Teraz też planuję zabrać swoją buteleczkę do szpitala
czy nadal w szpitalach dają takie malutkie buteleczki z mlekiem i smokiem jednorazowym ?
Mamawojtusia nie wiem jak teraz, wtedy co rodziłam to tak.
Oj nie każde dziecko jest butelkowe. Starszy syn próbował z wielu butelek i żadna mu nie pasowała. Młodszy miesięczniak teraz raz dziennie pije z butelki s-Shape, bo ta mu najlepiej pasuje.
MamaWojtusia - w moim szpitalu gdzie rodziłam mają specjalne smoczki do karmienia dzieci, nie korzystają z butelek. I karmią też strzykawką, żeby nie zaburzać odruchu ssania. Także co szpital to inne podejście :) Dwa lata temu jak rodziłam w innym szpitalu to były właśnie małe buteleczki z modyfikowanym i smoczki jednorazowe. A jak matka chciała odciągać to musiała mieć swoją butelkę :)
Ja rodząc miesiąc temu zabrałam do szpitala laktator i butelkę, ale okazały się zbędne.
W szpitalu, w którym będę rodzić jest neurologopeda i jeżeli coś zaniepokoi lekarza to zawsze dziecko przed wypisem jest konsultowane.
Głównie są to problemy ze zbyt krótkim wędzidełkiem, więc odbywa się ocena czy jest ono do podcięcia, później jest instruktaż jakie ćwiczenia należy wykonywać i jak masować, żeby nie zrobiły się zrosty.
Jeśli jest problem z przystawieniem do piersi, dziecko nie chce ssać lub ma jakieś problemy to też standardem jest to, że dziecko jest konsultowane przez neurologpedę.
Martyna może u was w szpitalu. Niestety nie w każdym tak jest że konsultacja jest czymś normalnym.
U nas był neurologopeda ale ja karmiłam piersią więc butelki nie było. A smoczkow mieliśmy unikać więc nie było również. Ja że sobą miałam ale daliśmy małej dopiero w domu.
Karoliga- tak, właśnie u mnie w szpitalu. Może to kwestia tego, że to ośrodek III stopnia referencyjności, więc faktycznie ta opieka jest na wysokim poziomie. Pewnie w mniejszych szpitalach nie zawsze uda się trafić na taką konsultację.
MamaWojtusia nie wiem jak teraz ale jak 3 lata temu rodziłam to właśnie takie dawali.
U nas nie było neurologopedy jedynie położne pomagały przystawiać do piersi jak ktoś poprosił, albo same przychodzily i sie pytały czy chcemy kp i jak z tym idzie.
U mnie nie było takiej możliwości.
U mnie w szpitalu również nie było .
Nie było nikogo takiego , ale pani od noworodków zasugerowała żeby zwracać uwagę na smoczki żeby nie były kauczukowe typu bibs
W moim szpitalu neurologopeda jest, mieliśmy konsultacje z powodu wędzidełka. Pani wszystko wyjaśniła, dziecko zostało wysłane na podcięcie i potem kolejne wizyty.
Jeżeli chodzi o smoczek nie pytałam bo nie miałam takiej potrzeby.
U mnie nie było z tego. O wiem
U mnie nie było ale szkoda trochę
W szpitalu, którym rodziłam prawdę mówiąc nie wiem czy był neurologopeda, ale w szpitalu obok jest na pewno i każde dziecko jest tam sprawdzane przez tego lekarza, i to też fajnie, bo w razie czego podpowie co i jak i też sprawdzane jest wędzidełko, my byliśmy na prywatnej wizycie po wyjściu już ze szpitala i uważam że warto, neurologopeda dobrał nam butelki i smoczki i sprawdził właśnie wędzidełko
Nam ze smoczków polecił do 3 msc lovi, po 3 ze dobre są luu, souvinex i philips avent, butelki philips avent i lansinoh
U nas w szpitalu nie ma takiej opcji. Moja córeczka od początku bardzo wyciągała język i właśnie pani doktor w szpitalu nam powiedziała ze warto się pokazać neurologopedzie, ale to już wizyta prywatna na własną rękę.
Nie było a szkoda , myślę że to takie podstawowe że powinna być konsultacja
U nas była możliwość konsultacji maluszka zarówno z neurologopedą jak i fizjoterapeuta i doradcą laktacyjnym - świetna sprawa bo zwrócili nam uwagę na wiele rzeczy w pierwszym mieaiącu życia dziecka.
Miałam też fantastyczne położne, które były przeszkolone z wędzidełek, doboru smoczków i butelek
Ale super! U nas jedynie jedna położna była doradczynią laktacyjną, ale nie narzekam bo dużo nam pomogła🫶🏻