Dziewczyny któraś z was korzystała z doradczyni laktacyjnej? Jak wygląda takie spotkanie? Ona wam pomaga w doborze laktatora? Mówi który byłby najlepszy do waszych piersi czy jak?
ma ze soba kilka modeli i dopasowuje?
Ja mialam takie to spotkanie to Pani zaczeła od wywiadu na temat ciąży, porodu i dotychczasowego przebiegu karmienia.Następnie zbadała moje piersi i ocenia dziecko (w tym jego sposób ssania i wagę) oraz obserowała jak dziecko ssie piers
na koniec udzieliła wskazowek jak przystawiac dziecko ![]()
U mnie wyglądało to tak samo. Dodatkowo stwierdziła że warto byłoby skorzystać z pomocy neurologopedy bo syn bez nakładek nie umiał jeść…o laktatora nie było mowy, ale też nie pytałam bo już miałam kupiony
W szpitalu miałam doradczynię która przychodziła kilka dni co najmniej raz dziennie i pomagała mi rozkręcić laktację, gdyby nie ta pomoc i wiedza nabyta od doradczyni poddałbym się pierwszej dobie bo sama bym tego nie ogarnęła. Byłam też na spotkaniu z doradczynią która jednocześnie jest neurologopedą. Kiedy córka miała 4 miesiące nagle przestała chcieć ssać pierś (tylko w dzień). Na spotkaniu doradczyni obserwowała w jaki sposób karmię, korygowała postawę, sprawdzałyśmy również różne pozycje karmienia. Wszystko wyglądało prawidłowo a córka od razu się denerwowała po przystawieniu. Dostałam więc instruktaż karmienia z pomocą sondy. Obie panie uratowały mnie i moją ogromną chęć karmienia piersią, finalnie karmiłam do 13 miesiąca.
Ja przy pierwszym porodzie nie natrafiłam na doradczynią laktacyjna i bardzo ubolewam z tego powodu. Tym razem jednak wynajmuję doule/doradczynie laktacyjna z którą właśnie to karmienie piersią też omówię, będzie ze mną zarówno w trakcie porodu jak i po,a także przyjedzie do mnie jeszcze w razie problemów i później po wypisie do domu. Dzięki temu psychicznie jestem o to spokojna ![]()
ja byłam jakis czas po porodzie u doradczyni bo miala. problem z zastojami pokarmem itd
trzeba bylo zabrac ze soba laktator jak się ma, książeczkę dziecka itd i najpierw robila wywiad na temat porodu i tego jak do tej pory zywi sie rosnie itd maluszek
pozniej patrzyla jak sie przystawia itd wszystko oceniala a na koniec dawala rady co zrobić aby bylo lepiej
Przychodziła do mnie jeszcze w szpitalu po porodzie ale nie byłam zadowolona z niej , finalnie karmienie piersią się nie udało . Przy drugim było to juz intuicyjne
Doradca laktacyjny nie jest od doboru laktatora. Taka osoba zazwyczaj pomaga dobrze karmić piersią czyli sprawdza czy dziecko dobrze układa wargi czy efektywnie ssa. I czy pozycja karmienia jest dobra, ewentualnie pokazuje inne. Może pomóc w doborze lejka do laktatora i podpowiedzieć jak nim rozkręcić laktację ale raczej robią wszystko żeby karmić piersią a nie ściągać mleko laktatorem. Dużo położnych które chodzą na wizyty oatronazowe jest też doradca laktacyjnym warto taka znaleźć bo już w domu powie co i jak
Podobnie jak u przedmówczyń. Doradczyni starała się pomóc w karmieniu piersią. Jak wspomniałam, że laktator mi odciąga niewiele stąd mam obawy czy dziecko się najada tylko usłyszałam, że mleko robię dla dziecka a nie dla laktatora. Ale też nigdy nie dążyłam do kpi
Byłam na takiej wizycie po pierwszym porodzie, miałam problemy z laktacją na początku. Doradca przeprowadziła wywiad, sprawdziła jak dziecko się przystawia, rozmawiałyśmy o poduszkach do karmienia, pokazała mi różne pozycje. Doradziła też w jaki sposób wspomóc laktację. Ogólnie polecam taką wizytę bo mnie uspokoiła i dzięki wskazówkom karmiłam córkę 2 lata
ale laktatora nie dobierałyśmy, chociaż rozmawiałyśmy o tym jak go używać ![]()
Moja położna jest też doradczynią, więc po wizycie domowej zrobiłyśmy spotkanie ws. karmienia piersią. Położna oceniła maluszka, przeanalizowała wagę itp. następnie oglądała jak przystawiam maluszka i jak sobie radzi. Byłam po cc i bardzo mi zależało żeby rozkręcić laktację, dostałam wiele cennych rad jak pracować z laktatorem, jak przygotować pierś do kontaktu z dzieckiem i pokazała mi wiele fajnych pozycji do karmienia. Bardzo mi pomogła
takie doradczynie niektore czasem pomoga bardziej w doborze lejka jak ktos ma laktator niż laktatora
ale zazwyczaj stawiaja na 1 miejscu samo karmienie tylko piersia