Ja osobiście smarowałam moja Hanie balsamem z serii mediderm. On jest typowy dla azs ale bardzo fajnie nawilża a przede wszystkim jest bezzapachwy czyli nie zawiera żadnych specyplfików. Moja mała po porodzie miała bardzo suchą skórkę i to nas wyprowadziło
Witajcie kochani!
Wróciliśmy z pierwszej wizyty u pediatry, gdzie doktor był przeciwny oliwką, balsamom dziecięcym do smarowania ciała, gdyż to sama chemia i szkodliwe dla zdrowia.
Polecono nam smarowanie naturalnymi produktami spożywczymi:
- Oliwę z oliwek extra vergin
- Olej kokosowy
A wam co polecono dla niemowląt? I co sądzicie o stosowaniu tych produktów?
Moja położna mówiła by nie smarować oliwką, poniewaz ona wysusza. Ja nie smarowałam, ale koleżanka mówiła, że smarowała maluszka i skóra się wysuszyła. Lekarz potwierdził, że przyczyną była oliwka. Może stosowała jej za dużo lub za często. Ciężko mi powiedzieć.
Ja swoje dzieci smaruje balsamem. Wydaje mi się, że jest na tyle bezpieczny by móc go stosować u maluszków.
U nas położna powiedziala, że jeżeli skóra bobasa nie będzie sucha nie musimy nic stosować. Raz na jakiś czas do kąpieli wlewam troszkę oliwki i przez prawie 10 miesięcy nie mamy żadnych problemów. Wspomnę że oboje wraz z mężem mamy częste alergie skórne.
Ja stosuję Cetaphil do kąpieli i po kąpieli już niczym nie smarujemy.Ten produkt poczas mycia fajnie nawilża skórę.Polecam.U synka od początku nie było żadnych problemów ze skórą.
Mikasu było już wiele podobnych wątków. Warto sprawdzić wcześniej i ewentualnie zadać pytanie.
Jeżeli chodzi o różne produkty do kąpieli to z dobrym składem jest z HiPP czy Babydream. Oliwki oczywiście również nie polecam ze względu na jej skład. Emolienty tylko w razie przesuszonej skóry.
My też nie smarowaliśmy na początku…Odradzono nam i zalecono stosowanie jak najmniejszej ilości kosmetyków. Polecam babydream:)
Ja na początku smarowałam synka oliwką, ale przerzuciłam się na balsam z serii AA I love you Baby, po nim skóra jest gładka, bez krostek.
A co myślicie o tym:
We wtorek była u nas pielęgniarka żeby obejrzeć córke. Sprawdzała czy mała nie ma guzków na klatce piersiowej. Wszystko bylo ok. Dzisiaj patrze a jeden cycuch
wysuszony. Skórka sucha taka spierzchnieta. Smarowac czyms?
Jak sucha skóra to warto smarować np mleczkiem nawilżającym , oliwka niestety zostawia po sobie tłustą warstwę nie przepuszcza powietrza przez nią przez co wysusza skórę zamiast nawlizac.
To samo tyczy się oleju. Są kosmetyki które mają dobre sprzyjające skórze malucha składy np babydream.
Ja natomiast należę do osób, które nie smarują dzieci niczym. Dosłownie niczym.
Jeśli dziecko nie ma problemów typu azs to nie powinno się niczym smarować i dać skórze oddychać. Do kąpieli używam najczęściej żelu z Hipp bo ma na prawdę dobry skład (dobry skład ma też Babydream).
Oliwka nie dość, że wysusza to tworzy na skórze nie oddychającą warstwę więc ją przede wszystkim ją odradzam.
Patrycja ja bym smarowała balsamem. Ale nie całą córkę tylko te miejsce gdzie skóra jest wysuszona. P.S. Super nawilża również Twoje mleko jeśli karmisz piersią to możesz spróbować. Jest naturalne więc możesz używać bez obaw. ![]()
Ja różniez nie smaruje bez potrzeby jak sucha skóra to dopiero albo jak azs wlansie się pojawi to smaruje. A tak to niczym
Patrycja ja również bym smarowala tylko te suche miejsca nie całość skóry.
Na początku używałam naturalnego 100% olejku z migdałów, ale nie długo bo córka dostała potówek, porawdopodobnie przez to, że olejek zatkał pory i skóra nie mogła wystarczająco oddychać. Ale nie zdarza się to u wszystkich bo moja kokezanka długo już stosuje i takich problemów nie mieli, to indywidualna sprawa więc warto testować, ale uwaznie obserwować dziecko. Plus olejku z migdałów i kokosowego jest taki, że po kąpieli nie natłuszczają dziecka już niczym innym, buzię też smarujesz tym olejkiem.
Mama gratki u nas było to samo że potowki się pojawiły więc ja zrezygnowałam z olejkow oliwki itd.
Mama przypuszczam że potówki były spowodowane właśnie zatkany mi porami. Zgadzam się też z Tobą że każde dziecko jest inne i niestety trzeba próbować.
Ppierwszy dwa dni smarowalam swoim mleczkiem wysuszone miejsce i bez poprawy.
Po tym czasie smarowałam balsamem wysuszone miejsca-bo doszlo jeszcze pod paszką. Bardzo szybko nastąpiła poprawa. Dzisiaj już jest idealnie.
Patrycja na poprawę też czasami trzeba poczekać.
Jednak dobrze, że udało się i z pomocą balsamu problem został zażegnany.
Póki co jest dobrze. Nic nie nawraca. Bardzo szybko rozprawiłysmy sie z tym problemem. Najzwyklejszy balsam podziałał, więc jest już ok.
Moja sąsiadka jest pielęgniarką środowiskową
Rozmawiałam z nią o tym, jesteśmy u niej w przychodni zapisane i zawsze się pyta co u dzieci itd.
Powiedziała, że skóra mogła być podrazniona, może nieświadomie przetarłam ją mocniej ręcznikiem.
Powodów tak naprawde moglo być wiele. Ważne, że szybko przeszło
Ja stosowalam nivea balsam dla Dzieci nawilżający ![]()
To czym i czy w ogołe czy smarujesz smarujesz maluszka to indywidualna sprawa każdego rodzica. Myślę, że trzeba obserwować dziecko jeżeli nie widzisz żadnych zmian na skórze nie jest Ona wysuszona czy nie pojawiają się żadne potówki to uważam, że nie ma potrzeby smarować dziecia. Jednak gdy bardzo chcesz to najlepiej zapytać pediatry lub Pani w aptece i Ona coś na pewno doradzi. Aczkolwiek i to może uczulić tak delikatną skórkę dlatego trzeba uważnie obserwować czy nic się nie dzieje. Ja osobiście na samym początku smarowałam córeczke kremikie z Ziaj dokładnie ziajki dla niemowląt od 1 dnia życia. Kremik ten polecam nawilża on skóre a jego zapach nie jest intensywny a to plus bo wydaję mi się że tak małe dzieci nie lubią mocnych zapachów ![]()