Czym odplamiać dziecięce ubranka

Super informacja. Nigdy nie stosowałam, ale chyba wypróbuję. Ja na razie to głównie mydełko dr Beckmann, tylko oryginalne niemieckie (nie wiem czy to ma znaczenie). I potrafi nawet stare plamy odeprać, bo przyznaję, żę nie zawsze zauważę plamkę, albo nie chce mi się od razu przebierać synka. Jednak mam kilka problematycznych rzeczy, więc pewnie się skuszę jak będę w rossman. Bo u mnie też owoce są wszędzie. Obiad to ładnie zje zazwyczaj, ale owoce daje jak się bawi, więc też tak dobrze nie upilnuję.

Dziewczyny syn ma 11 miesięcy, przez raktycznie cały ten okres poszukiwałam środka idealnego, który pozwoli pozbyć się plam z ubranek, a zarazem będzie bezpieczny dla dziecka. Na chwile nawet odpuściłam stwierdzając że jak syn skończy jesc obiadki ze słoiczków i zacznie takie jak my jemy to skonczy się też problem plam. ale nic bardziej mylnego, owoce przecież zostawiają plamy a mój syn uwielbia jeść całym sobą. Banan, borówki, brzoskwinie farbują ubranka. wyprobowalam oxy w płynie, którym zniszczyłam kilka niestety bardzo dobrej jakości ubranek) a niektóre plamy i tak pozostały, mydełko dr Beckmann tez nie dało rady. Zrezygnowana kupiłam mydełko galasówek DOMOL w rosmanie i jestem w szoku bo podchodziły nam nawet stare plamy! plamy na jasnych  spodniach z borówek puścily nawet po kilku godzinach od ubrudzenia (byliśmy poza domem). Także mogę Wam polecić z czystym sumieniem, a oxy po którym mój syn dostał uczulenia wylądował już w koszu.

Rena być może ma znaczenie, a kupowalas w Niemczech? Ja w sklepie w Pl, w którym teoretycznie są środki chemiczne właśnie od naszych sąsiadów z zachodu

Ja najczęściej do odplamiania używam Vanish w płynie.Zawsze daje radę ;) Syn na szczęście nie ma żadnych uczuleń skórnych, więc stosuję na plamy bez strachu.

Mam ten sam problem, czasami mam wrażenie że bodziaki mojego syna są "na raz. Zawsze pojawi się plama której nie mogę doprać.  Obsesja przerodziła się w ciągle przebieranie syna i zapieranie od razu ubranek, co potrafi być problematyczne. Jak tylko będę w Rosmanie wypróbuję ten odplamiacz... Może moje męki w końcu się skończą;D

Ja mam ten sam problem. Irytujące plamy po owocach np po jabłka, które synek uwielbia... to świetna wiadomość z tym mydełkiem DOMOL! Na pewno kupię ten produkt w najbliższym czasie:) 

U mnie mydełko dr Beckmann się sprawdza. Najpierw przepieram ręcznie na świeżo w miarę, a następnie pralka z sobie radzi. 

Dobrze wiedzieć dzięki :* 

NataliaKK ja tez ma tym punkcie obsesje tym bardziej ze teraz spodziewam się kolejnego dziecka i fajnie byłoby gdyby te bodziaki posłużyły jeszcze. Kupuje ubranka w H&M i jeśli płace po 15-20zl za body to szkoda mi go wyrzucic. Ja mimo że mam mydełko to przebieram synka i na świeżo zapieram plamy.

Z Domol są w ogóle super te rzeczy do odplamiania, też używam. Mydełko dr Brinkmanna też jest super :)

Ja też zaraz przebieram córkę i zapieram plamy. Zazwyczaj właśnie tym mydełkiem albo vanishem. 

Meg a ten domol wybiela nawet zaschnięte plamy? 

Moja teraz tak często nie brudzi sie ale te plany co teraz są to łatwo się doperaja u nas .

Super informacja, ja jeszcze nie mam problemu z plamami na ubraniach, bo synek pije tylko mleko. Ale w przyszłości na pewno mi się przyda więc już sobie zapisuję ;)

Ja często pralkami plamki mydelkiem beckmann ale nie wszystkie plamki schodzily niestety, ale raz kupiłam w auchonie odplamiacz ale nie pamiętam nazwy był on taki zwykły malutki w saszetce dałam za niego ok..2zl..taki lekko sypki i posypalam po plamach, przytrzymałem z 20min a potem wypralam w pralce i plamki zeszły, dla mnie super;-)

U nas od 3 lat tylko oxy daje rade, nigdy nie zniszczył ubrania ani nie uczulił. 

Ale koniecznie wypróbuję ten Domol jeśli dopiera stare plamy, bo czasem mam ubranka po koleżance, których nie zaprala od razu i z tymi plamami oxy już sobie nie radzi. 

Bekmann to na stare plamy nie działa, na kupki u nas też nie. 

A na słoiczki najlepiej działał duży fartuszek :) 

Patka na ulubionych spodniach synka zostały zaschnięte plamy po borowkach (byłam poza domem i nie miałam możliwości zaprać). W domu je zamoczyłam i zaprałam, plama z fioletowej zmieniła kolor na niebieski i myślałam że taka już zostanie, ale po wyjęciu z pralki spodnie były czyściutkie, po plamie ani śladu. Rano dla testów zaprałam jeszcze body z plamą po owocach (dość starą, na która oxy nie dziala) i zobaczę jak będzie po praniu.

Oxy też czasem używałam do odplamiania ubranek synka i też nawet dobrze dawał radę.

Moniczka u nas nie dość że oxy uczula to jest mało skuteczne. Jak zostawiłam na ubranku na kilka godzin to przy napach materiał był wyżarty, normalnie dziury się porobiły.

Megg czyli u Was domol się najlepiej sprawdza tak? A jakiś konkretny?

Meg dobrze wiedzieć, jak będą w chemicznym to kupię ten odplamiacz domol, z tej samej firmy miałam już chusteczki do kolorowych i białych ubrań i byłam zadowolona więc odplamiacz też sprawdzę. Tak w ogóle to tych odplamiaczy przetestowałam już całe mnóstwo. 

Jak córka była mała to używałam takich małych odplamiaczy precyzyjnych z Dr Beckmann i powiem wam że moczyłam czasami całą noc i potrafiła jakaś plamka zostać, ale tak ogólnie to dobrze się sprawdzały. Stosowałam też mydełka z Dr Reiner i Dr Beckmann.

Bardzo dobry jest odplamiacz w płynie 1L dr Reiner odplamiacz do kolorowych tkanin siła aktywnych enzymów. Bardzo uporczywe plamy nim odplamiłam i nawet mazaki i kredki z sweterków i bluzeczek po przedszkolu. Z Dr Beckmann mam też taki sztyft Sofort Anti-Flecken Set i mogę powiedzieć że jest skuteczny,

Oxy miałam to nie byłam z niego zadowolona.