Ja niestety miałam podobnie dlatego powiększę dziecko karmiłam 3 miesiące, a drugie miesiąc tylko
Ale najważniejsze to się nie zadręczać
ważne, żeby dzieci były najedzone, a dla nich i tak jesteśmy najlepszymi mamami na świecie ;p i mój drugi syn to jest taki przytulaśny przez moje rozpieszczanie xd
Dokładnie, każda mama robi tyle ile może w danym momencie ![]()
Najważniejsze, żeby dzieci były najedzone i szczęśliwe ![]()
Oczywiście, że nie ma co się zadręczać, karmienie mlekiem modyfikowanym to nie jest przestępstwo. Ja o swoją laktację walczyłam i już się prawiw poddałam bo synek nie umiał efektywnie jeść a teraz bez cycka nie umie zasnąć wiec wszystko na swoje plusy i minusy ![]()
Wedlug mnie najbardziej pomaga spokoj i czeste przystawianie dziecka do piersi. W szczegolnosci na poczatku przygody z kp.
Gdy mialam problemy z rozkreceniem kp to ratunkiem byl rowniez laktator.
Ja zaczęłam stosować technikę power pump, raz dziennie i naprawdę widzę efekty. Jestem mamą KPI oraz czasem karmię piersią. Nie stosowałam żadnych specyfików, całą robotę robiła praca na laktatorze
Ooo super , że odświeżyłaś ten wątek . Poczytam sobie , może coś mi się przyda
to robisz po 10 min czy krócej ?
Robię tak:
1 dziennie,
Na początku robiłam 3 dni pod rząd i jeden przerwy a teraz robię co drugi dzień
15 min odciągania
10 min przerwy
10 min odciągania
10 min przerwy
10 min odciągania
Jest to czasochłonne ale efektowne, wykorzystuje na to przedpołudniową drzemkę małej ale mam laktator muszlowy wiec czas leci szybko bo obowiązki domowe robię w międzyczasie.
Ile udaje Ci się ściągnąć mleczka ?
Od 90-120 z jednej piersi. Czasem więcej jak pierwsze pompowanie. Potem każde kolejne tak 40-60 już. Więc na jeden power pump w sumie super wychodzi
jak na to że robię to od 2 tyg.
Czy komuś też zdarza się, że te ilości mleka są bardzo zmienne? Czasem na raz odciągam 30 ml a czasem 160
zawsze odciągam po nocy po porannym karmieniu
Tak ale to normalne że ilości są zmienne więc nie ma się co martwić
Ja zawsze ściągam 30 a czasami się zdarzy 60
Tak u mnie wlasciwie zawsze jest inaczej , to tez zalezy ile mala zje , albo np ile czasu minelo od poprzedniego karmienia lub sesji
Ja czasami 90 a czasami 120. Tak jak koleżanka niżej mówi, zależy od czasu pomiędzy ale staram trzymać się tych 3 godzin, chociaż nie powiem przeciągam ale uważam że nie jest to zbrodni przeciw ludzkości ale np próba wyspania się ![]()