Hulajnoga cariboo, samochód sterowany gestem

Scoot and ride , miałam inne i nie były tak genialne jak ta hulajnoga serio

Znajomy ma z nim ograniczony kontakt więc nie zadzwoni z pytaniem co mu kupić bo i tak dostanie odpowiedź - daj pieniądze a ja mu coś kupię. Dlatego właśnie jest problem. Znajomy chce żeby to był prezent od dziadka a nie od mamy która kupi albo i nie kupi za pieniądze dziadka

Z cariboo mamy rowerek biegowy, jest super. Myślę że hulajnoga jakościowo też będzie super. Tylko nie wiem czy trójkołowa jeszcze będzie dobra? Szczerze mówiąc to moja 3,5 latka w tym roku jeździłajeszcze na scoot and ride z którego wyrasta i myślałam na wiosnę już jej kupić hulajnogę na dwóch kółkach.

1 polubienie

Mój syn 4 lata dostał taki tor na autko . Można je przyczepiać do mebli i robić różne kombinacje . Postaram się zaraz znaleść zdjęcie z internetu i pokazać o co mi chodzi . Ale baaaaaardzo synek to lubi . Dokupiliśmy dodatkowy zestaw żeby dłuższe konstrukcje tworzył

Ooo znalazłam

1 polubienie

To prawda, scoot and ride jest chyba niezniszczalny, mój kuzyn też 4 lata używał i czeka teraz na następnego użytkownika :sweat_smile:

Oo to jak mój :slight_smile: na święta kupujemy wielki garaż hot wheels i od drugiego mikołaja dostaje auto spiderman :smiley: nic więcej do szczęścia nie potrzeba hhehe

1 polubienie

I jaki prezent zorganizowałas dla znajomego?

Ogólnie to żaden. Bo znajomy musi parę spraw tunogarnac i będzie w styczniu w Polsce więc weźmie wnuka do sklepu z zabawkami żeby sobie wybrał co chce.

Tak mój syn zawsze się cieszy z hot wheels i on się mega sprawdza. Autko sterowane gestem to nie mma ale kupiliśmy takiego psa kiedyś i był to mega nie wypał :rofl:

Ale super! Też bym chciała za dzieciaka pójść na takie zakupy

1 polubienie

Ja jak bylam mala to mi ciocia pozwolila sobie wybrac co tylko chce w takim zabawkowym prywatnym jak to kiedys byly :face_holding_back_tears: bylaaam taaaaka mala a pamietam , ze wybralam sobie takiego dmuchanego delfina do plywania (nie nie mieszkamy blisko jeziora ani moza , ciul wie na co on mi byl potrzebny)

Haha ale chciałaś to miałaś. Znajomy jak przylatuje do Polski to zazwyczaj widuje się z nimi bo za każdym razem zaprasza na obiad do restauracji. Ale teraz stwierdził że zaprosi ich na miasto i pójdą do sklepu z zabawkami. Będzie miał pewność że mały będzie zadowolony z prezentu i że ten prezent dostanie. Bo niestety jego córka liczy tylko na pieniądze

No i fajnie , chociaż wybierze co będzie chciał

1 polubienie

Poprosilismy o bycie chrzesna meza siostre , ktora mieszka w stanach i ona tez ma synka . Jak przyleca planujemy zrobic to samo . Bo po 1 prezent musi "zmiescic sie "do samolotu a po 2 ciezko kupic prezent takiemu juz starszemu chlopcu . Myslelismy tez nad pieniedzmi , ale to jesli nic nie wybierze , lub bedzie to znacznie tansze niz sobie zalozylismy

1 polubienie