Higiena piersi karmiącej mamy

O tak te kompresy są zbawienne

Nie wiem czy mówimy o tych samych https://gemini.pl/multi-mam-kompresy-do-pielegnacji-sutkow-matek-karmiacych-12-sztuk-0084925?gclid=Cj0KCQjwoeemBhCfARIsADR2QCs8VdAoKnQWsDgVG89UYjpRjQt-4NNkQJLI3NHSAUUdmY3zm8niNa8aAse-EALw_wcB mi chodzi o te :)

Taaak ja tez je używałam :)

One są najlepsze tak samo jak ginexid używam go do dnia dzisiejszego 

Gonexid to wynalezek na miarę Nobla. Mega mi pomogło w pierwszych dniach po porodzie, a potem już się przyzwyczaiłam, że go używam. Potem zaczęłam ograniczać i teraz już przestałam, ale faktycznie polecam każdemu. Ta pianka robi cuda :) 

Kompresów na szczęście nie musiałam używać, więc się nie wypowiem, ale lanolinę używam nadal, maltan kiepsko się u mnie sprawdził, dużo lepszy efekt po lanolinie. No i różnica w cenie tez jest spora 

Nie wystarczy po prostu czymś nawilzajacym lub aptecznym smarować ale systematycznie ?

ja przez jakiś czas używałam lanolinę  i pomogło a później już przeszłam na butelkę

Podczas wyjazdu nad morze jedynym sposobem na uspienie dziecka było podanie piersi.. mały tak mi pogryzł brodawki aż mam bordowe siniaki przy brodawkach i bolą..  na szczęście miałam linomag i po posmarowaniu przyniósł ulgę..