Dzień taty prezent

Dziwne że te smaki w ciąży się tak zmieniają :laughing::laughing:

Ja tam miałam ze słodkimi obiadami. Nie lubiłam naleśników na słodko czy ryżu z jabłkami a w ciąży wcinałam jak nigdy :laughing:

Ja się bałam że w ciąży będę miała ochotę na pomidora, ale na szczęście nadal nie lubię :joy: a nawet mam wrażenie że jeszcze bardziej mnie brzydzą :see_no_evil:

Zastanawiałam się czy mamy nową osobę przez chwilę ale skapnęłam się że zmieniałaś avatar :crazy_face:

1 polubienie

Hahah co to za moda na zmianę wizerunku :laughing: tu nowe zdjęcie tu nazwa tu coś innego zmieniają :laughing::laughing:

2 polubienia

No faktycznie zmiany są w modzie teraz haha. Idę za trendem :rofl:

3 polubienia

Właśnie chciałam zmienić nazwę ale nie umiem to chociaż zdjęcie dodałam :joy::joy:

1 polubienie

Jak chcesz zmienić nazwę to musisz pisać bezpośrednio do redakcji :grinning:

1 polubienie

A to chyba aż tak mi nie zależy :rofl:

@karolina27034 bardzo dziwne ale to też dlatego że wode trzeba taka pić i na początku nie wiedziałam jak to przetrwam a teraz to normalnie tyle wchodzi. Co się nie robi dla maluszka :see_no_evil:
@mamuska357 a to ja takie rzeczy lubię :heart_eyes: mój nie za bardzo więc rzadko robię , bardziej pod niego . Chyba że go nie ma to już robię pod siebie :rofl::rofl:

Też tak myślałam ostatnio , już ostatnio miałam pisać czy mamy nowe osoby :rofl::rofl: szybko można zauważyć takie rzeczy

1 polubienie

Może zmienię i ja wkoncu haha

Ooo to nie wiedziałam, chyba muszę też zmienić bo już nie jestem tylko mama Kacperka :sweat_smile::sweat_smile:

1 polubienie

Mój mąż to tylko mięso toleruje :upside_down_face: i w sumie ja
też tak kiedyś miałam :face_with_peeking_eye: ale mi się pozmieniało. Nie ma dnia od jakiegoś czasu żebym nie zjadła chałki z masełkiem

Mój to samo , na obiad mięso w każdej postaci musi być. Jak nie ma mięsa to on nie jest pojedziemy .Ja właśnie nie mam tak , nigdy nie miałam . Teraz nawet wydaje mi się że jeszcze rzadzej jem . W ciąży strasznie mi zbrzydło :see_no_evil:
Zup nie lubi a ja tak , dużo mamy takich sprzeciwnosci i ciężko mi gotować . Ale dostosowuje się do niego . A pod siebie jak go nie ma :rofl: synek będzie większy będziemy gotować pod niego , chyba że nie prędko będzie jadł obiadki :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

No to mój zupy lubi ale jak ma zjeść owoc czy warzywo to najbardziej lubi szynkę😅

To ja w takie upały jak były Nie jestem w stanie wziąć mięsa do ust. Mam catering dietetyczny i oczywiście nie jadłam żadnego obiadu przez ten tydzień bo miałam za każdym razem mięso bo ja lubię mięso ale w taką pogodę nie ma mój mąż dojadał za mnie posiłki

1 polubienie

To szkoda , że nie mogłaś sobie wybrać dań do cateringu . Bo czasem tak jest , że się dzień wcześniej wybiera co się chce .

Wiesz co mogę wybierać zdania ale z 2-3 dniowym wyprzedzeniem. A mogę wybierać dania spośród pięciu i szczerze żadne mi nie odpowiada w danym momencie jak jest gorąco bo mi najlepiej wchodzi tylko i wyłącznie sushi

1 polubienie

Coś w tym jest , bo nie przypominam sobie żebym w tych upałach gotowała do jedzenie coś ultra mięsnego :flushed: tak to było leczo , jakieś zupki jedynie to kurczak szarpany ale nawaliłam tyle dodatków że nie było czuć że to kurczak :joy:

1 polubienie