23+4 tydzień brzuszek za mały o 3 tygodnie i górna granica płynu owodniowego

Hej, obecnie jestem w 23+4 tygodniu ciąży. Ostatnio byłam u swojego ginekologa. Jestem już po dwóch badaniach prenatalnych, pierwszym i połówkowym. I na tych badaniach prenatalnych wszystko było w porządku. Wyszło tylko, że mam dwunaczyniową pępowinę. Kiedy poszłam po tych badaniach prenatalnych do mojego lekarza prowadzącego, bo prenatalne robiłam u kogoś innego, stwierdził on, że mam udać się do jeszcze innego lekarza na echo serca płodu, żeby potwierdzić po prostu, że wszystko z tym serduszkiem jest okej, bo ponoć jak jest pępowina dwunaczyniowa, to trzeba to bardziej kontrolować. No więc wczoraj właśnie byłam na tym badaniu i serduszko wszystko wyszło prawidłowo. Ale lekarz po takim już lepszym USG stwierdził, że brzuszek jest mniejszy o trzy tygodnie od pozostałych części ciała i że mam płyn owodniowy w górnej granicy normy. Skierował mnie na patologię ciąży, co samo w sobie już brzmi dla mnie groźnie i się przestraszyłam. Też za bardzo mi nic nie wytłumaczył. Jak próbowałam pytać, to patrzył na mnie, jakbym zadawała głupie pytania. A logiczne, że no ja nie rozumiem do końca, co to wszystko znaczy. Potem sobie po prostu poczytałam, bo jak mi powiedział, że nie jest czarodziejem, no to nie chciałam już pytać, bo nie wiedziałam z czym to się może wiązać. Chcę teraz jechać też na konsultację do innego lekarza, zrobić te same USG i to wszystko po prostu powtórzyć, żeby sprawdzić, czy to jest na pewno tak. Po prostu ten lekarz mi troszeczkę nie podpasował, bo po wyjściu miałam wiecej pytan niz odpowiedzi a po drugie jest dwie godziny drogi od mojego miejsca zamieszkania i prowadzenie ciazy u niego byłoby problematyczne. Co o tym sądzicie? Czy miałeś taką sytuację? Bo szczerze mówiąc od wczoraj bardzo się martwię i nakręcam w mojej głowie już ze stresu. Proszę o pomoc.

To gdzie do tej pory prowadziłaś ciążę? U tego lekarza cały czas który Ci nie pasuje i do którego masz 2h drogi?

Ogólnie to każda z nas by się stresowała kiedy usłyszała by coś takiego od swojego lekarz bez wyjaśnienia, to Twoja ciąża i pamiętaj, że masz prawo wiedzieć dokładnie co i jak się z nią dzieje i jak się rozwija, a skoro lekarz jest jaki jest i sama piszesz, że Ci nie podpasowal to ja bym się nawet nie zastanawiała tylko od razu go zmieniła, łaski Ci nie robi, że do niego chodzisz. Udaj się jak najszybciej to innego żeby Ci dokładnie wytłumaczył i wyjaśnił i powiedział jakie dalsze kroki masz podjąć, a co do tej patologii ciąży dla mnie też brzmi to stresująco ale to po prostu miejsce gdzie robi się dokładniejsze obserwacje :wink:

Widzę że trafiłaś na lekarza który siedzi za karę :person_facepalming: zapisz się na badanie do innego niech zrobi powtórne tak jak mówisz, może poszukaj w internecie kogo polecają najbardziej w twojej okolicy. Dziwne że na prenatalnych Nikt tego nie zauważył :face_with_peeking_eye: trzymam kciuki żeby to był tylko po prostu błąd pomiaru u tego lekarza :heart:

Jeśli powiedział Ci, żebyś położyła się na oddział patologii ciąży to ja bym tak zrobiła. Jest to oddział na którym się leży, jeśli cokolwiek niepokojącego dzieje się w ciąży. Masz tam dostęp do wielu specjalistów, a nie tylko jednego, do którego się udasz. Są większe możliwości diagnostyczne. Więc może jeśli byś kilka dni była na oddziale i dokładnie by Was przebadali troszkę byś się uspokoiła.

Prowadziłam w Gorzowie i już tam dojezdzalam, ponieważ lekarz, który prowadzi mi ciąże jest ordynatorem szpitala w miejscowosci, w ktorej mieszkam. Ten lekarz, ktory prowadzi mi ciaze wlasnie wysłał mnie do Szczecina do tego lekarza, który stwierdził ten brzuszek i płyn.

Właśnie on nie kazał mi sie polozyc w szpitalu bo to dla mnie nie jest problemem, tylko przenieść całe prowadzenie ciazy u niego. A tak jak mowie lekarz nic mi nie wytlumaczyl byl niezbyt miły, wiecej dowiedzialam sie po zglebieniu tematu z chat gpt zeby wogole wiedziec o czym mowie niż od lekarza, ktoremu za to place…

No właśnie też mnie to dziwi, że ani na prenatalnych ani na wizytach kontrolnych, gdzie również też wszystko mierza i sprawdzają nikt nie powiedzial nic na ten temat. Jechałam tam z mysla zeby sprawdzic serduszko, serce wyszło wszystko dobrze a wrocilismy niestety z nowym problemem. Łatwo im wszystkim mowic prosze sie nie martwic ale po uslyszeniu takich slow jak czlowiek ma sie czuc.

U mnie na pierwszym USG prenatalnym wyszła przezierność karkowa w górnej granicy normy i lekarz zasugerował testy nifty i echo serca płodu. Moja gin mówiła że bez sensu bo wszystko wyszło dobrze i ta przezierność jest w normie. Ale ja robiłam. Żeby zrobić echo serca też musiałam pójść na patologie ciąży. Potem jakieś dziwne przeciwciała mi wychodziły i co miesiąc na patologie ciąży musiałam chodzić, i tam jedne lekarz ze po co ja tu przychodzę, a drugi że jeszcze częściej powinnam chodzić. Płyn owodniowy od 18 tygodnia miałam w górnej granicy normy, potem się zmniejszył i znowu wzrósł. A brzuch na ost USG wyszedł w 99 centylu i lekarz powiedział że się aż nie mieści na monitorze. Ale powiedział że jest wielkości głowy czyli ok. Syn urodził się 10/10, i jest zupełnie zdrowy. I wcale nie ma dużego brzucha :crazy_face: lekarze czy to w ciąży czy po urodzeniu to by chcieli żeby każde dziecko było w 50 centylu, a tak się nie da i tak nie ma.

1 polubienie

Teraz mnie troszke pocieszylas, wiadomo jak nam mówią to chodzimy i będziemy sprawdzac wszystko bo człowiek sie martwi, ale jednak mam nadzieje, że to wszystko sie jeszcze unormuje i jak nede to kontrolowac to bedzie dobrze. Dziekuje za twoje słowa :blush:

1 polubienie

Jedź do innego lekarza jak najszybciej. Inny wytłumaczy ci wszystko i sprawdzi ciążę jakby innym okiem. Nie zaszkodzi a jeżeli powie ci to samo to będziesz wiedziała że tamten ma rację i że możesz mu ufać. Ja bym nie czekała tylko na już szukała kogoś innego

2 polubienia

Właśnie to mam zamiar zrobić, szukam własnie kogos dobrego w Poznaniu, bo przecież do tego czasu to ze stresu zwariuje.

1 polubienie

Ja na Twoim miejscu położyłabym się jednak na oddział, tam jest tylu specjalistów, że na pewno wszystko przebadają dokładnie. Zrobią wszystkie badania dziecku, Tobie. Przemęczysz się chwilę na oddziale ale będziesz wiedzieć co i jak. Najlepsza decyzja to szpital, ale zrobisz co będziesz uważać.
A jeśli lekarz Ci nie odpowiada to go zmień, Tobie ma się podobać. Jeśli nie czujesz się przy nim komfortowo o jest nie miły to nawet się nie zastanawiaj
Trzymam kciuki🩷

1 polubienie

Czytając twój post i odpowiedzi, po pierwsze jeśli cię twój lekarz tam wysłał to jeśli masz taką możliwość na cito bym się skonsultowała z nim w kontekście tych wyników USG i tego co powiedział ci ten lekarz. Bardzo dobrym pomysłem jest też skonsultowanie i wykonanie badania jeszcze raz u innego lekarza ale też na cito. Jest to ważne bo jeśli faktycznie coś się dzieje to dobrze jakbyś na ta patologie ciąży trafiła żeby w każdej chwili szybko mogli ci pomóc.

1 polubienie

Dzisiaj już znalazłam Panią doktor z Poznania, wysłałam jej wszystkie wyniki aby je przeanalizowala i w poniedzialek mam wizyte u niej w gabinecie. Przez telefon dowiedzialam sie wiecej niz na calej wizycie wczoraj, plus podejscie do tematu i empatia niebo a ziemia.

1 polubienie

No to teraz tylko musisz mieć spokojną głowę przez weekend, czy doktora uspokoiła Cię? Jesteś pewna, że nie chcesz żeby Cię przebadali na już na patologi?

Tak bo spokojnie wytlumaczyla mi ze to nie musi byc nic zlego, wyslalam jej badania i czekam na bardziej konkretne informacje juz po przeanalizowaniu tego i prenatalnych. Wczoraj doktor tez nie wyslal mnie na patologie tylko powiedzial, ze mam przyjechac za 3-4 tygodnie na kontrole na oddział patologii i ze poprostu mam tam prowadzic ciaze. Wiec mysle, ze jesli byloby cos nie tak to skierowalby mnie na cito odrazu do siebie na oddzial, mimo to ja chce szybciej i tak to skontrolowac bo wiadomo jak sie nagle uslyszy ze cos jest nie tak, a do 23 tygodnia mialam same pozytywne informacje to martwie sie oczywiscie. Jutro po rozmowie z lekarka, jesli tylko cos powie jade i kontroluje dalej na juz bo naleze raczej do osób panikujących a nie tych spokojnych.

Ok, w takim razie trzymamy kciuki żeby wszystko było dobrze :heart:

W ciąży ważne jest, żeby konsultować i sprawdzać jak coś nas niepokoi także Twoje podejście - “że jak tylko lekarka coś powie to jedziesz na kontrolę” jest jak najbardziej słuszne :wink:

1 polubienie

Bardzo nieprofesjonalne podejście lekarza. Nie robi ci łaski, że wytłumaczy z czym to się wiąże.
U mnie córka też miała brzuszek mniejszy o 2 tygodnie, ale wszystko wychodziło prawidłowo, po prostu była dłuższa, a szczuplejsza. Teraz ma 10 miesięcy i rozwija się prawidłowo

1 polubienie

Mniejszy brzuszek dziecka to częsta rzecz, która potrafi różnić się między badaniami i lekarzami. Często kolejne USG wychodzi już w normie.:blush::blush::blush:
Płyn w górnej granicy to nadal norma.
Skierowanie na „patologię” brzmi strasznie, ale to po prostu miejsce, gdzie robi się dokładniejszą diagnostykę.:smiling_face_with_three_hearts:
Jeśli nie czujesz się dobrze z tym lekarzem, to poproś o drugą opinię masz do tego pełne prawo i to rozsądne przy takich stresach. Trzymam kciuki, wszystko wygląda na coś, co po prostu trzeba skontrolować, a nie na coś złego​:heavy_heart_exclamation::heavy_heart_exclamation::heavy_heart_exclamation:

1 polubienie

No to słabo… Może tylko o kasę mu chodzi, żeby mieć dodatkową pacjentkę