To chyba u Ciebie w szpitalu ja miałam 3 doradczynię laktacyjne także nie u każdego jest tak samo. Położne także mi pomagały nie miałam na co narzekać
U nas ta pomoc nie była jakaś super
U mnie akurat przychodziły i pomagały koleżanka przustawiac maluszki do piersi. Zależy pewnie na kogo się trafi I na szpital
Moja źle chwytala brodawkę bo była jedna lekko spłaszczona. Dlatego ciężko było jej złapać
aneczka ale udało się i karmisz|?
Tak udało się i karmię piersią
Zakezy od szpitala i personelu i nas to szpital na medal.
Ma także duże referencje jeśli chodzi o wczesniaki
Mój synek miał problem z chwytaniem całej piersi i przez to nałykał się powietrza wiecznie się denerwował a przy tym często ją puszczal