Alimenty ile mogę wnioskować?

Hej. Chce wnieść o alimenty.

Mój były partner praktycznie nie zajmuje ani nie zajmował się dzieckiem. Głupio to zabrzmi ale nie mieszkaliśmy razem, bo on się wstydził z moimi rodzicami mieszkać w jednym domu. Przyjeżdżał jedynie na weekendy tzn w sobotę około 18 i jechał do siebie w niedziele około 17/18. Dzieckiem wtedy mało się zajmował, mówił że zmęczony, że nawet w niedziele nie może odpocząć i kończyło się na tym że zmienił dziecku pampersa dwa razy i ponosił chwile.

Dziecko ma 5 miesięcy a on nie daje mi żadnych pieniędzy. Szczepimy się szczepionkami z sanepidu tzn płatnymi i jedynie te koszty pokrywał do tej pory tj. około 1000zl.

Moje pytanie ile mogę wnioskować mniej więcej na takiego niemowlaka? Nie umiem tego wszystkiego wyliczyć bo są koszty stałe i takie które co jakiś czas są tylko. Opiekę w 90% sprawuje ja.

Jeszcze pytanie co do zmiany nazwiska. Czy mam jakieś szanse żeby zmienić dziecku nazwisko na moje? Wiem że ojciec dziecka się nie zgodzi bo już kiedyś dał mi to do zrozumienia dlatego będę musiała wejść na drogę sądową ale nie wiem czy mam szanse

Moja siostra niedawno miała sprawy o alimenty dla dziecka tylko że 7-letniego ale mogę powiedzieć jak to mniej więcej wygląda.
Rozstali się jak mały miał 4 lata i ustalili miedzy sobą 500 zł. No ale co to 500 zł w tych czasach na dziecko? Nie chciał dać więcej to założyła sprawę. Z prawnikiem zawnioskowała o 1500 zł. Na jednej sprawie sąd bez mrugnięcia okiem zasądził 1200 zł, a jej byłego wręcz zrugał jak można dawać tak mało na dziecko. Ten dzban jeszcze się próbował bronić ile go życie kosztuje i że kiedyś kupil dziecku czapkę bo moja siostra zapomniała mu spakować jak szedł na weekend do taty… Nie lituj się nad tak nieodpowiedzialnym człowiekiem. Skoro jest zmęczony po pracy to znaczy że powinien mieć pieniądze z niej. Dziecko to wspólna odpowiedzialność a nie tylko twoja :slight_smile:

1 polubienie

A żeby zmienić nazwisko musiałabyś mu najpierw ograniczyć prawa rodzicielskie chyba. A z tego co mówisz to on nawet nie potrafi się zająć dzieckiem więc nie byłoby to trudne. Tylko do podjęcia takich kroków musisz definitywnie zdecydować że się z nim rozstajesz

Nie do końca wiem, jak to dokładnie wygląda w praktyce, ale chętnie poczytam

Hej, przy maluchu to ok 800-1500 zł miesięcznie, ALE to wsyztsko jest zależne od tego, ile ojciec zarabia i jakie masz wydatki, czy ojciec pracuje ? Ma umowę normalnie?
Chcesz korzystać z adwokata? Jak nie to w pozwie wypisz dosłownie wszystkie koszty mleko, pampersy, chusteczki, kosmetyki, ubranka, szczepienia, leki, część rachunków, za mieszkanie itd. Nawet jeśli coś kupujesz raz na jakiś czas, to przelicz mniej więcej, ile to wychodzi miesięcznie.
No i pamiętaj, ze nawet jak teraz sąd zasądzi jakąś małą kwotę to po jakimś czasie możesz wnieść o podwyższenie alimentów :wink:

Co do zmiany nazwiska to da się to zrobić ale to jest bardzo trudne, z tego co piszesz to Ty sprawujesz opiekę w 90% więc warto próbować bo masz solidne argumenty że ta więź ojciec dziecko jest bardzo słaba

Myślę że powyżej tysiaca

Ogólnie w każdej gminie są porady prawnika za darmo od tam i zapytaj jak to wygląda od strony prawnej. Taki prawnik na pewno doradzi ci najlepiej. Wtedy będziesz wiedziała jak to wyliczyć itp

1 polubienie

Nigdy nie musiałam i nie interesowałam się takimi tematami ale chętnie poczytam jak to wgl jest

Też skorzystałabym z pomocy specjalisty. Tutaj każdy opowie ci swoją sytuację ale prawnicy i sędziowie bazują na przepisach, a to co zasądza już zależy od ich interpretacji.

1 polubienie

Ja rozstałam się z pierwszym mężem jak córka miała dwa i pół miesiąca ale sprawę rozwodową wniosłam po roku dopiero i odrazu zasądzil mi alimenty 750 zł adwokat wnioskował o wiecej było to 6 lat temu . Ojciec dziecka nie płaci ani grosza , jest niewypłacalny bo nigdzie nie pracuje albo dostaje do ręki na czarno …ma komornika . Mi aktualnie nie udało się od byłego nic wyegzekwować ale jeżeli ojciec twojego dziecka pracuje a ty wyliczysz koszty utrzymania dziecka oczywiście pamiętaj że sąd liczy i ciebie jako koszty utrzymania dziecka.
Co do kosztów zbieraj faktury przez miesiąc . Mi adwokat mówił żeby kupować nienajtaniej żeby kwota się ładna uzbierała i czy rzeczy się przydadzą czy nie mówił kup. zawsze przychylnie sąd patrzy w stronę matki. Teraz ponad 1000 spokojnie możesz wnioskować .
Co do nazwiska ja córce zostawiłam nazwisko ojca ale teraz ma 7 lat i mówi mi że ona nie chce tego nazwiska . Chce takie jak my mamy :grimacing:

A dużo płaciłaś za adwokata ?

Miałam z polecenia znajomej
Płaciłam 3000 zł za całą sprawe wraz z sprawę o zabezpieczenie majątkowe przed rozprawą . Zanim odbyła się rozprawa rozwodowa Miałam złożony wniosek o zabezpieczenie aby do tego czasu corka i ja bylibyśmy chronieni przed tym jakby ojciec dziecka nabrał jakiś pożyczek itp .abyśmy tych pozyczek za niego nie spłacali…Także wyszło mnie całość 3000zl ale to było 6 lat temu . Teraz nie mam pojęcia ile wziąść może adwokat .

Kolezanka ma trojke dzieci (najmlodsze kolo 2 lat) i wnioskowala o 1000 zl na kazde.
Dostala bodajze po 600zl, ale dlatego że byly mąż ma na unowie niecały etat wiec i zarobki bez szału na papierze (pracuje duzo i reszte bierze w lapę). I kolejne dziecko w drodze.
Także tak naprawde wszystko zależy od calosciowej sytuacji materialnej byłego partnera.
Warto tutaj rozglądnać się za dobrym prawnikiem.

Strasznie się to czyta. Wiadomo, że jak ktoś mniej zarabia to nie ma z czego płacić. Ale zazwyczaj to jest takie kombinowanie. A to przecież ich dzieci. I co ta kobieta ma zrobić, samotna mama to i pracować nie może nie wiadomo ile

Dosłownie wczoraj miałam rozmowę z przyjaciółką o alimentach. Jej brat jest po rozwodzie i ma 2 dzieci w wieku nastoletnimi, on własna firma, ona nauczyciel akademicki, życie na obrzeżach dużego miasta, niegdy na nic nie brakowało, kolekcja obrazów, dobre samochody, wakacje 3 razy do roku określiłabym ich status jako wyższa klasa. Po rozwodzie sprzedali dom, tak że każdy kupił mieszkanie, płaci na 2 dzieci w sumie 2600 zł, dzieci są bardzo pod wpływem mamy, z ojcem widują się w weekendy, z racji że to nastolatki mają swoje życie i te spotkania są rzeczywiście 2-3 razy w miesiącu, kontakt telefoniczny jest dobry, jednak głównie z inicjatywy ojca. Ojciec mieszka obecnie z partnerką i jej synem. I teraz tak, dzwoni do niego córka czy tata dołoży się do studniówki bo mama nie chce dać całości, wiadomo sukienka, makijaż, jakas fryzura, paznokcie, zapłacić za siebie i za osobę towarzyszącą (bo taka jest tradycja), więc podejrzewam że tysiąc może się rozlecieć, a on, że nie da bo płaci bardzo duże alimenty i mama ma na nią 800+, więc powinna lepiej gospodarować pieniędzmi… Moja przyjaciółka stoi murem za swoim bratem i też uważa że 1300 na dziecko to mega dużo… Zaznaczam, że ten brat przepisał firmę na swojego ojca, a auto jest na matkę żeby przed sądem wykazać, że on nic nie ma… przyzwyczaił swoją rodzinę (dodatkowy angielski, pianino, lekcje rysunku, obozy konne, firmowe ubrania) ciężko spaść z różowej chmurki i żyć na niższym poziomie. Wydaje mi się, że opieki nad dzieckiem nie da się przeliczyć na pieniądze, bo jak wycenić stres o dziecko, czas poświęcony na zawożenie dzieci na zajęcia, pomoc w nauce, dobrze, że chociaż te przelewy są, bo to zawsze troskliwej mamie lżej.

Niestety takie sytuacje nie należą do przyjemnych

Tak naprawdę zawsze są dwie strony medalu jak wszędzie. Wiadomo każdy stoi za swoim ale nikt jak dla mnie nie jest bez winy w takich sytuacjach. Nie wiemy czy ten brat przepisał firmę itp żeby nie płacić więcej na dzieci czy przepisał dlatego żeby matka dzieci nie wyciągała od niego więcej kasy i nie tęskniła na siebie no zawsze jest tak że znamy wersję tylko jednej strony

Ojca oceniać nie będę

Ale chętnie pomogę przy wyliczeniu alimentów

Mieszka Pani z rodzicami tak? Czy ktoś jeszcze z Wami mieszka?

Jak wygląda kwestia opłat za wodę, prąd, śmieci? Podatek od nieruchomości?

Jakieś kredyty Pani posiada?

Prosze spisać sobie na kartce :

Ile w miesiącu wydaje Pani na pampersy, mleko, kosmetyki do pielęgnacji, ubrania

Za chwilę dziecko będzie jadło stałe posiłki więc też to warto uwzględnić

Czy jakieś wizyty prywatnie?

Do tego jakie są wydatki raz w roku - kombinezon zimowy, buciki, pościel, kocyk,

Wiadomo, dzieciątko ma parę miesięcy ale alimenty będą ustalone na najbliższe kilka lat

Oczywiście plus minus

Nie da się dokładnie wyliczyć
https://infostrow.pl/lifestyle/alimenty-natychmiastowe-co-to-jest-i-jak-dzialaja/cid,104800,a
Poczytaj sobie też o alimentach natychmiastowych.

Oczywiście musisz jeszcze zbierać te faktury za zakupy na dziecko . Mi prawnik kazał zbierać przez miesiąc i później przekazać mu a on podał je w sądzie .