Każdy różnie przechodzi , jedni mdleją inni się czują jakby nic złego nie pili , ja to bardzo śpiąca byłam
Właśnie ja też dużo słyszałam o krzywej cukrowej i jak przy pierwszej ciąży ok tak przy drugiej i trzeciej wymuoty dlugo mnie trzymały ciążowe wiec po wypiciu glukozy to była dla mnie męczarnia żeby nie zwymiotować …walczyłam do końca żeby nie musieć powtarzać badania ![]()
A ja wypić mogłam bez problemu := bardziejnie stresowały ukłucia
Ja jestem przyzwyczajona do tych igieł, juz jako mama dzieci rok po roku to ledwo pół roku orzerwy miałam i znów ciągłe kłucie ![]()
i do tego doszły cukrzyca i niedoczynność tarczycy.i dodatkowe badania , na wizytę do diabetolog przed każdą wizyta miałam kłucie moje ręce tak były skute że już nie wiedziałam z kąd lepiej żeby pobierały mi krew:smile: ja pamiętam najbardziej bałam się pierwszy raz oddać krew , bo myślałam że to boli ![]()
Klucia w te samą żyle jest nieprzyjemne , zwłaszcza jak igła trafi na zrosty czyli na miejsce dawnego wkłucia
mnie w drugiej ciąży pielęgniarka kłuła juz w żyle obok zgięca łokcia ![]()
Ja na razie miałam 2 razy robione badania krwi i jedno to na cukrzycę ciążową , myślałam że będę się kłóć co miesiąc
To mało miałaś, morfologia i mocz zazwyczaj lekarze zlecają przed każdą wizytą. A prowadzisz ciążę na NFZ czy prywatnie ?
NFZ , a jestem w 30 tygodniu
To dziwne, nawet na NFZ przysługują Ci badania morfologię i mocz co miesiąc. A miałaś badania na hiv, kiłę, grupę krwi (trzeba dwukrotnie oznaczyć), badanie w kierunku toksoplazmozy i jest jeszcze kilka innych które szpitale wymagają przed przyjęciem?Toksoplazmoza i choroby zakaźne na początku ciąży się robi, chyba robiłam je przed pierwszymi prenatalnymi. Później w okolicach 33tc powtarzałam część badań.
Na samym początku miałam wypisanych dość sporo tego , a teraz mam wizytę we wtorek to może coś dostanę
kurcze wychodziły mi
Dobrze badania może dlatego mi nie dawała ![]()
![]()
Mimo wszystko powinna
bo jak przysługuje Ci z NFZ to warto korzystać zwłaszcza ze wyniki w trakcie ciąży mogą się bardzo zmieniac np hemoglobina inwtedy trzeba suplementowac żelazo albo zmienić dietę itp
A grupę krwi miałaś już raz robiona ? To konieczność przy przyjęciu do szpitala a mojej krwi nie byli w stanie wyznaczyć w zwykłym laboratorium więc musiałam mieć pobieraną kolejny raz i była wysyłana do rckik więc zamiast czekać tydzień na wyniki czekałam 3 tygodnie
Grupę krwi miałam właśnie w tym pierwszym badaniu krwi
kurczę głupio mi jest się tak upominać ![]()
To musisz przypilnować żeby jeszcze raz Ci zbadali bo do szpitala musisz mieć 2 badania albo potwierdzona. Niech Ci nie będzie głupio bo chodzi o Twoje zdrowie i maluszka ![]()
Człowiek się cały czas uczy
tu się cieszyłam że się nie muszę tyle razy kłóć i że dobre wyniki a jednak haha . Ale dziękuję za doinformowanie ![]()
Wow tylko dwa razy to mało i dziwne właśnie bo ja również miałam często badania wykonywane nawet w karcie ciąży masz tam jakie badania musi lekarz sprawdzić , niektóre powtarzasz w trakcie ciąży dwukrotnie . To dziwne że nie zlecał ci lekarz .
Ja przed każdym badaniem mam stresa, teraz mam troszkę większego stresa bo czekam na wyniki odnośnie konfliktu serologicznego (ja mam minusa a mąż plusa), nie wiem czemu, a badania krwi już mam dość, nie mam nic do igieł ale już to jest irytujące ![]()
Kurcze ale podstawowe morfologia czy mocz to powinny być co wizytę
nawet na NFZ
ja w czasie ciąży to na pewno 8 czy 9 razy miałam te podstawowe a obciążenie glukozą to dodatkowo jesczcze ![]()
Ja też się trochę stresowałam, ale wyniki wychodziły ok. Żałuję że nie miałam podczas ciąży podanej innonogkobuliny (jest możliwość podania w ciąży między 28 a 30 tc za darmo na NFZ)- ciąża zakończyła się dobrze, ale bardzo się stresowałam. Lekarz ani położna nie poinformowali mnie o możliwości podania, tzn mówili że można ale że bez sensu przy pierwszej ciąży i jest drogie (wtedy od niedawna było refundowane). Synek urodził się z grupą krwi + więc już obowiązkowo miałam podaną innonoglobuline po porodzie, aby zabezpieczyć kolejne ciąże.
No właśnie ja nie do końca rozumiem o co chodzi z tą immunoglobuliną
Chodzi o to że jak matka ma grupę krwi z minusem a partner z plusem to może dojść do konfliktu serologicznego. Można podać immonuglobuline między 28-30tc żeby zapobiec konfliktowi. Mi została podana tylko po porodzie żeby zabezpieczyć ewentualne kolejne ciąże, w ciąży z pierwszym dzieckiem jest najmniejsze ryzyko (ale zawsze jest)- bo do konfliktu może dojść w pierwszej ciąży w momencie wymieszania krwi matki i dziecka czyli np podczas amniopunkcji, krwawienia w ciąży czy jakiegoś urazu brzucha. Generalnie lepiej jest podać (mi lekarz mówił że nie ma takich zaleceń ale miał nieaktualną wiedze bo jest zalecane i refundowane).
Chodzi o to że immonuglobuline chroni dziecko przed wytworzeniem przeciwciał przez matkę - organizm matki niszczy krew dziecka bo traktuje go jak wroga. Ja w ciąży sprawdzałam kilka razy czy organizm nie wytworzył przeciwciał