Ewelka no co tu sie oszukiwac…hehe sama życiowa prawda ![]()
Śliczne brzuszki dziewczyny:)
Jeśli chodzi o tzw wilczy głód w ciąży, szczególnie doskwiera w I i III trymestrze gdy zapotrzebowanie na składniki odżywcze jest bardzo duże. W I trymestrze, ponieważ zachodzą duże zmiany hormonalne oraz rozwija się nowy organizm, w III natomiast dziecko najbardziej przybiera na masie i odkłada tłuszczyk.
Kobieta, która odczuwa stałe napady głodu a chce zadbać o zdrowy rozwój dziecka i swoją sylwetkę musi wybierać zdrowe przekąski. Powinna odłożyć na bok słodycze i przetworzoną żywność ponieważ sól i cukier przyczyniają się do większych napadów głodu, z powodu nagłych skoków glukozy.
- Posiłki powinny zawierać duże ilości błonnika, który pęczniejąc w żołądku zapewni nam uczucie sytości. Wyreguluje wypróżnianie. Znajdziemy go w otrębach, pieczywie pełnoziarnistym, warzywach i owocach.
- Żelazna zasada: Często a mniej. Posiłki powinny jeść co 2-3 godziny w mniejszych porcjach, powinno być ich 5. Może zabrzmi to śmiesznie ale jedz z zegarkiem w ręku, ustaw alarm i jedz dokładnie o wyznaczonych porach twój organizm przyzwyczai się i niedługo sam się ureguluje.
- Zjedz posiłek na 2 godziny przed snem jeśli zjesz za wcześnie szybciej dopadnie cię głód, natomiast za późno zgaga…
Pozdrawiam
Co do tego co i jak jeść to uważam, że dieta na której są kobiety z cukrzycą ciążową to idealna dieta dla każdej przyszłej mamy jak i na co dzień. 5 posiłków dziennie, regularne godziny posiłków (na początku trudno jest pilnować godzin ale po 2-3 tygodniach samo przychodzi). Posiłki co 2,5-3 h. Na śniadanie unikamy nabiału, dodatkowo nie łączymy nabiału z owocami (cukry przy tym mega szaleją). Uzywamy produktów pełnoziarnistych, razowych (pieczywo, makarony, ryż), dużo kasz które bogate są w wiele witamin. Dodatkowo duuzo warzyw, mniej owoców (2 porcje dziennie w zupełności wystarczą) no i nie jemy owoców po 17. Do każdego posiłku dobrze jest dodać jakiś zdrowy tłuszcz, aby witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A,D,E,K, F) mogły wchłonąć się w wiekszej ilości - te tłuszcze to najlepiej orzechy i migdały (pestki dyni, orzechy włoskie, laskowe, migdały, orzechy pekan, orzechy brazylijskie). 2-3 porcje nabiału na dzień (najlepiej kefiry, maslanki, jogurty naturalne) Pamiętajmy o 2 śniadaniu bo ono jest tak samo ważne jak nasze 1 śniadanie!
Warto zaopatrzyć się w niskokaloryczne przekąski, które pomogą zabić uczucie głodu.
zainteresowało mnie hasło dotyczące głodu trwającego 24 godziny. Na szczęście nie dotknął mnie ten problem, ale czasem czułam głód co dwie godziny. I tak podobno jest zdrowo w ciąży, aby jeść co około dwie godziny aby regularnie dostarczyć organizmowi potrzebne składniki odżywcze.
To też ważne dla zapewnienia stałego poziomu glukozy we krwi. Jednak to zależy od osoby. Ja nie miałam napadów głodu, a nawet odrzucało mnie od jedzenia więc utrzymanie stałych przerw było bardzo trudne
ja starałam się zjeść trochę gorącej zupy lub jakiś owoc. Coś zdrowego, rozgrzewającego byleby nie dopuścić do zbyt długich przerw w jedzeniu. Można też sięgną po zdrowe przekąski np. orzechy, owoce suszone, sałatkę owocową.
W pierwszej ciąży miałam cukrzycę, więc potem bardzo pilnowałam tych posiłków, w tej różnie bywa. Jak już mam na coś ochotę to jem, bo zazwyczaj to właśnie brakuje mi apetytu.
Ja czasami miałam dzień że gdzie bym się nie odwróciła to bym wszystko zjadła ale na szczęście mało. Jak tqk było to starałam się skupić np na jabłku czy winogronie - poskubać coś co będzie korzystne dla maluszka, bo wiadomo jak jest np z paluszkami - nic zdrowego a jak zaczniesz to ciągle skubiesz
No i dużo wody - jak pijesz wodę mniej chce ci się jeść ![]()
Jeśli sama nie dajesz sobie z tym rady może po prostu skorzystaj z porady profesjonalisty, umów spotkanie z dietetykiem i opowiedz mu o swoim problemie, oni pracują z osobami o różnych upodobaniach żywieniowych, chorobach i kobietami takimi jak my, do tego zostali stworzeni;)
Efekt, że ciągle się chce jeść to hormony oczywiście. W trzecim trymestrze właśnie mogłam pić i jeść non stop. W pierwszym mdłości, więc odpadało.
A czy maluszek odczuwa głód, to wątpię. Jak to mi lekarz kiedyś powiedział, maluch to taki malutki pasożyt, wszystko wyciągnie z mamy, co mu potrzeba ![]()
Warto, aby jeść mniejsze posiłki, a częściej. Ja w ciąży starałam się jeść ok. 5 posiłków dziennie. Oczywiście przekąski też się zdarzały ![]()
Ciąża to bardzo specyficzny czas i uważam, że jeśli kobieta odczuwa głód to powinna zjeść. Najlepiej, aby był to zdrowy posiłek lub owoc. Lepiej nie zapychać się slodkimi i słonymi przekąskami. Natomiast można jeść wszystko tylko z rozsądkiem
Wtedy nie powinno być problemów z wagą ![]()
Teraz mamy sezon na owoce i warzywa, więc łatwo o szybkie i smaczne przekąski ![]()
Warto jeść arbuza, zawiera dużo wody, syci, a przy tym nie ma wiele kalorii. Schłodzony dobrze gasi pragnienie
Mama gratki…dokładnie…uwielbiam ja i synek.jesc arbuzy i myśle ze ten w brzuszku synus tez uwielbia;-) a wracajac do tematu ja tak mam ze czuje głód od niedawna a jestem w 6mc dokładnie 24tydz. I przy pierwszym synku mialam tak samo i zawsze myslalam ze jak mij organizm domaga się jedzenia to znaczy ze dziecko chce i jadłam jak tylko czulam glod…nie przytulam wiele.bo 12kg na cala ciaze…a nie bałam sie ze przytyje bo i tak bylam xhuda a przed ciaza mialam duza niedowage…teraz mimo czuje głód…wiem ze nie szkodze dziecku i jakos nie jem ciagle…i niestety bic nie przytylam patrząc po sobie…a przutulalm ogolnie 4kg…mam.nadzieje ze cos rusze;)
Ewciaos, Ty też nie powinnaś czuć zbyt często, zbyt długo wilczego głodu. Moja lekarka radzi coś przrkąsic co Ok 2 godZiny bo inaczej spadnie cukier w organizmie, a zbyt duże wahania cukru są w ciąży niekorzystne. Ja jestem na etapie czereśni, niestety muszę z nich chwilowo zrezygnować ze względu na wysypkę u córki. Ty możesz się nimi częstować się weź pod uwagę, że są ciężkostrawne
Mama Gratki az tak bie dopuszczam.sie do głodu, tym bardziej ze w tej ciazy malo co tyje , widac mi tylko brzuch a reszta to prawie jak przez ciaza…mimo mialam.niedowage…i bardzo bym chciala przytyc wiec jem jak najwiecej moge…ale dużo nie jem…a co do czereśni to ostatnio w weekend siostra meza przyniosła ryke tyle czereśni ze sie tyle najadlam a pozniej ok mialam okropne wzdęcia i zgage…ale byly takie pyszne i slodziutkiea… A póki jeszcze nie jestem mama karmiąca to wole korzystać i zjadac to na co mam ochotę, bo karniac piersią juz bede musiała co z niektórych potraw zrezygnować…
Tak ewciaos, ja zawsze dobrze czułam się po czereśniach, ale córce póki co nie służą.
W czasie karmienia warto jednak zrezygnować ze smażonych i tłustych potraw. Jest wiele owoców dozwolonych, ale niestety będziesz musiała uważać na pestkowce. Teoretycznie powinnaś obserwować czy córka nie ma alergii, ale ja tez zwracam uwagę na ból brzuszka
Mama_Gratki w czasie karmienia nie trzeba rezygnować ze smażonych i tłustych potraw bo karmimy piersią. Możemy jeść mniej, ale robimy to tylko ze względu na własne zdrowie. Tak samo tyczy się każdego człowieka bez względu czy karmi piersią czy nie. Oczywiście obserwujemy maluszka czy nie wystąpiła alergia, ale pamiętajmy żeby nie eliminować produktów alergizujących bez powodu. Pestkowe owoce też można jeść, szczególnie jak mamy dostęp do sezonowych owoców. Polecam zajrzeć na wpis Hafijii: Dieta mamy karmiącej piersią jedz co chcesz – obalamy mity | Hafija.pl
Też słyszałam ten mit, że nie można jeść pestkowych owoców, ale według najnowszej wiedzy medycznej, nie ma to żadnego uzasadnienia.