Elektroniczne gadżety, w które warto zainwestować przy dziecku

No właśnie my byliśmy nastawieni na baby bjorna, ale czytałam że nie jest zalecany przez fizjo i że niektórym wgl się nie sprawdza bo dziecko nie koniecznie z Bujaczkiem się lubi, a nie oszukujmy się jego cena powala :grinning: fajnie wygląda ten wasz, zapisuje sobie, dzięki!:star_struck:

Na to bym nie wpadła :rofl: ale świetny patent :grin:

1 polubienie

Ja mam z lionelo


Dokladnie , taki i tez super mi sie sprawdził , zreszta sprawdza do tej pory :slight_smile: on kolysze a nie “buja” do tego uspokajające melodyjki . Naprawde jest swietny :smiley:

1 polubienie

No właśnie mam go na liście bo pośród tych wsyzyskich bujaków ma ma bardzo dobrą cenę! I też nie wygląda tak masywnie jak te inne :sweat_smile::grinning:

Jest swietny , w dodatku dziecko nie lezy w nim tak “gleboko” wiec mi ske wydaje , ze jest po prostu bezpieczniejszy , ale to tylko moje glosy w glowie mi tak mowia🤣 nie jest to niczym potwierdzone

Tak wracając do głównego tematu elektronicznych gadżetów to może macie do polecenia podgrzewacz na akumulator / baterie ?
Najlepiej taki gdzie jest możliwość ustawienia temperatury na 40 stopni. Super byłoby gdyby była opcja doprowadzenia wody do wrzenia.

Dzisiaj strasznie spanikowałam jak mieliśmy awarię prądu (bobas jest na mm + moje mleko ale mojego to jest max 60 ml). Akurat skończyła się woda w termosie a moje mleko było w lodówce. Ale byłam zła na męża że zużył całą wodę w termosie i nie zagotował nowej. I oczywiście jak tylko wyłączyli prąd to bobas zaczął się budzić głodny. Na szczęście szybko włączyli, ale od razu pomyślałam o tym że koniecznie muszę mieć coś na takie awaryjne sytuacje.
Mieszkamy na wsi więc nawet nie mogłabym pojechać do znajomych żeby zagotować/ podgrzać wodę bo nie byłabym w stanie wyjechać (bramę garażową mogę otworzyć jakoś ręcznie ale brama wjazdowa tylko na napęd - gdzieś klucz jest do awaryjnego otwierania ale nie wiemy gdzie :see_no_evil:)
Myślę że gdyby awaria trwała dłużej to zaczęłabym chodzić z garnkiem i z wodą i pytałabym sąsiadków czy mają kuchenkę gazową żeby zagotować wodę :joy: ale jednak wolę być niezależna i przygotowana na każdą sytuację

Ja polecam od siebie Caretero. Myślałam, że nie będzie rewelacji, ale jest naprawdę fajny. Duuuzy plus z wbudowaną moskitierę, dzięki czemu nawet jak w lato chcieliśmy siedzieć na dworze, to mogliśmy go wyciągać.

U nas must have był termometr, podgrzewacz i nebulizator :wink:

1 polubienie

Ja wybrałabym laktator bo naprawdę jest bardzo potrzebny i ratuje laktację u każdej kobiety. Ja korzystałam bardzo często i wydaje mi się , że warto w niego zainwestować. Termometr tak jak piszesz , musi być obowiązkowo w każdym domu gdzie jest dziecko. Zwłaszcza niemowlę. I inhalator. Pierwsze przeziębienie i od razu zalecenie inhalacji. Dlatego to takie produkty , które warto kupić już w ciąży :wink:

1 polubienie

Właśnie laktator też xd potwierdzam, na początku bez laktatora ani rusz, a zazwyczaj jest tak, że po wyjściu ze szpitala pojawia się nawał i nie wyobrażam sobie bez laktatora…

1 polubienie

Ja musiałam pobudzać laktację i laktator pomagał w tym bardzo. W każdej wolnej chwili dodatkowo odciągałam żeby się rozkręciło.

1 polubienie

No ja nie wiem jak kiedyś kobiety sobie z tym radziły bez laktatora xd chyba cały czas dziecko przystawiały :stuck_out_tongue:

I tutaj też dobrze napisałaś bo zobacz kiedyś kobiety żyły bez tych wszystkich gadżetów i odchowały dziecko. My mamy teraz tak wiele ułatwień , że szok. Wszystko co można wymyślić , powstaje naprawdę mnóstwo ciekawych produktów.

Kiedyś kobiety też nie karmiły tak długo. Zaraz podawało sie mleko krowie, czy modyfikowane,

No właśnie l dzieci piły mleko krowie i nie było alergii… chyba, ze niezdiagnozowane były.

Myślę, że były, tylko nikt tego nie badał. Dziecko zwymiotowało, to zwymiotowało, płakało, to płakało. Nie było też takiego nagłaśniania alergii itp, bo nie było takich możliwości masowego przekazu, jak teraz

@Mamamiski mysle tak samo jak ty. Były te same choroby , alergie itp. itd. co teraz , ale nie było świadomości. Nie było takiej wiedzy w jakim kierunku coś diagnozować. Teraz jest więcej możliwości. W obecnych czasach u dzieci alergię można dość szybko diagnozować. Kiedyś tego nie robiono i dopiero teraz dorośli ludzie robią sobie testy.

1 polubienie