Aktualnie mam swoją działalność i nie idę na zwolnienie. Będę pracowała do końca ciąży i od początku narodzin malucha ![]()
To jest ten duży mankament działalności gospodarczej, że jednak to zwolnienie i zasiłek macierzyński jest bardzo niski
ja też byłam na działalności w pierwszej ciąży, ale wgl nie miałam siły ani głowy żeby pracować, więc podziwiam Twoja postawę
Dokładnie, ja też czułam się kiepsko i w ogóle sobie tego nie wyobrażam, jak można przy tym jeszcze normalnie pracować
W 1 ciąży pracowałam +/- do 27 tygodnia ale czułam się dobrze, zaś w drugiej poszłam dość szybko ok 18-19 tygodnia ponieważ czułam się dużo gorzej. Jeśli jest to lekka praca to zdaj się na intuicję, najlepiej znasz swoje ciało i możliwości, ale ja na twoim miejscu poszłabym już niedługo na zwolnienie żeby choć troszkę odpocząć przed maluszkiem ![]()
U mnie też dokładnie 27 tydzień to był ten w którym poszłam na zwolnienie. I sprawdziło się dobrze, bo te niecałe 3 miesiące to był odpowiedni czas żeby przygotować się na przyjście malucha W pierwszej ciąży miałam jednak dobre samopoczucie, teraz męczą mnie mdłości, więc jest trochę gorzej. I coraz częściej zastanawiam się czy w tej ciąży nie przejdę na zwolnienie nieco wcześniej, chociaż na razie i tak jestem na początkowym etapie ciąży, więc wszystko zależy od tego jak będę się czuła później.
Myślę, że w ciąży trzeba myśleć przede wszystkim o sobie i maluszku, więc jeśli czujemy że to już czas zrezygnować z pracy, to trzeba po prostu to zrobić. Mając pracę na etat jest ten komfort, że zwolnienie jest w pełni płatne, więc nic nie tracimy i warto czasami z tego skorzystać.
Do 8 tygodnia ciąży ![]()