Rozejście kresy białej po CC fizjoterapeuta i ćwiczenia. 🏋️

Ja mam to samo teraz , zawsze mi się przypomina ile jest do zrobienia jak patrzę na małą jak się przebudza z drzemki , i potem nic nie zrobione :see_no_evil::melting_face:a twój synek ile już ma ?

To było już 10 lat temu. Wtedy ratowałam się okładami z kapusty :wink: a laktator miałam ręczny z canpola , taki prosty . Chyba nawet nie było większego wyboru. Kupiłam później elektryczny i oczywiście lepiej odciągał pokarm , tyle że siła ssania była zbyt mocna. Te nowe są super bo siłę można ustawiać. Także to duże ułatwienie

1 polubienie

Juz 10 tygodni :slight_smile: a mam wrażenie że dopiero co się urodził. Czas zdecydowanie za szybko leci. Teraz jest cudowny czas, już ma ustabilizowany harmonogram dnia i mogę dużo zrobić podczas drzemek

Mówisz 10 tygodni a mój najstarszy ma 10 lat i też nie wiem kiedy to zleciało :see_no_evil::joy: a do dzisiaj ciężko mi mieć taki stały harmonogram

1 polubienie

Ja naczytałam się jak ważny jest harmonogram dla niemowlaka więc staram sie go trzymać tylko mąż jest takim niszczycielem harmonogramu. Zawsze wychodzę z synkiem na spacer po obiedzie a dziś mąż chciał po śniadaniu, bo mu tak wygodniej i nie miał co robić. Na szczęście to że było -6 stopni przekonało go żeby jednak poczekać ze spacerem :smiley:

A najgorzej jak się dużo zaplanuje, a dzidzia ma inne plany xD

To tydzień starszy od mojej małej :smiling_face: to chyba w dzień co lepiej śpi od mojej , bo u nas coś mało tych drzemek , w ciągu dnia nie mogę nic zrobić , :see_no_evil: za to póki co nie narzekam ale w nocy zdarza się jej lepiej spać :smiling_face:
@ironiczniepateyczna teraz to już nic nie planuję , bo się nie da :smiling_face: wszystko wychodzi na spontanicznie , może lepiej mi pośpi bliżej wiosny jak spacery będą częstsze i dłuższe

U nas czasami ma krótkie drzemki a czasami dłuższe. Do południa częściej chce też jeść ale mniejsze porcje, więc z rana praktycznie nie mam czasu na nic poza śniadaniem i kawą. Obiad staram się zrobić od razu na 2 dni. Mam to szczęście że już synek nie ma bólów brzuszka, więc po jedzeniu, odbiciu i przebraniu jak muszę coś zrobić to włączam mi karuzelę w łóżeczku albo kładę na matę i synek sam się sobą zajmuje. Oczywiście też dużo bawimy się wspólnie :slight_smile:
Dostaliśmy po siostrzenicy męża fajną matę edukacyjną- ze światełkami i melodyjkami. Normalnie bym takiej nie kupiła tak szybko bo bałabym się że synek się przebodzcuje, ale synek ją uwielbia. Ma już swoje ulubione na które zawsze się cieszy. A dzięki temu ja też mogę coś w spokoju zrobić. Na wspólne zabawy mamy matę taką normalną- w sensie bez melodyjek i światełek :smiley:

A wyślesz zdjęcie tej maty? :slight_smile:

To taka mata


Niestety nigdzie nie jest dostępna bo siostra męża kupiła ją 6 lat temu. Ale aż jestem zdziwiona jak synek ją polubił

1 polubienie

Ciekawe czemu wlasnie :face_with_monocle:

Ja właśnie coś podobnego myślę , tylko widziałam z takim fortepiankiem przy nóżkach i też się właśnie zastanawiam

To porządny zgryz ma dzidziuś. Mi kiedyś pękła brodawka, ale od laktatora. Ale na czas ściągania naklejalam plaster i udawało się odciągać mleko. Bo tak wcale to bym się bała zapalenia piersi. Jakiś optymista ten lekarz, 2 dni nie karmić.
@ironiczniepateyczna ja staram się za dużo nie planować, bo potem się denerwuje, że czegoś nie mogę zrobić :smile:

1 polubienie

No generalnie wizyta u fizjoterapeuty uroginekologicznego to powinien być mus tak jak wizyta popologowa :stuck_out_tongue: ile kobiet ma problem z nietrzymaniem moczu i wgl… a przecież to nie prawda, że po dziecku mamy mieć gorsze ciało i gorzej się czuć.

Ojej ale to za mocny laktator był ?

Neno Bella Twin.
Miałam jeszcze Neno Perfetto, to też był z tych mocniejszych, ale ten Bella był strasznie toporny.