Mdłości na początku ciąży były bardzo uciążliwe ale z czasem przeszło i można było się cieszyć ciążą na całego ![]()
nic takiego nei doświadczyłam
Niestety w obu ciążach przez calutki pierwszy i kawałek drugiego trymestru męczyły mnie okropne mdłości, bez wymiotów. Trwały całe dnie. W pierwszej jakoś nie znalazłam skutecznej metody ich łagodzenia, natomiast w obecnej bardzo pomogły banany, herbatka ze świeżego imbiru i miętowe cukierki typu mentos czy tictac.
mięta, mięta, mięta !!!
ja musiałam coś zjeść od razu jak wstałam
początki ciąży miałam bardzo ciężkie, przez 7 tygodni nie opuszczały mnie mdłości i wymioty, a nic mi nie pomagało - ani poleżenie zanim wstanę ani częste i niewielkie posiłki ani woda sama czy z imbirem ani migdały ani Cola ani jedzenie zanim wstanę, dopiero pomogły mi leki (przez chwilę jakiś syropek a na dłuższy czas czopki). przez ciągłe wymioty nie dość że schudłam bo wszystko co zjadłam czy wypiłam zwracałam to jeszcze nie miałam siły na zwykłe codzienne czynności, całe dnie spędzałam w łóżku. mam nadzieję, że w drugiej ciąży już tego nie doświadczę.
na szczęście nie dokuczały mi poranne nudności, słyszałam jednak że najlepszy jest niewielki posiłek przed wstaniem z łóżka
w 1 ciazy mialam straszne nudnosci,w 2 mniejsze a w 3 nie mialam ich prawie wogole ale moim sposobem na nudnosci byla mieta oraz odpoczynek (polezec w lozku,lub sen)
każdt ma swój wypróbowany i sprawdzony sposób
Ja musiałem szerokim łukiem omijać w sklepie pułki z żywnością bo nawet najmniejszy zapach spowodował mdłości
Ja mdłości zajadałam jabłkami. Pomagało. Każdy organizm jest inny.Warto próbować wszystiego.
ja nie miałam ale jestem ciekawa od czego to zależy;)
ja miałam mdłości przez 3 pierwsze miesiące cały czas
zaradnamamuska nie wiem od czego to zależy bo w 1 ciąży nie miałam wcale a w 2 cały czas
wszystko trzeba przetrzymać a w międzyczasie próbować rzeczy które mogą pomóc i może coś się sprawdzi
na szczęście u mnie nudności był brak:)
ja miałam nudności które zakończyły się na szczęscie w czwartym miesiącu ciązy
Na początku było bardzo ciężko, najczęstszy kierunek to: z łózka do WC. Mi na nudności pomagały suchary, które jadłam zaraz po przebudzeniu. Najpierw od 2 - 3 sucharów, chwila leżenia, napar z imbiru i dopiero wstawałam z łóżka. Suchary i napar trzymałam na szafce przy łóżku by było mi wygodniej. Nie twierdzę, że pomagało w 100% - ale przynajmniej czułam się o niebo lepiej. Oczywiście unikanie intensywnych zapachów, picie wody również ma znaczenie.
ja nie mialam mdlosci
mojej kuzynce tylko imbir pomagał nic innego