Świąteczne menu karmiącej i przyszłej mamy

Oj grzyby trzeba eliminować, aby nie było problemów.

grzyby nie mają ważnych wartości

Ja grzyby jem tylko okazjonalnie. Grzyby nie mają żadnych wartości odżywczych.

grzyby maja wartosci odzywcze nie wiem co za informacje posiadacie

tak szczerze to jadłam wszystko i nic maluszkowi nie zaszkodziło :slight_smile: choć nie licząc pierwszego miesiąca życia to przez następne 5 miesięcy nie spożywałam słodyczy i cukrów, no i unikałam kapusty

ja raczej jadłam wszystko i nie było problemów

ja w ciąży jadłam wszystko, podczas karmienia uważałam na to co jem, wogóle na początku, istna dieta, teraz gdy mały ma rok jem wszystko

na początku trzeba byc ostrożnym i stopniowo wprowadzać nowe produkty, tak by wiedzieć co szkodzi naszemu maluchowi a co nie

Moj maluszek w swieta bedzie mial jakies 3 mc wiec bede musiala sobie zaplanowac posilki:)

Mój skarb, na pierwszą wigilię miał tylko 2 tygodnie. Te święta byliśmy u teściów, i teściowa mi robiła rybkę na parze, zamiast smażonej. I buraczki (bez cebulki) jadłam i ziemniaczki. W sumie nic więcej nie mogłam. Potrawy u teściów są inne niż u moich rodziców, gdzie są jednak dużo mniej tłuste, bez kapusty.

Lyna to i tak super ze tesciowa tak o Ciebie zadbala ze specjalnie dla Ciebie zrobila kilka potraw ktore bedziesz mogla jesc

moje dziecko miało 4 miesiące w czasie swojej pierwszej wigilii

moj synek bedzie mial 8 miesiecy wiec tez juz cos poprobuje

nie wszystko można jeść ale można delikatnie próbować

Zawsze trzeba uważać na to co się je karmiąc dziecko, nie tylko w czasie Świąt.

ja bardzo długo uważałam co jem przy karmieniu

Synek miał 2 tygodnie podczas ostatnich świąt. Było ciężko. Rodzina męża ma bardziej tradycyjne potrawy. Nie miałam za bardzo co jeść.

trudno, ale dla dobra dziecka warto sie jednak poświęcić i trochę sobie odmówić

Ja jem wszystko, oczywiscie ograniczam tłuszcze oraz slodycze

No cóż w tym roku szykuje się skromniejsza wigilia :slight_smile: