Dbanie o zęby niemowlaka

Dziewczyny, czy szczotkujecie waszym maluszkom zęby? A czyściłyście im dziąsła zaraz po narodzeniu?

Wiecie, że o zęby niemowlaka należy dbać zanim się one pojawią? Po karmieniu warto przecierać dziecku dziąsła gazikiem namoczonym w letniej wodzie. Zapewnia to czystość oraz przyzwyczaja dziecko do manipulacji w buzi. W tym czasie warto również kupić szczoteczkę do zębów, która wygląda jak gryzak w kształcie pierścienia. Jest to bezpieczny przedmiot do gryzienia, żucia i ćwiczenia mycia zębów. Oswaja dziecko z faktem, że w jego ustach będzie gościć szczoteczka do zębów.

Z kolei pierwsze ząbki można czyścić na wiele sposobów, szczoteczek do wyboru trochę jest. Ja narazie używam tej nakładanej na palec, ale powoli planuję oswajać córkę z normalną szczoteczką, odpowiednią do jej wieku.

Jak to jest u Was?

Ja nie mogę jeszcze podzielić się swoimi doświadczeniami, ale mam znajomą pielęgniarkę na oddziale noworodkowym i ciocie położna świeża emerytke, także ich się radzę, no i oczywiście doświadczonych koleżanek z dziećmi :slight_smile: zgadzam sie z Toba co do tego, że już od początku trzeba dbac o dziasla noworodka i przecierac je gazikiem. Troszkę później mozna zainwestować w specjalną mięciutka szczoteczke, ktora mama bądź tata zakładają na palec i “myja” dziecku ząbki :slight_smile: moje koleżanki tak robią, a dzieciaczki nie mają nic przeciwko :slight_smile:

Higiena jamy ustnej tak naprawdę od narodzin jest bardzo ważna. Również na początku używałam gazika, który był namoczony w wodzie delikatnie przecieralam dziąsełka maluszka. Bardzo dobrze jest przyzwyczajać już małe dziecko do dbania o higienę jamy ustnej.

O gryzaku w kształcie pierścienia nie słyszałam ale wydaje się to być świetnym pomysłem.

U mnie dzieci bardzo chętnie myją zęby już teraz robię to same, puszczam im przy tym muzyczkę bądź mamy specjalną klepsydrę aby Dzieci wiedziały Ile czasu trzeba szczotkować zęby.

Skrzaty, fajny pomysł z tą klepsydrą. Sprawdza się przy starszych dzieciach, moja jeszcze jest za mała, ale na pewno będę o tym pamiętała i zakupię jej coś takiego:)

Skrzaty miałam na myśli taką szczoteczkę:

oczywiście są z różnych firm, ale wydają się być praktyczne i bezpieczne. Ja już zamówiłam, czekam i zobaczę jak nam będzie szło szczotkowanie ząbków:) a mamy aż 3;)

Wyświetla mi się mata do zabawy : )

Heh rzeczywiście, jakiś błąd się wkradł. Oto prawidłowy link: https://canpolbabies.com/pl/produkty/produkt/319

Maggda my najpierw naszemu synkowi przecieraliśmy dziąsełka gazikiem i ciepłą, przegotowaną wodą. Pamiętam, że gdy był malutki to raz dziennie, a potem dwa razy dziennie. Dokładnie gdy skończył 5 miesięcy kupiliśmy taką silikonową szczoteczkę nakładaną na palec rodzica (https://canpolbabies.com/pl/produkty/produkt/320) - zajrzałam specjalnie do naszej książki “Pierwszy rok dziecka”, aby sprawdzić kiedy to było :wink: Co prawda Miki nie miał jeszcze ząbków, ale już bardzo się ślinił i coś ewidentnie “zaczęło się dziać” w jego jamie ustnej w związku z ząbkowaniem. Tą szczoteczką czyściłam mu dziąsełka dwa razy dziennie (bardzo to lubił, bo chyba już go swędziały), a potem, jak już pojawiły się pierwsze ząbki, trzy razy dziennie. Nie pamiętam dokładnie kiedy wymieniłam nakładkę na szczoteczkę dla maluchów, ale na pewno, gdy synek miał roczek towarzyszyła nam już taka “normalna” szczoteczka dopasowana do jego wieku.

@Skrzaty, my też mieliśmy klepsydrę (do dziś ją mamy) :slight_smile: Plus, gdy uczyłam synka mycia ząbków “normalną” szczoteczką, sama myłam zęby najpierw sobie wygłupiając się przy tym troszkę, a potem synkowi. Chciałam mu pokazać, że każdy powinien myć ząbki i mama z tatą także to robią regularnie :slight_smile:

Na samym początku córce robił się biały nalot na języku więc przemywałam jej język gazą namoczoną wodą przegotowaną i przy okazji dziąsła. Z czasem nalot znikł i już się nie pojawiał, ale dalej przemywałam jej w buźce za pomocą gazika. Jednak bodajże od 3 miesiąca kupiłam szczoteczkę na palec i pomimo, że nie miała ząbków to masowałam jej dziąsła i tak jest do dnia dzisiejszego :slight_smile: Z tą różnicą, że ma już dwa ząbki :slight_smile: także przynajmniej rano i wieczorem a czasami jak się da to więcej razy myjemy :slight_smile: Z tego powodu, że w miarę od samego początku była przyzwyczajona do mycia dziąseł to chętnie otwiera buzię i nie protestuje :slight_smile:

Ja niestety popełniłam błąd, będąc nieświadomą i zaczęłam dbanie o ząbki od silikonowej nakładki na palec, jak już córce zaczęły wychodzić ząbki. Mała nie była oswojona do manipulowania w jej buźce i niechętnie ją otwierała. Ale po kilku próbach było już lepiej:) Przy następnym dziecku pod wieloma względami będę mądrzejsza;)

przy córkach jak tylko zabek sie pojawił szczotkowalismy , dziąsełek nigdy. a teraz chce synkowi kupic taka sylikonowa do dziaselek

U nas ostatnio pojawily sie na zabki na dole. Kupilam nakladke na palec i tym czyscimy zabki. Dodatkowo staram sie delikatnie przejechac po dziaselkach co dodatkowo je masuje. Maluch uwielbia rownież gryzc ta nakladke :wink:

Moja nie za bardzo chce tą szczotecKe szybko się denerwuje. Zbakow jeszcze nie ma a chce jej cYscic jezyczwk i dziaselka masować no i nie bardzo chce ale czasami się udaje. Chcę by miała piękne i zdrowe ząbki w czystości, tym bardziej że sami mamy nawyk mycica zębów od kad mialam aparat na zębach to dl regularnie, także chce i ten nawyk wprowadzić córeczce :wink:

Magda…u nas na poczatek od ok. 6mc jak pojawil sie pierwszy zabek to od czasu do czasu przemylam zabek gazikiem albo masowalam tym takim przezroczystym z lekkimi zabkami sylikonowymi nakladla na palec potem od ok. Roczku kupilam w aptece paste do zębów i szczoteczke i od poczatku mykemy po 2razy dziennie…dbalam bardzo o zanki ale niestety przez gluoi blad i dawanie do picia synkowi soki z przegotowana woda ale mimo wsyztsko byl sok a synek pil w nocy do 3lat…a na 2,5latlka wtszla.mu pruchnica na kedynce i dwujce a dwujka jeszcze połówka sie utraciła i ma jeszcze ciemnego przez plisowanie, ze z daleka jak sie uśmiechnie to wyglada jakby nie mial zabka…no trudno…pozostalo tylko plisowanie co nie ladnie wygkada ale przynajmniej powstrzymuje zabek jak i reszte zabki przed bolem zabka i wieksza pruchnica a na przyszłość przy deugim dzieciątku bede podawac sama wode do picia…

Ja ze swoim 2 letnim synkiem zawsze razem myjemy ząbki .on nawet myje ząbki dla swoich miśków;-) raczej udaje że myje;-). Ogląda bajki o myciu ząbków dlatego dba o swoje misie;-)dla maluszka któremu dopiero zaczynają wychodzić ząbki od czasu do czasu przecieram dziąsła gazikiem

Ja zaopatrzyłam się w szczoteczkę do dziąseł, bo tak nam polecała położna,ale jak to u nas będzie to zobaczymy, bo widzę, że dzieci rożnie na to reagują. Na pewno będziemy próbowali.

Skrzaty i Magda ja zakupilam tydzien temu w auchon szczoteczke z klapsydra , przeważnie szczoteczki synkowi kupowalam w tesco i nie spotkalam takiej a jak zobaczyłam w Auchan to odrazu ja wzielam i synek jest taki.zafascynowany ta klapsydra;-) jak nieraz mylam mu zabki i potem dawalam mu zeby jeszcze sobie sam pastowal to ciezko bylo albo robil.to kurtko a teraz myje zabki az piasek sie wysypie caly ;( i myje zabki z przyjemnością;-)

Anka_01 ja na poczatku daje maluchowi swoj palec i on po prostu sam robi ze szczotecza co chce (jest na etapie zabkowania). Bardzo chetnie gryzie szczoteczke (i moj palec). Sam prowadzi raczkami tam gdzie chce. Jak juz sie “zaznjanomi” ze szczoteczka wtedy delikatnie staram sie myc zabki i dziaselka

My stosowaliśmy nakładkę masującą na palec
Mieliśmy też licznik mierzenia czasu mycia ząbków jak synek już sam zaczął rozumieć o co w tym wszystkim chodzi taki licznik w postaci pociągu jeżdżące po torach przez 3 minutki dziecko myje ząbki aż pociąg się zatrzyma

Bardzo ważne jest aby uczyć dziecko dbania o higienę jamy ustnej samego początku. Wejdzie to wtedy w krew i nie będzie żadnych problemów z myciem ząbków. Moje dzieci obecnie nawet czasami same mi przypominają że dzisiaj nie umieliśmy Jeszcze ząbków