Chusta/ nosidło? W domu czy poza domem?

Hejka, przy starszym dziecku nie używałam chusty. Nosidło w sumie chyba tylko jak pojechaliśmy nad morzem i szliśmy brzegiem morza to logiczne, że wózek nie dał rady. Ale tak sobie myślę, czy któraś z Was uzywała chusty albo nosidła w domu żeby ogarnąć coś podczas opieki? Np ugotować obiad, cokolwiek w domu zrobic, ogarnać starsze dziecko itp? Czy jednak maluch był w łóżeczku i wtwdy wszystko trzeba ogarnać a jak sie ma bobasa na rękach to skupić się tylko na tym?

Jeśli używałyście to możecie podać sprawdzone modele chusty i nosidła? No i czy w ogole nosidło można używac od pierwszych dni życia?

1 polubienie

Ja starałam się używać chusty i jakoś się nie polubiliśmy. Nie było mi wygodnie, źle mi się wykonywało obowiązki domowe, co najwyżej mogłam sobie z nim spacerować po domu lub posiedzieć na kanapie a mały w niej spał. Użyłam kilka razy. Fajnie bo nie bolą tak ręce i plecy jak przy zwykłym noszeniu ale naprawdę nie potrafiłam się schylić po coś bo bałam się że uderzę główką ani nie wyobrażałam sobie gotować bo bałam się że pochlapię lub prysnę czymś gorącym w małego. Ja miałam chustę lennylamb i generalnie była spoko tylko tak jak mówię mi po prostu chustonoszenie się nie spodobało i myślę że to nie była kwestia chusty :wink:
Co do nosidła rozmawiałam z moją fizjo czy możemy już używać (aktualnie synek 5mc) i powiedziała żeby się wstrzymać aż będzie stabilniejszy, zacznie siedzieć. Są niby nosidła dla dzieci które nie trzymają jeszcze główki ale ona jako fizjo nie poleca używania ich

1 polubienie

A no własnie…. Tak mi się wydawało, że nosidło to dla dziscka które jest bardziej stabilne…. A z tą chustą jużteż któryś raz słyszę podobną opinie, że nie jest tak stabilna i człowiek boi sie cokolwiek w niej zeobic….

Troche sie obawiam, że trafi nam sie tym razn wymagające dziecko i nie bedę w stanie nic zeobićprzy drugim dziecku….:face_with_peeking_eye:

Chusty są super tylko trzeba umieć je używać :slight_smile:

Myślę że warto wybrać się do doradcy chustonoszenia, ja wiązałam wg filmików z tik toka ale też nie byłam jakoś szczególnie napalona na to noszenie w chuście. Mój mąż też kilka razy nosił w chuście ale ja musiałam mu zawiązać i jemu się podobało z kolei :grinning:

Nosidła można używać od pierwszych dni życia - ale przy wyborze warto poczytać i sprawdzić czy na pewno bo nie każde :wink: - z nosideł polecam kavke, jednak z racji tego że jest to droga inwestycja na początku zaopatrzyłabym się chustę. I ja taką chustę posiadam, mam z moer studio, w internecie można znaleźć mnóstwo tutorialu jak je wziąć. Jest bardzo przyjemna i mam ogromną nadzieję, że mój synek polubi się z chustonoszeniem bo zamierzam z nim w tej chuście łazić wszędzie i robić wszelkie czynności domowe :hugs:
Z tych najczęściej polecanych chust widziałam że są jeszcze the slings lenny lamb.

Zarówno the slings jak i moer organizują bezpłatne warsztaty więc jak masz wątpliwości to możesz obserwować czy za niedługo nie robią takich warsztatów i wybrać się na nie, są bezpłatne.

W tym wątku sporo jest o nosidłach i chustach :

1 polubienie

Wątek widziałam, jednak nie znalazłam tam odpowiedzi na koje pytanie. Czy ktoś łączył ogarnanie domu i innych rzeczy z chustą lub nosidłem i czy faktycznie jest to stabilne aby miec wolne 2 ręce z doswiadczenia mam.

Nastawiłam sie na to, że muszę miec 2 wolne ręce w domu ale gdybym miała miec je wolne tylko w trakcie leżenia to raczej bezsensu. Wiem, że nie jestem w stanie funkcjonować gdy w domu bedzie armagedon i nie wiem czy nastawiax sie raczej na jak przy pierwszym, że tylko podczas drzemki można będzie to życie ogarnac czy z bobasen w chuście cały dzień coś dłubać :face_with_hand_over_mouth:

W takim wypadku chusta to najlepsze rozwiązanie znam wiele mam które to łączą, ale i to jest kluczowe to wszystko zależy od malucha i od tego czy się z chusta polubi :wink: możesz albo udać się do doradcy - ale to już jest płatna opcja, albo właśnie skorzystać z takich warsztatów, ew kupić jakąś budżetową opcję na vinted i jak Tobie i dziecku podpasuje to zaopatrzyć się w coś lepszego :grinning:

Ja dostalam chuste w prezencie . Dokladnie firmy LennyLamb i moja mala ją uwielbia . Czesto w niej zasypia , ale prawda jest oktutna , jak mam mala w chuscie to czuje sie bardziej"zwiazana" niz jakbym ja miala po prostu na rękach (w kwestii zrobienka czegos w domu, bo na jakies “wycieczki” to jest super )
Wiec jak cos robie w domu to mala albo na macie edukacyjnej , albo bujaczek albo lozeczko . A jak chxe ja ponosic , zeby odciazyc rece to chusta picobelo wtedy.
Nosidelka sa dla mnie nie wygodne , przynajmniej te ktore probowalam i mialam wrazenie , ze mala na bardzo zlw nich “wisi” moze teraz jak jest sztywniejsza to musialabym sprobowac podejsc do tematu jeszcze raz

Mam podobnie jak @asiam1 , chusta jest super żeby odciążyć ręce, ale w chuście ciężko mi cokolwiek zrobić w domu, np obiadu nie ugotuję bo boję się że olej pryśnie itp zmywarkę ogarniam z samego rana jak przygotowuje jedzenie dla synka (zazwyczaj rano się budzi, popłaczę że chce jeść, dostaje smoczka i zasypia na jeszcze 10 minut). W chuście mogłabym najwyżej umyć podłogę, ale ze względu na psa który atakuje mopa wolałabym tego nie robić z synkiem w chuście :see_no_evil:
Ogólnie to synek średnio polubił się z chustą, ale mąż chciałby kupić nosidełko żeby na wiosnę wybierać się z synkiem i pieskami w góry

Ja używałam chusty w domu :stuck_out_tongue: l lanylamb :slight_smile:

My miałyśmy elastyczną chustę lennylamb - dobrze to wspominam :slightly_smiling_face: zwłaszcza w okresie kiedy córka była nie do odłożenia - zamiast ją trzymać na ręce, motałam chuste i wtedy obie ręce wolne. Myślę, że trzeba się przyzwyczaić do chustonoszenia i z czasem na prawde swobodnie można się w niej poruszać i wykonywać wszystkie obowiązki domowe.
Wiec jak dla mnie super opcja i mam nadzieje, że drugi maluch też będzie chętnie z chusty korzystać.

Tak jak wyżej pisałam mi się średnio sprawdza, ale mojej koleżance mega się sprawdziła chusta, bo jej synek był nieodkładalny, więc musiała go cały czas nosić. Mój synek póki co jest łatwy w obsłudze i mogę go odłożyć na matę żeby się pobawił a w tym czasie ja robię obiad

Ja własnie pamiętam przy moim wcześniejszym maluchu, że jak gotowałam obiad to wyciagnełam mu mate w kuchni, dałam garnek, drewnianą łyżkę i plastikowy kubeczek i można było w tym czasie obiad zeobic bez problemu :smiley:

Fajnie, że dałyście tez polecenia jakies modele chust miałyście i może faktycznie ten zakup zostawie po narodzeniu dziecka i zobacze jakie ono w ogole będzie, bo może się okazac u nas zbędnym wydatkiem :heart:

Tak , bardzo latwo "naciagnac sie " na zbedne rzeczy . Sama wpadlam z wieloma przedmiotamk w taki wir :sweat_smile: teraz smutno upycham je po szafkach liczac , ze jeszcze sie przydadza . Chociaz troszke juz oddalam

Moja wyprawka była bardzo minimalistyczna, tzn kupiłam rzeczy które serio były niezbędne, a z zabawek to kupiłam tylko 2 bo stwierdziłam że na pewno sporo dostanie i sie nie myliłam ;D bardzo łatwo jest wpaść w ten wir zakupów. Z otulaczami i soiworkami czekałam aż synek się urodzi żeby sprawdzić czy w ogóle będą potrzebne, a kokonu nie kupowałam i zamiast niego ze 3 razy w łóżeczku położyłam moją poduszkę ciążową żeby synek czuł mój zapach i łatwiej usnął :smiley:

Ja używałam chusty, dostałam w spadku the Slings i jest super. Chustę miałam elastyczną
Jak córka była w chuście, to mogłam coś spokojnie przygotować, bez zamartwiania się, że zaraz zacznie płakać w łóżeczku, miałam mało odkladalne dziecko :sweat_smile: nosidło też mamy, służyło nam na zakupach

Hejka! U mnie chusta nie przeszla – mialam lniana, ale fizjo odradzil ze wzgledu na napiecie miesniowe malego. Teraz ma 8 miesiecy i mamy nosidlo momcozy, w ktorym przy moich codziennych obowiazkach i halasie moze spokojnie zasypiac :slight_smile: odkurzanie pranie itp. Nam nie straszne :slight_smile:
Na swieta bylo super rozwiazanie, bo w lozku u rodziny ciezko go bylo polozyc (strach zeby nie spadl), a tak bezpiecznie w nosidle i dla mnie i dla niego

1 polubienie

Tez mialam od the slings nawet mam na sprzedaż bo synek w niej byl kilka razy na poczatku potem zakaz od fizjo … ;(

Ja używałam chusty i naprawdę bardzo ją sobie chwaliłam — świetnie sprawdzała się w domu, kiedy chciałam coś ogarnąć. Miałam chustę Didymos, miękką i wygodną już od pierwszych dni. Na początku skorzystałam z pomocy doradcy chustonoszenia, bo nie ogartalam tego wiązania :speak_no_evil:Ale bardzo pomogło — po tym noszenie było komfortowe i dla mnie, i dla dziecka.
Nosidła nie mieliśmy, więc sama chętnie poczytam czy jest sens kupować :smiling_face_with_three_hearts: