Ile nosicie dziecko do odbicia? Za każdym razem odbija?

Moja mała najczesciej odbija po kilku minutach i to nawet z 2-3 razy. Czasami muszę pochodzić te 15 minut. Co w sytuacji kiedy dziecko zaśnie podczas jedzenia? wtedy nie ma mowy o zeby odbiło- nosze, zmieniam pozycje (z pionu w poziom, znowu pion), ale ona nie zawsze się obudzi. Tak jest zazwyczaj przy nocnym karmieniu. Wiem, ze można podłożyć pieluszkę dziecku. Odbijać za każdym razem? Czy odpuszczać ? 

Ja nie nosiłam wcaLe i samo się odbijało na początku nie wiedziałam nikt mi o tym nie mówił a później tylko czasami 

hej.Ja do 5 miesiąca zawsze po karmieniu odbijałam córkę.Przeważnie nosiłam ok 10 minut i córka odpijała.Jeżeli nie odbiła to kładłam ja sobie na moim brzuchu i tak leżała aż odbiła.Moją akurat dało sie odłożyć jak zasnęła wiec nie było problemu.pózniej gdy była wieksza jak nie odbijała to kładłam po prostu na boczek i wtedy zdarzało sie ze odbić bo wtedy już sie rozbudzała jak ja brałam do odbicia dlatego wolałam połozyc na bok niż ponownie ja usypiać.

W tym odbijaniem to jest różnie czasami wystarczy tylko delikatnie unieść dziecko i już odbije bywa że czasem trzeba to dziecko chwilę ponosić praktycznie w pozycji pionowej przytulone do swojego ramienia natomiast zdarza się i tak że dziecko nie odbije wcale po prostu nie na łyka się podczas jedzenia aż tyle powietrza żeby miało potrzebę odbić a i Są sytuacje że dziecko podczas karmienia uśnie i po prostu w takich sytuacjach ja zawsze odkładałam od razu do spania ewentualnie kładłam delikatnie na boczku w razie odbicia w trakcie spania żeby po prostu się ulało i nic się nie stało często ludzie mówią też że dziecko ma samo od siebie taki odruch że jeżeli nawet śpi na płasko na plecach odbije mu się to przekręca główkę na bok No nie wiem Ja nigdy nie zwróciłam na to jakoś uwagi i trochę bym się bała dlatego gdy zdarzały mi się takie sytuacje po prostu starałam się odkładać na boczek tak aby w razie odbicia dziecko nie zachłysnęło się tą treścią pokarmowa

Osobiście starałam się na samym początku aby dziecko odbijało. Jednak w nocy jak zasypiało i to było najczęściej podczas karmienia to przez chwilę starałam się trzymać na rękach aby główka była trochę wyżej a następnie układałam do łóżeczka też z główką trochę uniesioną wyżej - miałam łóżeczko z opcjami regulacji wysokości i z jednej strony dźwigam wyżej. 

Ja po prostu podkładam pieluszkę pod jeden bok, bo nie mam takiej regulacji w łozeczku. 
 

Wlasnie, jak to jest? Ja tez układałam na początku na boku, ale dostałam ochrzan od położnej, ze to nie jest dobra pozycja dla dziecka i żebym podkładała tylko pieluszkę 

ja dzieci odbijałam tyle ile trzeba było bo ulewały, ale jak zaczęły siadać raczkować to przestałam odbijać. Teraz syna podnoszę po karmieniu i zaraz mi odbije :)

z córką to potrafiłam latać po 30 minut i tak mi nie odbiła  

Trochę dziwne jak może nie być dla dziecka dobre układanie na boczku przecież trzeba to robić a w szczególności na samym początku gdy jest to jeszcze taki noworodek Główka jest miękka więc należy pamiętać o tym żeby układać raz że często na brzuszku A 2 właśnie zmieniać te pozycje czasem na pleckach a czasem na boczku raz jednym oraz drugim aby główka się nie odkształciła więc No wydaje mi się że ile ludzi tyle Szkół wiadomo że trzeba słuchać Położnych pediatrów specjalistów ale trochę też trzeba iść na własną intuicję bo ja osobiście nie widzę nic złego w tym aby zmieniać dziecku pozycję podczas leżenia nawet wydaje mi się to wskazane

Mi się wydaje że jak dziecko praktycznie od razu po jedzeniu nie odbije to potem już nie odbije ale warto jest czasem ponosić chwilę dla pewności żeby zaraz się nie ulalo jak mi córka zasypiała to wiadomo że jej nie nosilam

Ja na początku nosiłam aż odbiło ale później przyszła położna i mi powiedziała że mam na siłę do odbicia nie nosić. Dziecko sobie poradzi a nie musi odbić po każdym posiłku. U nas był jeszcze problem z ulewaniem ale zauważyłam że nie robiło różnicy czy odbiło czy nie. Zawszę tak samo ulewał. 

Ja nosiłam długo do 30 minut i tak synek nie zawsze odbijał 

Mójej to zawsze się odbija, nawet jak zaśnie przy jedzeniu a później po godzinie czy dwóch wstanie to ledwo przybierze pozycję pionową a już się odbija

Moja czasami bardzo szybko odbija, ledwo zdążę ją podnieść i od razu odbija, ale i tak później się jej jeszcze ulewa. Czasami siedzę z nią i chodzę długo i nie odbija i tak i ulewa się jej tak samo z odbiciem czy bez.

Moje dziecko było bez problemowe odbiła i od razu szła spać , nie ukewala więc było wszystko w porządku 

u nas z odbiciem bywało rożńie ale przyznam wam ze takei noszenie na siłe do odbicia też chyba nie ma wiekszego sensu 

No właśnie nie ma lepiej już temu dziecku dać trochę wyżej głowę żeby nie ulalo i się nie zadlawilo niż na siłę chodzić i kombinować bo jak nie chęć to nie odbije po prostu 

U nas zazwyczaj odbijała, ale jak czasem się nie udało to kładłam spać i już. 

Moje w ciągu dnia zawsze odbijały się w nocy to już czasami nie odbijalam żeby nie rozbudzić za bardzo. Kładłam i spadły. 

u nas w dzień to zawsze odbijam a w nocy już nie zasypia to śpi i ja też śpię 

U nas najciężej obijanie przychodziło nocą