Co na ból sutków

A co na sam bol sutkow ?? Tez te kompresy masc ??? Piotrus ma 10 tyg a od tygodnia tak szarpie podczas jedzenia w dzien najdluzsza przerwa bez cycusia to godzina tak mnie bola ze nawet dotkniecie biustonosza sprawia mi mega bol :frowning: zaciskam zeby zapieram sie nogami o lozko podczas karmienia :frowning:

Oliwcia może spróbuj z tymi plastrami na brodawki

Oliwia a próbowałaś lecytyny np zwby rozrzedzic pokarm może masz gesty i on gdzies tam się że tak ujme zastaje pomimo że nie czuć że tak jest i może też jest jakiś zatkany kanalik sprawdzałaś?

Aiisa, te żelowe kompresy to czasami można dostać w aptece, widzę że na Gemini są właśnie firmy Lansinoh. Plus na allegro też da się znaleźć.

Rena o widzisz a ja nie wiedziałam że wgl jest coś takiego co prawda mam poduszkę żelowa można ją zamrozić i ma się okład chłodzący

Tylko nie można za bardzo schłodzić tych żelowych kompresów bo to też może być szok dla brodawek. Mogą źle zareagować na zbyt chłodne

Ja slyszalam o tych kompresach ale nigdy ich nie potrzebowalam wiec luzik

Przy komprsach powinny w zestawie być takie pokrowce chroniące nas przed kontaktem ze zbyt zimnym. To taki wygodniejszy odpowiednik mrożonej kapusty :slight_smile:

Rene mrozonej kapusty nigdy nie uzywalam zawsze stosowalam naprzemienny prysznica badz po prostu oklady z pieluszki tetrowej. I zawsze przechodzilo …

Rena ale nigdy nie będą lepsze od tluczonej zimnej kapusty bo kapusta ma właściwości przeciwzapalne w tym soku dlatego się ją tlucze :slight_smile:

To prawda zimna tłuczona kapusta działa cuda :slight_smile: też z niej korzystałam

Polecam maść z lanoliną, u mnie spradziła się maść z Lanshinosh.

Nie na każdego działa lanolina czasem mleko matki działa cuda

Kiedyś polecano bepanthen, ale wg mnie nie miał dobrego działania. Moje mleko miałam wrażenie że wysuszało i sutki pękały, przeszło samo jak brodawki się zahartowały.

Megg skóra może różnie reagować choć mleko mamy zwykle nawliza ładnie ma takie właściwości dlatego też poleca się na sucha skórę :slight_smile: niekiedy to kwestia przyzwyczajenia poersi do karmienia po prostu.

Dla każdego co innego pomaga

Rewelacyjna jest maść na brodawki od ziajki - jest to czysta lanolina, więc nie trzeba jej zmywać przed karmieniem :slight_smile:

Ja mam naszykowaną Lanolinę 100. Moja szwagierka używała i bardzo zachwalała. Więc też się zdecydowałam na jego zakup :slight_smile:

Magicznypazur jak wyprobujesz to daj znać czy się sprawdziła

Zużyłam łącznie dwa opakowania Lanoliny w ciągu dwóch miesięcy i więcej już raczej potrzebować nie będę, bo piersi się przyzwyczaiły i powiem tak, jak dla mnie rewelacja. Nie ma lepszej maści na poranione brodawki. Próbowałam wietrzyć, smarować własnym mlekiem, ale dopiero czysta lanolina pomogła.