Badania w trakcie ciąży

Ja również miałam możliwość dzwonienia i pisania do swojej ginekolog . Najczęściej pisałam na whatsupie i odpisywała od razu . Nawet wysyłałam zdjęcie opakowania witaminy B12 czy taką mogę w ciąży brać i tak samo , że zostałam przyjęta do szpitala itd . Naprawdę też czułam się bardzo zaopiekowana . A ostatnio byłam na wizycie takiej po porodzie bo minął mi połóg i dostała od mnie bukiet kwiatów w podziękowaniu za prowadzenie ciąży .

2 polubienia

To ja może też będę tak robić , bo widzę że to takie normalne . A ja wahałam się czy pisać :rofl:

Jeżeli coś się martwi albo czegoś nie wiesz czy chcesz się upewnić to jak masz możliwość to pisz / dzwoń . Zawsze warto pytać . Tak samo jak po porodzie pisałam lub dzwoniłam do położnej jak coś chciałam na szybko wiedzieć czy się upewnić dla świętego spokoju .

1 polubienie

Ja np nie miałam takiej możliwości ale może dlatego że na NFZ. Lekarz zostawił mi swój nr ale to było już bardzo późno i dlatego że dał mi skierowanie do szpitala bo wg niego miałam za dużo wód i żeby dać mu znać co powiedzieli

Właśnie chyba tak zacznę robić , teraz to już bez sensu za nie długo mam wizytę. Ale jeszcze dla pewności zapytać czy mogę do niego pisać wyrazie W . Bo na początku mi o tym mówił więc nie wiem czy aktualne :rofl:

@Paulina.K na NFZ to może nie chcą żeby im przeszkadzać po pracy . Wtedy odpoczywają :face_with_hand_over_mouth: czy coś . A tak szczerze to nie każdy chce dawać swój nr :slightly_smiling_face:

U mnie chyba najtrudniejsza była glukoza bo po wypiciu było mi bardzo słabo , i prawie padłam. A jak chodziłam przed ciążą to nie miałam takich sytuacji. Dużo stresu też miałam jak szłam na pierwsze badania prenatalne, ale potem już było ze wszystkim lepiej

Ojej , musiałaś sobie sprawdzać krzywą cukrową przed ciążą? :smiling_face_with_tear:

1 polubienie

Tak robiłam bardziej profilaktycznie, bo kiedyś miałam wahania z cukrem . Ale kiedyś to na prawdę mogłam wypić jak oranżadę , a w ciąży to już była dla mnie tragedia

Dużo stresu przed badaniami prenatalnymi ma chyba większość z nas , każdy ma obawy czy wszystko w porządku z maluszkiem. Ja przed każdą wizytą się stresowałam do momentu jak gin zeobila mi USG :smiling_face:

2 polubienia

Oj to racja , ciężko nie stresować się tym nawet jak nawet wszystko jest dobrze .

1 polubienie