Też miałam taką sytuację i wiem, jak to frustruje. Maluchy w tym wieku naprawdę potrafią zaskoczyć, skoki rozwojowe, nowe smaki przy rozszerzaniu diety i nagle butelka przestaje być atrakcyjna. To normalne, nie znaczy, że zrobiłaś coś źle. U mnie pomagało spokojne proponowanie butelki w różnych porach dnia, w różnych pozycjach, czasem mieszając mleko z tym, co już lubiła w kubeczku. Cierpliwość i brak presji działały najlepiej i w końcu samo się przyzwyczaiło z czasem. Najważniejsze, że je i przybiera na wadze, reszta się ułoży.
Ja myślę, że tak jak dziewczyny wyżej pisałem, że albo ząbki albo skok rozwojowy
jeszcze trochę szybko na odstawienie mleczka
może po kilku dniach wróci apetyt na mleczko… hmmm a może zmień butelkę albo smoczek na inny ? ![]()
No już prawie dwa tygodnie:(
Właśnie zmieniłam smoczki na większe. Butelki też próbowałam inne ale ona nawet nie chce pociągnąć tylko odwraca głowę
Czyli zostaje chyba tylko poczekać
z nadzieją, że to przejściowa sytuacja ![]()
No to już chwilę trwa. A w nocy też próbowałaś? Może taka zaspana chwyci i przejdzie jej niechęć.
Właśnie próbowałam na śpiocha ale denerwuje się wtedy i wybudza.