jak na złość sporo
Anisss dokładnie i wtedy takie planowanie wydatków ma się nijak:/
Tak a wystarczy miec tylko nadwyzke i akurat to ci sie odlozylo to na taka kwote dziura wyskoczy;/
MamaEm no właśnie po to dobrze jest planować i robić budżety, żeby zawsze była odłożona kasa na takie nieprzewidziane zakupy. Wszystkiego nie zaplanujesz ale można odkładać sobie małe kwoty na konkretne cele. Choć sama tak jeszcze nie robię ale chcę nad tym popracować.
MałaZołza to ja zostawiam kasę tyle ile mogę... wiadomo raz więcej raz mniej:p ale zawsze jakas kasa zostaje z wypłaty.... a że teraz 80 % to trochę ciężej...
Właśnie najgorsze jak coś się popsuje albo ktoś zachoruje. U nas trójka dzieci i jak jeden coś złapie to całą trójka chora niestety. I każdy coś innego dostaje
Tyna no i jak to ogarnąc by się nie pomylić:P
Też chyba będę musiała pomyśleć nad tym budżetem. Niby VAT 0, zakupy w biedrze prawie wszystkie produkty na tym vacie, a za 170 zł dwie małe reklamówki. Przeraziłam się serio. Zdałam sobie sprawę że kurcze jak nie wrócę do pracy tylko zostanę na wychowawczym i w 2 pracy coś tam zdalnie dorobię to i tak nam spadnie poziom życia. Już zaczynam odkładać żeby było potem z czego brać. Chociaż patrząc na to co się dzieje to jeszcze może być tak że będę zmuszona do pracy wrócić. Bo co jak za chwilę znowu będą przywracać VAT? Przecież te ceny nas zabiją.
ZołzaMała to u mnie chleb na 0% vatu o 30 gr droższy...
Madzia dokładnie, aż strach pomyśleć gdzie to dalej zabrnie:(
Ewcia ostatnie zdanie najlepsze;) wypracować taki nawyk ;) ja odłoze a na drugi dzień już biore;) bo na coś potrzeba;(
fakt teraz zakupy to katastrofa;(
tyna no masz rację najgorzej jak dzieci zachorują bo w tedy to milion leków trzeba kupić, a to zawsze mega kosztuje ;/
Robią się ciężkie czasy i sama sie już tego boję
Madzia ja jestem na wychowawczym i wróciłabym do pracy tylko ze musze mala dać do przedszkola -w marcu bede składac papiery
Eh właśnie słyszę dookoła, że wiele Mam rezygnuje z wychowawczego właśnie dlatego, że są te nie fajne czasy;/
Madzia no ludzie się wtedy obudzą jak ten vat wróci, a wróci na pewno. Wtedy to mega drogo będzie.
W ogóle ja myślałam, że vat 0 jest na żywność ogólnie a koleżanka mnie uświadomiła, że tylko na te rzeczy pierwszej potrzeby. Bo kupiła bułki, szynkę i coś tam jeszcze i miała na wszystko normalny vat.
No ja planuję wrócić, zobaczymy jak będzie z zakładem. Jak nie ten to szukanie innego.
To ja mam ustawione stałe zlecenie i jak dostaję wypłatę, to drugiego dnia stała kwota leci na drugie konto i to są oszczędności. Ale dziś przy sprzątaniu uznałam, że muszę porządek zrobić. Osobno mieć od dzieci kasę, osobny budżet na takie nieprzewidziane wydatki typu pralka, samochód, a osobno to co będzie do brania na bieżąco na budowę. Żeby było widać ile faktycznie możemy ruszyć przy budowie na już.
Mała Zołza ja właśnie odkładam kasę na budowę i te dzieciowe a reszta co zostanie to zostanie..
ZołzaMała serio nie na wszystko? Ja byłam pewna że Vat obniżyli na te artykuły spożywcze które miały 5 lub 8% vatu (z załącznika do ustawy). Ostatnio nawet sprawdzałam paragon i w sumie większość rzeczy miała 0. Chyba coca cola była na normalnym vacie i to mnie zaskoczyło.
Ja mam ustaloną kwotę ile co miesiąc zostawiam na koncie podstawowym a wszystko co dostajemy ponad to idzie na oszczędnościowe. Także co miesiąc to w sumie inna kwota.