Czy gotujecie codziennie? Domowe obowiązki

Dziewczyny!
Robiąc spaghetti doszłam do wniosku, że strasznie dużo czasu poświęcam na gotowanie przygotowywanie posiłków. O ile mam do tego dzień, to naprawdę sprawia mi to frajdę, ale zdarzają się dni, że zastanawiam się po co tyle kombinować :joy:
Chciałam jakoś skrócić czas gotowania i innych obowiązków domowych, tak, aby e tygodniu mieć więcej czasu dla siebie i rodziny.
Nie chcę brać diety pudełkowej, ani kateringu, bo jednak są to spore koszta i choć możemy sobie na to pozwolić, to myślę, że i tak będzie to dla nas strata pieniędzy.
Czy któraś z was gotuje w przód? Np jednego dnia na 3/4 dni w przód? Nie mówię na 2, bo tu akurat nie problem, sama tak najczęściej robię, ale zastanawia mnie co można gotować, żeby mogło to postać troszkę dłużej, właśnie chociaż te 3/4/5 dni.
Czy jednak wolicie gotować codziennie? I to wiadomo też nie mowę, że w niedzielę trzeba obiadu narobić do piątku, ale właśnie tu coś podszykowac, tam podszykowac, że jednego dnia tylko obierasz ziemniaki, odgrzewasz to co masz przygotowane i obiad gotowy.

2 polubienia

Ja zawsze robię obiad na 2 dni, w weekend robię na 1 dzień i wtedy robię bardziej czasochłonne obiady bo mam więcej czasu, jak mąż zajmuje się w tym czasie synkiem . Chyba że jest lato i mamy świeże warzywa z ogródka to wtedy robię leczo na kilka dni.
Wczoraj jedliśmy quesadillę z mięsem mielonym, a dziś z zjedliśmy ryż z farszem z quesadilli. Jutro zrobię makaron z nduja na 2 dni - robi się ekspresowo.

1 polubienie

Jak robisz taki makaron?
Ja właśnie dziś robiłam spaghetti, ale dopiero na kolację, więc zostanie nam jeszcze na jutro na obiad. Plus taki, że córka w żłobku, to chociaż ona ma wyżywienie z głowy :sweat_smile:
Często też robię kurczaka z curry i ryżem, czy ryż z warzywami i rybka.
Rzadko kiedy gotuję zupy, a to przecież też wstawiasz i praktycznie samo się robi… zupełnie o nich zapomniałam. Poza rosołem, rosół mamy obowiązkowo w niedzielę :sweat_smile::joy:

Taaak, ja właśnie lubię mieć bazowe np mięsko gotowe i do tego sobie robię ziemniaki, frytki w piekarniku, makaron, ryż, kaszę np w zależności co pasuje, jakąś surówkę np czy to zrobię na szybko, czy upiekę warzywa mrożone w piekarniku albo na patelni i obiad gotowy :smiley: jak zrobimy lub dostaniemy od rodziców więcej gotowego mięsa w sosie czy jakieś kotlety to pakuję, mroże i później jest gotowe :star_struck:
A jak robię zupę to też więcej, wlewam do słoików gorącą i mi się wekuje i trzymam w lodówce to też już później gotowe danie mam w razie kryzysu :smiley:

1 polubienie

Właśnie boję się trochę wekowania, że coś mi się zepsuje, a nie mam tyle miejsca, żeby gar zupy do zamrażarki wkładać :joy::joy:
W ten weekend mamy roczek, ale następny mam w planie ukroić więcej pierogów, żeby też właśnie były w zamrażarce, zastanawiałam się też nad kluskami śląskimi, bo bardzo lubię, a rzadko kiedy robię, bo jak wrócę z pracy, to jest chwilę przed 17 i już mi się po prostu nie chce, tylko patrzę, byle coś na szybko było

Kluski śląskie można kupić dobre kupne, kiedyś jadłam u kolegi i w ogóle bym nie powiedziała że to kupne, ale niestety nie pamiętam gdzie kupił. Czasami się łapię na tym że robię za bardzo czasochłonne obiady, bo bardziej smakują mi domowe obiady a nie takie gotowe. Np męczyłam się długo żeby zrobić kluski na patrzę a w dino czy jakimś hercie są gotowe do kupienia. Wiadomo smak gorszy niż jak się samemu zrobi ale jak się doda śmietanę i np jagody z sokiem to robi się całkiem dobry obiad z minimalnym wysiłkiem

Akurat tak proste rzeczy jak właśnie kluski śląskie wolałabym robić sama. Fakt że trochę to jest czasochłonne, jak chcę się zrobić na świeżo, ale jak na zapas, to chyba poświęcę tą godzinkę na lepienie :joy:
A te bułeczki na parze zawsze kupuję gotowe, tych akurat nie chce mi się robić :joy:

1 polubienie

Nie miałam jeszcze sytuacji, że mi się zepsuły te zupy, ale trzymam je w lodówce jednak tak dla bezpieczeństwa :stuck_out_tongue_winking_eye:
A do zamrażarki też bym nie zmieściła :face_with_peeking_eye:
Tak, pierogi to super pomysł też zawsze jakieś mam w zapasie :smiley:

1 polubienie

Ja zawsze staram się robić obiad na dwa dni

O tak , pierogi na zapas sa super .
A rozwazalas zakup airfryera ? To mi bardzo ulatwilo gotowanie , wrzucam sobie miesko i jedynie co to tylko je przyprawiam . Ostatnio pieklam szynke i boczek i wyszlo super . Tak samo jak na przyklad uda z kury . Do tego obiore ziemniaki albo ugotuje ryz i obiad ekspresowo zrobiony

A jakie robisz spaghetti? Z czym ? My też często robiliśmy jak nie było czasu to ma szybko ryż z kurczakiem i gotowy sos ze słoika

Teraz ostatnio z mezem mielismy faze na sos w torebce "kurczak w 5 smakach " jeju jaka to petarda . Tez kroimy tylko piers z kury , przyprawiamy tą 1 saszetka , dodajemy mieszanke chinska warzywna z paczki i makaron , pozniei zalewamy tymi sosami no pycha i tez mega szybkie


O taki

Ja czasami przygotowuje łazanki, z kiszoną kapustą i mięsem mielonym. My to jemy dłużej niż 2 dni, bo to zawsze gar tego wychodzi. Ale odkąd syn zaczął RD to i tak muszę co 2 dni robić. Jeszcze rosół jemy 2 dni a 3 tortille z reszty mięsa mąż robi, a wtedy dla syna z tofu :smile:
Kiedyś tak umiejętnie zagroziłam pierogi ze mi się skleiły i od tamtej pory robię nie bieżąco :smile:

Ja teraz mroze na desce j jak sje zamroza to dopiero wtedy wrzucam do 1 pojemnika :grin: bo mi zawsze sie wszytskie sklejaly i mialam 1 wielki pierog :face_with_peeking_eye::thinking:

2 polubienia

A mrozisz ugotowane czy surowe?

Ja też się boję wekowania bo musiałam już raz wyrzucić kilka słoików gulaszu bo coś było nie tak a pasyeryzowalam długo. Ja lubię sobie mięsko np pomrozic już gotowe. W tedytnylko ziemniaczki albo kaszą i surówka na szybko.

Oho temat dla mnie na topie bo 2 dni temu mialam kryzys z gotownaiem i zaniemoglam i pizzę zamówiłam.
Czasem mam gotowe zapiekanki ze sklepu na obiad.

Wczoraj robiłam spaghetti a sos zrobiłam z kg mięsa i zamroziłam porcję , wczoraj zjadlam dwa talerze , moj też zjadl ze smakiem plus na dziś będzie do twgo krupnik robioam. Zupe mam czasem na 3 dni bo garmek 4 litey ma ale czasem jest ponad kreske :wink:

Już odpusccilam codzienne mycje podłóg , a tylko z rana muszę odkurzac bo kurzu że hej a młodsza raczkuje i zjada ten kurz lrzylepiony do łapek :sweat_smile:
Za to moj to pedancik i on może kurzyki wycierać codzinnie :rofl:

1 polubienie

Ooo to ja go kiedyś chyba w dino widziałam :smiley: muszę go wypróbować :smiley:

Ja zazwyczaj gotuje na 2 max 3 dni obiad, ale ostatnio uznałam że muszę przemyśleć i wrócić do planowania posiłków. Aktualnie staram się planować sobie że w weekend robię jakis super pracochłonny obiad i w niedzielę jakiś typu mięsko ziemniaki surówka na te klika dni a w środku tygodnia makaron z sosem albo ryż. Jak nie mam pomysłu w głowie albo czasu to na szybko idelany jest makaron z pesto z boczkiem i buratta albo makaron ze szpinakiem fetą i pomidorami ten z tt :laughing: to się praktycznie robi w kilka minut. Ja też korzystam z gotowych rzeczy typu sos chiński czy spagetti są takie które mają fajny skład do tego szybko mięso i jest obiad :slight_smile: z takich tipow to moja mama zawsze miała w zamrażarce jakieś jarzyny gotowe na zupę że tylko kawałek mięsa wkładała na wywar zaraz potem te warzywa i zupa była gotowa to chyba najszybsze co można zrobić :wink:

Mamy! Ale mieszkamy w mieszkaniu miesiąc i jeszcze ani razu go nie użyłam :joy::joy:nie wiem czemu, musiałabym poszukać też jakichś fajnych, prostych przepisów z airfryera
@Magdallenka0897 ja kroje cebulę i podsmażam, dodaje do tego posiekany czosnek, paprykę, na to wrzucam mięsko, przyprawiam, dodaje pomidory krojone z puszki, passata i to się chwilkę gotuje, żeby trochę odparowało. W tym czasie zdąży się też ugotować makaron :sweat_smile:
@Karcia wlasbie ja się boję raz przez to, że to pójdzie na straty, a dwa jednak jad kiełbasiany :upside_down_face::hear_no_evil: no i też mrożenie zachowuje więcej wartości, niż wekowanie