Ja nie mialam takiego problemu
Myślę że to wszystko zależy od stopnia bólu bo przy małym czy tylko w określonych sytuacjach (np jak za długo w jednej pozycji) myślę że nie ma co zawraca sobie głowy. Zwłaszcza że teraz ciężko dostać się do lekarzy i najlepiej jak najmniej chodzić po takich miejscach
Ewe, to nawet jak jesteś "panikara" to lepiej dla siebie się poradzić i uspokoić, bo stres w ciąży to najmniej potrzebny.
Ewe no to triche dziwne faktycznie..
Ewe non stop to jednak może nie dokońca normalne. Ja odczuwałam ból np podczas chodzenia czy jakiegoś schylania a jak już siedziałam czy leżałam to nic. Przy leżeniu odczuwam kręgosłup jak w dzień za dużo sobie pozwolę i za dużo porobię czy nawet coś się ponaciągam i jednak kręgosłup ma obciążenie, więc wtedy wiem, że jak leże to miejsca nie potrafię sobie znaleźć i, że przesadziłam.
Ewe ja też raczej panikara nie jestem ale o dziwo teraz podczas kolejnej ciąży o wiele bardziej zwracam uwagę, że coś mnie zaboli, wyniki badań itp. Pierwszą ciążą może się tak nie martwiłam i nie zwracałam uwagi, że coś boli itp bo przyjmowałam to za normalną rzecz. Z kolei z tego względu, że drugą ciąże poroniłam to teraz jestem bardziej przewrażliwiona na wszelkie dolegliwości czy jakieś odchylenia od normy i od razu chce to konsultować z lekarzem.
ewe ja bym po pierwsze zmieniła ginekologa bo to przecież ból ciągły i jaki by nie był( lekki czy mocny) trzeba coś z tym robic...może jak dziewczyny doradzaja pozukaj fizjoterapeuty urologicznego w swojej okolicy...wiem że przez ta pndemie wizyty sa mocno ograniczane ale próbuj...nie ma co pagatelizowac zadnych objawów w ciązy
Ja mialam tskiego lekarza w ciazy ze na kazde moje pytanie jak mozna mi ulzyc z jakas dolegliwoscią ospowoadal ze nie mozna bo to normalne w ciazy i trzeba z tym zyc
Klaudia ale ginekolog przecież wyjasn dlaczego tak się dzieje przecież tylko porostu nic więcej nie zrobił np leków nie dał czy nie skierował gdzieś jeszcze bo uznał że to jest normalna ciążowa dolegliwość
Klaudia trafiłaś na jakiegos dziwnego lekarza , ja jak męczyłam się z wymiotami to mój lekarz normalnie przepisał mi czopki nawet . Nie wspominając o innych dolegliwościach od razu była reakcja , ja chodziłam do prywatnego , a tak z ciekawości zapytam do jakiego chodziłaś?
Aneczka ale niektore dolegliwosci ciazowe da się zlagodzić. Ja nie mowie o leczemiu bo wiadomo ze w ciazy cierpi sie na różne rzeczy. Od poczatku ciazy wymiotowałam strasznie. Trwalo to bardzo długo, na kazdej wizycie mowilam ze mnie to meczy i ani raz lekarz nie zareagował. Jak bylam na prywatnej i wspomnialam o tym, to lekarz powoedzial mi co moge wziac zeby bylo lepiej. Cierpialam tez np na zespół ciesni nadgarstka i potworne skurcze łydek co przekladalo sie na nieprzespane noce . I tez o tym mowilam lekarzowi ale nie zareagował. Sposobow lagodzenia tego wszytkiego szukalam w internecie. Chyba nie tak powonno to wyglądać.
Pati, chodzilam na nfz. Wizyty prywatne roznią sie od tych refundowanych. Orzekonalam sie o tym juz nie jeden raz
Klaudiamam to chyba jakiś ewenement Ci się trafił. Na prywatnych wizytach ten sam lekarz Ci mówił a na NFZ nie? W to nie uwierzę. Pewnie prywatnie byłaś u innego.
Klaudia no to masz ginekologa który olewa sprawę. Bo moj na wymioty zareagował i przypisał mi leki. Naszczescie obyło się bo zaraz i przestałam wymiotować
a ja tam wierze Klaudi że tak było też mam porównanie prywatnej wizyty a nfz..i czesto się one rónia u tego samego lekarza
DoNIwe wiadomo że jak lekarz leci na kasę to prywatnie lepiej się zajmie żeby znów przyjść prywatnie a nie na NFZ
Mi się nigdy tak nie zdarzyło żeby pójść prywatnie do tego samego lekarza co na NFZ.
Mi tez nigdy sie tak nie zdarzylo ale nie raz jak czytalam opinie na temat jakiegos lekarza to czesto ktos wskazgwal wlasnie na to ze jest roznica
Apap można brać na każdy ból i nie zaszkodzi. Jeżeli aż tak mocno Ci dolega spróbowałabym brać niż się meczyć. Nospe też możesz sobie wziąść bo jest rozkurczowa i może w jakiś sposób złagodzi Ci objawy.
Mi w nocy najbardziej dokucza ale leków nie biorę .
klaudia ja tez Ci wierze w to ze lekarz na NFZ mogl potraktować Cie gorzej niż ten sam lekarz prywatnie, niestety to się zdarza ze bardziej wysilają się i rozwiązuje im się jezyk gdy się im zaplaci, smutne ale prawdziwe, to co mają zrobic kobiety czy ogólnie ludzie którzy tych pieniędzy nie maja...?
Madzia ja nie brałabym sobie tak na każdy bol tego apapu, może jestem przewrażliwiona ale tak jak juz kiedys wspomniałam na szkoleniu z zaburzeń( dysfunkcji) integracji sensorycznej mowila kobieta ze nawet tabletka apap brana w ciazy moze w negatywny sposób wpłynąć na dziecko co skutkuje pozniej wlasnie w pojawieniu się jakiejś dysfunkcji u niego.