Dziewczyny nie znalazłam postu o amniopunkcji. A myślę, że warto taki założyć bo większość z nas robi teraz badania prenatalne… a ich wyniki nie zawsze są takie jakbyśmy chciały
Tak było też u mnie, na I badaniach prenatalnych wyszły mi dość wysokie ryzyka chorób genetycznych. Po dłuższym namyśle zdecydowalismy z mężem, że zrobię amniopunkcję. Przyznam szczerze – bardzo się bałam. Sama myśl o igle i pobieraniu wód płodowych była dla mnie straszna Dużo naczytałam się o komplikacjach po amniopunkcji
Dodatkowo dokupiliśmy jeszcze bardzo dokładne badanie - mikromacierze (robione przy jednym pobraniu płynu).
Na szczęście, przed zabiegiem bardzo pomogła mi rozmowa z lekarzem i dokładne wyjaśnienie całego przebiegu. To trochę uspokoiło mój lęk, bo wiedziałam dokładnie, co się będzie działo i czego się spodziewać.
Sam zabieg trwa bardzo krótko – leżysz na stole, lekarz pobiera próbkę wód płodowych pod kontrolą USG. Odczuwalne jest lekkie ukłucie, a potem chwilowy dyskomfort, ale to naprawdę bardzo szybkie i mniej dramatyczne niż sobie wyobrażałam. Po wszystkim przez kilka dni trzeba bardziej na siebie uważać – unikać wysiłku i dbać o spokój, poleżeć
Dzielę się tym, bo wiem, że strach przed amniopunkcją jest ogromny, ale czasem wiedza i przygotowanie potrafią bardzo pomóc. Jeśli któraś z Was się zastanawia, pamiętajcie – nie jesteście same i można się do tego przygotować!
Wyniki przyszły prawidłowe
Długo czekałaś ma wyniki? My robiliśmy Nifty bo lekarz mimo poprawnych wyników stwierdził że warto zrobić. I jak się bałam że on widzi nie wiadomo co więcej. Mam koleżankę która robiła amniopunkcję. U niej taka słaba sytuacja była, że była na prenatalnych i ta lekarka powiedziała, że coś jej się nie podoba ale to zobaczymy na drugich a tak to wszystko super. I jej się to nie spodobało, i pojechała do innego lekarza a on powiedział że tutaj jest wada na wadzie i nie ma co oglądać. I w niedługim czasie później poroniła. Jak była w następnej ciąży to też robiła mimo że USG było ok, bo wyszło wysokie ryzyko z racji poprzedniej ciąży. Tutaj wszystko wyszło dobrze i na świecie jest już jej zdrowa córeczka.
Na szczęście nie musiałam podejmować takiej decyzji czy robić amniopunkcję czy nie, gdybym musiała to bardzo mocno bym to przemyślała, bo jednak przy wykonaniu tego badania istnieje ryzyko dla płodu.
Natomiast my jeszcze przed pierwszymi prenatalnymi zdecydowaliśmy się na badania genetyczne NIFTY, ale tu też warto pamiętać, że to tylko statystyka która też potrafi się pomylić i niestety czytałam już historie innych kobiet, że wyniki nie wskazywały na żadne wady/choroby a mimo to dzieci rodziły się chore. Mimo wszystko ja po takim badaniu (pielęgniarka przyjechała do mnie do domu, pobrała krew i wysłała próbkę do labu) i wyniku który przyszedł do mnie już po 4 dniach czułam się spokojniejsza i na te pierwsze prenatalne szłam z spokojna głową to badania kosztuje i wiem, że nie każdy może sobie na to pozwolić, ale my mimo to w kolejnej ciąży też na pewno się na nie zdecyduje.
Ja długo się zastanawiałam czy zrobić NIFTY, ale 2 lekarzy stwierdziło że nie ma wskazań i bez sensu wydawać pieniądze. Zresztą stwierdziłam że to i tak by nic nie zmieniło. Ale fakt faktem długo zastanawiałam się czy robić te badania czy nie. Mąż od razu stwierdził że jak lekarz mówił że nie ma wskazań to żeby nie robić a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na coś innego dla bobasa.
Super wiadomość ze wszystko w porządku. Dobrze że napisałaś o tym z punktu widzenia pacjentki bo zazwyczaj informacje jak to przebiega są napisane w sposób taki że można sobie wyobrazić wszystko. Straszą kobiety moim zdaniem. A jak widać nie jest to takie straszne
Mi ginekolog opowiadał sytuację pacjentki która pojechała do Warszawy zrobić dodatkowe badania bo prenetalne wyszły bardzo źle, wychodziły jakieś wady płodu więc pojechała na inwazyjne badania. Niestety podczas tego badania kobieta poroniła a z badań wynikło że dziecko było zdrowe…kobieta ostatecznie załamała się. Więc ja ogólnie powiem że ciężko jest mi wypowiedzieć się o badaniach inwazyjnych . Nawet w najbardziej bezpiecznych badaniach może coś pójść nie tak a co powiedzieć inwazyjnych .
Dobrze że u Ciebie ta historia zakończyłam się szczęśliwie. U mnie pierwsze badania prenatalne wyszły ok, ale trochę się zdziwiłam bo lekarz nie zlecił mi nawet testu PAPA tylko bazował na samym USG. Jego argument było to, że test to statystyka i bez sensu wydawać pieniądze i jeszcze niepotrzebne się stresować.
Z drugiej strony, nawet jeżeli by się potwierdziło że jest coś nie tak… no to co? Ciąży i tak bym nie zakończyła
Ja robilam Sanco , moj lekarz sprowadzacy mowil, ze mozemy nie robic nic , amiopunkcje albo wlasnie test .dla mnie wybor byl prosty , wolalam zaplacic i miec spokojna glowe . Oczywiscie tez z nja przedyskutowalam amio ale ona sama w sumie mi to odradziła, mowila , ze jesli chce cos robic , to Sanco jest dla mnie najlepsza opcja .
Okropna historia. Ja słyszałam, że ryzyko poronienia jest tak niewielkie, i że właściwie dotyczy ciąży z wadami bardzo dużymi, że prawdopodobnie to są poronienia wynikającego z tych wad. A tu taka historia. W ciąży jest dużo trudnych decyzji do podjęcia, i tak na prawdę nie wiemy co byśmy zrobiły, dopóki nie zostaniemy pozostawione przed takim wyborem. @Kikip moja koleżanka miała Pappa robione i razem z USG wyszło jej wysokie ryzyko, a samo USG super. I lekarz z którym konsultowała wynik mówił, że w jej przypadku, gdzie ona jest po przeszczepie, robienie tego testu wgl nie ma sensu. Nifty/sanco zrobiła i ciągle wychodziły małe ilości dna z tej nerki przeszczepionej i finalnie oddali jej pieniądze za to badanie.
Za Nifty. Bo ona chciała robić innej firmy to od razu powiedzieli że po przeszczepie nic nie wyjdzie. A inna firma spróbowała i jej oddali pieniądze, gdzie 2 albo 3 razy jej pobierali krew i pobierali. Tak, córka urodziła się zdrowa. Jej ginekolog też mówiła że najważniejsze jest USG. Skoro tam wszystko było ok, to nie ma co się stresować
Właśnie lekarz, który wykonywał mi to badanie mówił że w jego historii wykonywania amniopunkcji raz zdarzył mu się przypadek, że kobieta poroniła a dziecko było zdrowe
Może to ta sama kobieta o której mówił mi ginekolog.
Tak naprawdę żadne badania też nie dają nam 100% pewnych wyników… moja koleżanka długo starała się o dziecko kilka razy poroniła, miała ogólnie problemy ze zdrowiem ,problemy z sercem, insulinooporność , hasimoto i lekarz jej powiedział że jej organizm odrzuca każdą ciążę jej układ immunologiczny traktuje ciążę jako chorobę i broni się w taki sposób że dochodzi do poronienia …chodziła po specjalistach i niebardzo wiedzieli jak jej pomóc w końcu jakiś lekarz stwierdził że muszą osłabić jej układ immunologiczny bo nic nie wskurają i będą próbować tak aby podtrzymać ciążę, udało się zaszła w ciążę ale miała ciągle jakieś problemy z ciąża…krwawienia lekarz jej w 3 miesiącu powiedział żeby się nie nastawiała bo i tak x tej ciąży nic nie będzie, ze nie donosi…popłakała się w gabinecie a lekarz do jej męża żeby wyprowadził żonę i ją uspokoił…no ale tygodnie mijały i leżała w domu żeby tą ciążę jakoś ratować była na prenatalnych i tu kolejny cios dziecko z licznymi wadami genetycznymi …byli załamani… szykowali wyjazd do Czech…chociaż każdy mówił że musi to sprawdzić bo zadne badanie nie daje 100% wyników…i tak zrobili badania inwazyjne zapłacili i te badania uratowały malemu życie bo okazało się że był calkiem zdrowy . Co prawda musieli zakończyć ciążę w 28 tygodniu z powodów komplikacji z jej zdrowiem mały był wczesniakiem ale jest energicznym chłopcem i wszędzie go pełno
A jednak takie mega trudne ale szczęśliwe historie się zdarzają.Tyle przeciwności losu stawało na ich drodze a wszystko zakończyło się szczęśliwie. Problemy z zajściem, potem z samym utrzymaniem, do tego diagnoza wad i jeszcze wcześniak. Ten maluch to prawdziwy cud
Forum dla rodziców - sprawdź dlaczego warto się na nim udzielać
Forum dla rodziców to miejsce, w którym rodzice dzielą się swoim
doświadczeniem. Wejdź na polskie forum rodziców, poszukaj informacji
ważnych dla Ciebie i odpowiadaj na pytania zadawane przez innych. Forum
rodziców to kompendium wiedzy i miejsce, w którym można poplotkować.
Znajdziesz to radu związane z ciążą i porodem oraz wychowaniem,
pielęgnacją i dietą. Jesteś rodzicem malucha? Forum rodziców to miejsce
dla Ciebie. Na Forum dla rodziców w zakładce małe dziecko znajdziesz cenne
informację i wskazówki. To miejsce, w którym możesz publikować i dzielić
się wiedzą oraz zadawać pytania i korzystać z umieszczonych wcześniej
porad innych rodziców. Forum dla rodziców Canpol babies to bezpieczna
strefa, w której każde opublikowane pytanie dotyczące rodzicielstwa jest
na miejscu.
Forum dla mam - dlaczego warto dołączyć do społeczności mam Canpol babies
i wymieniać się poradami
Forum dla mam to miejsce, gdzie możesz porozmawiać z innymi mamami na
tematy związane z macierzyństwem. Rejestrując się na forum dla mam, możesz
uczestniczyć w rozmowach i dyskusjach, zadawać pytania bardziej
doświadczonym mamom i samej radzić bazując na własnej wiedzy. Fora dla mam
to miejsca, gdzie spotykają się również kobiety, które planują ciąże.
Forum dla przyszłych mam, skupia kobiety, które same nie mają
doświadczenia, ale chcą się dowiedzieć jak najwięcej na temat
rodzicielstwa. Dzięki obecności na forum dla przyszłych mam zdobywają
wiadomości z pierwszej ręki od kobiet, które same właśnie zaszły w ciąże
lub urodziły. Na Forum mam Canpol babies możesz wybrać interesująca Cię
kategorię, śledzić konwersację, włączyć się do rozmowy w każdym momencie i
zadawać pytania na ważne dla Ciebie tematy. Spodziewasz się dziecka,
odwiedź kategorię ciąża i poród, karmisz piersią, wyszukaj interesująca
Cię sekcje. Forum mam to miejsce dla rodziców maluchów i starszych dzieci,
którzy szukają rad na temat pielęgnacji, rozwoju i wychowania, chcą
podzielić się sprawdzonymi przepisami lub metodami na wprowadzenie nowości
do menu dziecka, pisząc w zakładce dieta lub po prostu porozmawiać
odwiedzając strefę ploteczki. Rodzicielstwo to temat, który Cię
interesuje? Fora dla mam skupiają osoby o podobnych zainteresowaniach.
Zajrzyj do nas, zdobywaj informację i wymieniaj się poglądami. Na Forum
dla mam możesz dzielić się wiedzą i wygrywać nagrody. Najbardziej aktywne
i pomocne mamy mają szansę na udział w comiesięcznych testach produktów
Canpol babies.