Antybiotyki jak cukierki

Cześć Mamusie!

Chciałabym podzielić się moimi przemyśleniami i zapytać Was o doświadczenia. Ostatnio mam wrażenie, że coraz częściej antybiotyki stają się „standardem” przy każdej infekcji lub goraczce, a przecież nie zawsze są one potrzebne.

Przykład z życia: kilka miesięcy temu moja córka miała gorączkę po szczepieniu i dostaliśmy profilaktycznie receptę na antybiotyk! Oczywiscie nie wykupilam. Zdziwiłam się, bo zawsze myślałam, że przy gorączce po szczepionce nie ma potrzeby podawania antybiotyku, ale lekarz powiedzial ze lepiej podac… :confused:

Zaczęłam się zastanawiać, czy inne mamy również zwracają na to uwagę? Sprawdzacie wymazy, krew, czy po prostu zaufacie lekarzowi, który przepisuje antybiotyk?

Jestem ciekawa Waszych doświadczeń, bo mam wrażenie, że w niektórych przypadkach leczenie antybiotykami nie jest do końca uzasadnione.

2 polubienia

My na szczęście trafiłyśmy do pediatry z powołania i antybiotyk to jest zawsze ostateczność. Przed podaniem antybiotyku najczęściej mamy zrobić badania krwi i moczu i dopiero po wynikach Pani doktor podejmuje decyzję.

Kilka razy trafiłyśmy do lekarza w zastepstwie, który bez względu na objawy właśnie przepisywał antybiotyk i dawał skierowanie do szpitala :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:
Myślę, że to co opisujesz staje się rzeczywiście coraz częstrzą praktyką! Jako mamy później sie zamartwiamy i zastanawiamy co robić :woman_shrugging: z jednej strony powinnyśmy zaufać ale jeśli na karzdy objaw stosowany jest antybiotyk to naturalne, że zaczynają się pojawiać wątpliwośći.
Może warto zapytać lekarza w jakim celu i czy jest to konieczność w danym momencie. Czy przed podaniem zrobic CRP, morfologię?

Niestety teraz tacy lekarze… Ja gdzieś indziej już wspominałam że mąż był w czasie ciąży moje chóru bolał go gardło suchy kaszle a on dostał lek na mokry i paracetamol, jak wrócił ze nie pomogło mu to dalej przepisali mu paracetamol… Ostatecznie sama go wyleczyłam.
Antybiotyki non stop przepisują a to duży błąd

W moim przypadku chyba trafiamy na odpowiednich pediatrow. Przez 5lat corka dostala dwa rqzy antybiotyk- raz przy anginie i raz w masci ze wzgledu na problemu skorne. Za to Berodual do kazdego kaszlu mamy przepisywany, a mam wrazenie ze nie zawsze jest taka potrzeba

1 polubienie

U nas w przychodni lekarze czy to rodzinny czy pediatra to nie chcą pisać antybiotyków. Kiedyś słyszałam w poczekalni jak tata narzekał, bo córka dostała jakieś leki i jak nie przejdzie to za parę dni po antybiotyk i on stw że jaki absurd bo na pewno nie przejdzie i będzie siedziała w domu 3 tygodni zamiast dwa.

No właśnie to są skrajności w które popadają lekarze, albo antybiotyk na wszystko albo nie przepiszą bo może jakoś przejdzie. A później gorsze powikłania są…
Ja mam sprawdzona pediatrę która jak było trzeba to pisała antybiotyk steryd i zawsze trafiała co komu jest i jak to leczyć. Co prawda lubi też wspomagać ziołami te leczenie ale mi to akurat nie przeszkadza

Hmmm u mnie córka właśnie ma temp 39 , ale chodzi , skaka , układa puzzle , od poniedziałku katar . Ibuprofen nie podaję poki co. Jutro sie umówię żeby ją osłuchała lekarka bo moim zadaniem ciężej oddycha

Edit podałam jednak ibuprofen, bo bidulka majaczyła :frowning: lekko się temp obniża

Absolutnie się z tobą zgadzam ! Antybiotyk pp szczepieniu ? Przecież to bezsensu , jak jest maluszek mocno obolały i z gorączką wystarczy paracetamol albo ibuprofen …
Ale to prawda że sypia receptami jak z rękawa . Ja mam 30 lat i raz w życiu byłam na antybiotyku , ale no moja teściowa antybiotyki zawsze i na wszystko a później zdziwiona że jak jest coś poważnego to one nie działają tak jak ona by tego chciała bo jednak organizm też się przyzwyczaja do leku

Dużo zależy od lekarza, u rodzinnego na nfz w 90% kończymy z recepta na antybiotyk, ale kiedy idziemy prywatnie jest inne podejście, owszem i prywatnie czasem kończymy z antybiotykiem ale diagnoza i wywiad są zupełnie inaczej przebiega, często jest tak, że na prywatnej wizycie pani dr zapisuje jakieś leki i jak nie będzie poprawy każe wrócić za 2/3 dni, znowu bada i jak jest potrzeba wtedy każe wykupić antybiotyk (ta druga wizyta jest tańsza a czasem zupełnie darmowa)

1 polubienie

To zależy od lekarza miałam właśnie taką która na wszystko pchała antybiotyk nawet na Katar, zmieniałam lekarza i to była dobra decyzja, ta zanim wypisze antybiotyki to jak nie ma pewności daje najpierw skierowanie na krew.

U nas jest Pani doktor co wypisuje caly czas ten dam antybiotyk na wszystko ;( i tak naprawde słabo działa

Antybiotyki w Polsce są nadużywane za bardzo. Mieszkałam kilka lat w Anglii i tak córka raz dostała antybiotyk na zapalenie ucha bo miała bardzo wysoką gorączkę. Na razie mały raz dostał antybiotyk w szpitalu później poszliśmy do pediatry i powiedziała że niekoniecznie musiał go mieć ale wziął już kilka dawek więc musieliśmy dokończyć. Myślę że ci starsi lekarze dużo ich przepisują. Staram się dawać jak naprawdę już niczym nie przechodzi

U nas na szczęście mamy takich lekarzy że antybiotyk to już w ostatecznosci

Ja całe szczęście trafiłam na dobrego lekarza rodzinnego. Jesteśmy u niego wszyscy, nie przepisuje antybiotyków bez powodu.

U nas podobnie – czasem lekarze od razu proponuja antybiotyk, nawet przy lekkiej infekcji. Zwykle staram sie nie podawac od razu i prosze o dodatkowe badania (wymaz, morfologia) albo obserwacje kilka godzin/dni, bo nie kazda goraczka wymaga antybiotyku…zauwazylam, ze lekarze czasem wolą „profilaktycznie”, ale my wolemy podejscie bardziej ostrozne – obserwacja i leczenie objawowe, a antybiotyk tylko jak jest wyraźne wskazanie…

Dla mnie antybiotyk to raczej już jest taka ostateczność, bo dziecko traci swoją właściwą odporność. Myślę że to jest zależne od lekarza. Nie każdy daje od razu antybiotyk.

1 polubienie

Tak to bardzo ważne aby nie podawać zbyt często antybiotyków

Myślę, że lepiej podać ibuprofen niż ma dostać później antybiotyki.

Nie wiem czy faktycznie to ostatni trend czy tak było zawsze. Koło 25 lat temu też pamiętam, że wszystkie dzieci ciągle brały antybiotyk na każde przeziębienie. Całe szczęście nigdy nie trafiłam na takiego lekarza

Ja od lekarza który tak bezmyślnie wypisuje antybiotyki bym uciekała. Moja rodzinna zawsze dokładnie bada i robi obszerny wywiad zanim przepisze cokolwiek, nie tylko antybiotyki. Wizyty u niej mam bardzo długie. Z dzieckiem jeszcze poza szczepieniami nie miałam, ale sama ze sobą jak chodziłam to spędzałam nieraz pół godziny na rozmowie na temat np. zapalenia pęcherza. Zawsze wszystko omawia od przyczyny, przez leczenie i skutki. Przypomina jak ważna jest w zdrowiu dieta i profilaktyka. Jak wypisuje antybiotyk to musi być tego pewna