Dziewczyny… pierwsze 4 dni żłobka i już mamy choróbsko… od piątku jestesmy w domu, bo w nocy była gorączka 39/40 stopni. Byłam y lekarza, testy na grypę i covid ujemne. Kazali robić inhalacje nebudose, nasivin kids na katar i ibuprofen lub paracetamol na zbicie gorączki. Dziś gorączka troszkę ustąpiła, ale pojawiła się biegunka… w żłobku mamy potwierdzony przypadek rotawirusa
więc obawiam się, że córka to załapała.
Co dawać do jedzenia, żeby nie drażnić brzuszka? Córka ma rok. Mleko pije, ale dużo mniej, wodę chętnie, ale jedzenie trochę odrzuca. Jutro planuję wrócić do lekarza i powiedzieć o dodatkowych objawach, tj biegunce i o tym przypadku rotawirusa w żłobku, ale też zastanawiam się, czy jest sens ciągnąć ją do przychodni ponownie, żeby nie załapała jeszcze czegoś tam, teraz taki sezon… doradźcie coś… co się u was sprawdza na brak apetytu przy chorobie?
Ryż na wodzie z odrobiną soli -uzupełnia elektrolity sól gdy dziecko nie chce ich pić / , marchwianka , chrupki kukurydziane ![]()
Unikaj rosołu , makaronów.
Dużo zdrówka dla pociechy ![]()
![]()
![]()
![]()
Właśnie teściowa coś mi mówiła o marchwiance, ale nie wiem jak ją zrobić. Pomożesz? ![]()
Ryz właśnie dziś planuje ugotować i do tego marchew na parze i rybkę, jak nie zje to nie zje, ale chcę żeby chociaż spróbowała, w ogle dostała, może się skusi…
Gotowana marchewka, może jakaś delikatna zupka jarzynowa
Normalna zupa z marchwi z ryżem. Nic specjalnego ja gotuję marchewkę i do tego dodajesz później ryż ale ja jeszcze zazwyczaj dodaję jedno skrzydełko żeby zupa miała jakoś smak. Możesz podać wafle zwykłej wafle ryzowe, kisiel dobrze nawadnia.
A sucha bułka, u nas zawsze wchodzi, banan albo gotowane jabłko?
Współczuję, choroby dzieci są straszne.
Marchew obierasz , kroisz w plastry czy kostke , gotujesz do miękkości jakieś 30 min , dodajesz szczyptę soli np 0,5 kg marchwi do litr wody i tak analogicznie jak masz mniej marchwi
potem blenujesz , mozesz cout mniej wody dać zobaczysz jak to w garniku bedzie wygladalo ![]()
Oooo banan też jest dobry ![]()
Banana próbowaliśmy, ale córka nie chce
@Karcia co do wafli to mam mieszane uczucia, bo jednak nie są takie super zdrowe, a też jednak są suche. Ok może troszkę powstrzymają biegunke, ale potrzebuje ją też jakoś dodatkowo nawadniać, żeby nie skończyło się to szpitalem
kisiel, faktycznie może coś nam tu pomoże, budyniu na napoju migdałowym córka nie chciała, ale może na kisiel się skusi
@MamiNadi92 zupkę jarzynową mieliśmy wczoraj, dziś dodatkowo podam też na kolację, a na obiad staram się coś innego ![]()
Właśnie mąż ma zaraz pojechać po coś do apteki, to zobaczymy, czy będą to mieli
No jasne ale wiesz jak nic nie je to i wafel lepszy niż nic. W aptece jest też orsalit w takich buteleczkach to doustna kroplówka więc napewno nawodni
Troszkę ryżu podjadła, marchewki trochę pogryzła, bardziej się pobawiła niż pojadła, ale zawsze to coś… boję się, że jednak nie obejdzie się bez wizyty na SOR… od prawie 3 h nie było żadnych siuśków w pieluszce…
U nas zawsze przy biegunce standardowo same suchary i dużo nawadniać, podawaj letnią wodę do picia , nam pediatra zawsze kazała podawać smekte małymi łykami , wiadomo dzieci niechętnie ją piją ale u nas bardzo pomagała.
Do jedzenia chrupki kukurydziane
Strzykawką dawaj picie , ja musiałam na siłę po bokach wstrzykiwac bo nie chiala nic pić ,.do tego miała wymioty.
Po tym nie miała smaku kilka dni i jadla chrupki kukurydziane i po dwie trzy łyżki zupy , z czasem zjadała więcej.
Zupę zaraz będę dawać w porę kolacji, ok 17:30.
Tylko mam zabielona lekko śmietana i nie wiem, czy znów to nie pogorszy sytuacji ![]()
Lepsze to niż nic. Próbuj zachęcać do picia w różnych dziwnych kubkach albo tak jak @MamaSloneczka pisała strzykawką dzieci lubią takie cuda haha. Ale jak się nie obejdzie to jedź na sor i tyle. Podadzą kroplówkę i się polepszy
Tak jak pisza dziewczyny głównie ryż z marchewką, kleiki, jabłko pieczone, banan, i tak w kółko, jak będzie jej lepiej to z tego co pamiętam jeszcze gotowane jajko i kisiel był okej ale nie może mieć ostrej biegunki.
Może zamiast ja ciągnąć do przychodni dopytaj o teleporade.
Dużo zdrowia dla was!
No wlansie ja nie jechałam na sor nawet jak po nocy miała suchego pampersa bo tam idzie sobie dziadostwo złapać
a że aktualnie jest sezon chorób to strzykawką na siłę wode bym wlewala.
Zupa marchewkowa moro nas ratuje

