Aktywny sen a wybudzania

Cześć,
nie znalazłam podobnego wątku, ale jak jest to chętnie poczytam :slight_smile:
Moja córka śpi na brzuchu (tak ją układamy) bo na plecach od razu się wybudzała. Teraz ma 19tygodni, aktywny sen już wszedł na poziom przekręcania się i wiercenia po całym łóżeczku. Moim zdaniem o ile przekręci się na bok, czy jakoś przepełznie to jest spoko i śpi, ale jak już przekręci się na plecki to już pobudka i czas na zabawę.
Macie może pomysł co z tym zrobić, jednocześnie za bardzo nie ograniczając rozwoju :see_no_evil:?
Jeśli chodzi o “ocieplenie” to śpi w piżamce i pod kocykiem bo śpiworek był dla mnie niewygodny przy konieczności przewijania w nocy ale zastanawiam się czy to by nie było rozwiązanie na to budzenie się…

1 polubienie

mój synek tak nie miał :stuck_out_tongue: lubi spać na brzuszku ale jak się przekręci na plecki to się nie wybudza chodż zdecydowanie woli na brzuszku

Jeszcze na tyle się wierci że czasem utknie w poprzek łóżeczka :see_no_evil::see_no_evil:

U nas synek miał podobnie podczas regresu snu koło 5-6 miesiaca. Jak tylko nauczył się przekręcać na brzuch to budził się w nocy gotowy do zabawy. Nie reagowałam na zabawę, jak był głodny to dawałam jeść. Czekałam aż uśnie, czasami trwało to godzinę, czasami dwie :see_no_evil:

u mnie miesięczna córeczka i tez zaczyna wariować przez sen :smiley: nie wiem czy to nie za wcześnie na takie akcje

Ja przepraszam że nie w temacie i nie pomogę ale jak to robicie ?? Mój syn jeszcze sam się nie przekręca na brzuch ale na samą myśl że zacznie niedługo mnie już brzuch boli. Strasznie się tego boję że się przydusi czy coś takiego ;( siedzi mi to w głowie

1 polubienie

Temat spania w nocy i nas to jest sinusoida … a jak już myślę że będzie lepiej to znów jest gorzej :face_with_peeking_eye::rofl:

Mój synek jak nauczył się przewracania z plecków na Brzuch to też miałam strach w oczach i stałam dłuższą chwilę po tym jak się przekręcił zaglądałam też w czasie drzemek a on inaczej już nie śpi tylko i wyłącznie na brzuchu ewentualnie na boczku czasami :slight_smile: nie masz się czego obawiać :heart:

1 polubienie

Onieeeee, czyli to jest ciągły regres jednak? No ja na zabawę też nie reaguję. Biorę na cycka, jak nie chce to chwilę tulam do przyśniecia I odkładam. Jeśli się bawi to ignoruję aż jest jakiś płacz to wtedy na nowo to samo :see_no_evil:
Sądziłam że regres 4msc się skończy najpóźniej w połowie 5msc a tu klops :face_holding_back_tears:

U nas przez problemy brzuszkowe i napięcia lepiej jej było spać na brzuchu od samego początku :see_no_evil: jak widziałam że umie przekręcać głowę i płakała jak utknęła na środku to się nie martwiłam :smiling_face:

Ja nie ogarniam tych regresów :joy: o ile skoki są u nas książkowo to z regresami jest różnie, ten 4 miesiąca był bardzo łagodny, później powinien być w 8 miesiącu ale u nas był w 5-6, w 8 nie było :joy:

@Paulina.K ja się cieszyłam że mam monitor oddechu bo gdyby nie on to bym chyba ona nie zmrużyła w nocy wiedząc że synek się przewróci na brzuch a na drugi lecy nie potrafi

1 polubienie

Ja wlansie nie mam monitora i się nie zapowiada po prostu muszę wziąć to na klatę nie panikować i tyle chyba :smiley:

Ja jestem straszna panikara i wiem że jak bym nie miała monitora od początku to co chwilę bym sprawdzała czy synek oddycha itd zamiast po prostu iść spać

1 polubienie

Ja pewnie tak będę robić :smiley:

Spokojnie. Ja nie miałam takiego sprzętu ale też nie malałam takich strasznych myśli … zobaczysz po porodzie ale wg mnie nie takiej potrzeby :face_with_peeking_eye: no chyba że.m byś jakieś symptomy miała które by wskazywały na to by się w to zaopatrzyć

1 polubienie

Ja już jestem po porodzie tylko jeszcze nie na etapie że sam się przewraca na brzuch :wink:

To jak przetrwałaś okres noworodkowy to ten też przetrwasz :smiley: ja już w szpitalu co chwilę się budziłam żeby zerknąć czy synek oddycha więc dla swojego spokoju wypożyczyłam monitor

W sumie to było pod względem dziecka łatwe bo dużo spał, nie wiercił się ani nie kręcił i jakoś tak mniej się bałam j

U nas jak sie przekreci na brzuch i placze to daje smoka, glaskam i zasypia. @Paulina.K ja tez sie bardzo balam tego zasypiania na brzuchu, chodzilam co pare minut i sprawdzam przez kilka dni czy oddycha, teraz juz mi przeszlo, widzę że oddycha i nie zaslania sobie nosa czy buzi

Czyli jak przetrwam kilka pierwszych dni to potem jest szansa że się opamiętam i nie będę sprawdzała co chwilę