Jak dziecko odbiera świat podczas życia prenatalnego?

Jak dziecko odbiera świat podczas życia płodowego? Jak rozwijają się zmysły takie jak słuch, wzrok, dotyk i smak? Jak dziecko przygotowuje się do narodzin? Przeczytaj artykuł :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

https://canpolbabies.com/en/porady-mam/jak-dziecko-odbiera-swiat-podczas-zycia-prenatalnego

Drogie mamy, czy coś Was zaskoczyło? :raised_hands: :revolving_hearts:

4 polubienia

Wiedza w pigułce - to co lubie najbardziej :muscle::muscle:

1 polubienie

Piękny wpis :smiling_face_with_three_hearts: Przypomniały mi się czasy kiedy synek był jeszcze w brzuchu i myślałam często o tym, że mnie słyszy w danym momencie albo że kiedy ja się cieszę na niego też to pozytywnie wpływa :blush:

Piękna myśl, że można budować więź z dzieckiem jeszcze zanim się urodzi poprzez głaskanie brzuszka, rozmowy, śpiewanie… Cudowna świadomość. :heart:
Ja już rozmawiam z moim brzuszkiem nieraz jak z prawdziwym bobasem

Z mężem czytamy bajeczki do brzuszka i ja w ciągu dnia śpiewam, chcę żeby po urodzeniu mój syneczek kojarzył mój głos i się przy nim uspokajał :star_struck:

1 polubienie

Wow nie wiedziałam że wody płodowe mają smak i dziecko go odczuwa. O głosie rodziców wiedziałam że dziecko rozpoznaje. Będąc w ciąży ciągle gadałam przez telefon z moją przyjaciółką smialysmy się obie że mały jak się urodzi jej głos też będzie znał haha

1 polubienie

mnie najbardziej poruszyła ta część o emocjach mamy i o tym, jak bardzo dziecko je odczuwa już w brzuszku :sparkling_heart:. Nigdy nie myślałam, że stres, radość czy spokój mogą aż tak wpływać na maluszka. To daje dużo do myślenia żeby bardziej o siebie dbać, zwalniać tempo i częściej się uśmiechać :blush:

Idealny art. na moj obecny stan. To prawda ze maluszek przejmuje emocje mamy. Najczesciej jak sie denerwuje syn mocno sie porusza i kopie, jakby chcial przypomniec, “hej ja tez tu jestem”. Jego ruchy przypominaja ze mam wrzucic na luuuuuz :heart::heart::heart:

To naprawdę ciekawy artykuł :blush: też mnie kilka rzeczy zaskoczyło

Niesamowite jest to jak rozwija się maluch w brzuchu i jak reaguje na otoczenie, mimo, że jest ktoczony wodami. Ja bardzo lubię to, jak glaskam brzuch i po chwili dostaje kopniaki. Zauważyłam też, że jak starszy syn się śmieje w głos to bobo bardzo na to reaguje :heart_eyes:

Fajny artykuł, dużo ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego jak taki mały organizm reaguje będąc jeszcze w brzuchu mamy. Ja często panikowałam jak maluszek się nie ruszał i nie czułam jej, wtedy mąż wkraczał gadał gdzieś tam głaskał dotykał brzucha i mala się budziła i była ruchliwa. Do tej pory z tatą się najlepiej wygłupia i chuchra :laughing:
Nie wiedziałam że wody płodowe maja smak i dziecko już na słodki i gorzki. Ale to trochę miałoby sens w przypadku odrzucania piersi gdy matka bierze leki, na szkole rodzenia mówili nam że tak czasem jest że mleko wówczas jest gorzkie i maluchy mogą nie chcieć jeść i tak też było u nas prawdopodobnie

Ja w tej ciąży przeżywam magię dzielenia się tym stanem z córeczką :heart: nie mogę się doczekać jak zobaczę ją z rodzeństwem i jaka będzie ich więź, która teraz się tworzy przez brzuszek. Córcia na ten moment jest zakochana, chce zasypiać przytulona do brzucha, pamięta nawet po której stronie jest chłopiec a gdzie dziewczynka. Bardzo czuje jak moje emocje wpływają na dzieci, miałam gorsze chwile , do tego hormony dają poszaleć, a bliźniaki wtedy dają o sobie znać znacznie bardziej.

U nas rowniez tatus czytal bajki , ja śpiewałam i oczywoscie głaskalismy maluszka juz w brzuszku , a czy mnie cos zaskoczylo ? Oczywoscie ! Mamy 3 pieski , i one jak to psy - szczekaja , kazdy dzwonek , listonosz , kurier , kot sasiadow czy szczekajacy psiak po drugiej stronie ulicy odpalały moje szczekające syreny strazackie . I tak bylo od zawsze.Gdy przynioslam maluszka do domu , corka w ogole na nie nie reagowala . Gdy pierwszy raz przyszla do nas polozna srodowiskowa , bylam troszke zawstydzona tym faktem , ze ujadacze obszczekaly ją z kazdej strony . Chcialam odrazu wytlumaczyc , ze corka nie reaguje , ze jest przyzwyczajona na co ona skwitowala to krotkim " tak kochana , ona juz w brzuszku do tego przywykla " :smiling_face_with_three_hearts:
Niesamowite jest to , ze wchodzac do swojego domu pierwszy raz ,doskonale znala nasz rytm (rownez psi rytm )

Wspaniały artykuł <3
Warto budować relacje z dzieckiem już w okresie prenatalnym. W pierwszej ciąży dużo mówiłam, śpiewałam do brzuszka i córka rzeczywiście szybciej uspokajała się kiedy słyszała znaną jej melodię :slight_smile: teraz zauważyłam, że synek reaguje w brzuchu najczęściej na głos siostry :slight_smile:

Artykuł bardzo ciekawy, az mi sie przypomniała cisza, właśnie sprawdzanie na jakim etapie rozwoju jest dziecko itp :heart_eyes::face_holding_back_tears:

To niesamowite, że życie płodowe rozwija się tak dynamicznie, dlatego tak ważne jest budowanie więzi z dzieckiem od samego początku. Wyciszenie mamy i spokój otoczenia ma ogromny wpływ na wzrastającego bobasa. Po przeczytaniu artykułu jestem w szoku odnośnie narządu wzroku, nie miałam pojęcia, że rozwija się już na tak wczesnym etapie. Słyszałam, że niektóre pary na zaawansowanym etapie ciąży świeca telefonem lub latarka na brzuch i dziecko zaczyna się ruszać i przemieszczać w stronę światełka, ja osobiście tego nie robiłam, bo bałam się, że przez taki wymuszony i nienaturalny ruch dziecko zaplącze się w pępowinę

Ja często w ciąży słuchałam muzyki, a że lubię muzyki klasycznej to puszczałam głównie utwory grane na pianinie. I teraz mamy taką książeczkę z dźwiękami instrumentów i jak włączam dźwięk pianina to synek tak się odpala, aż po prostu całym sobą się wierci i chce, żeby mu jeszcze włączyć :sweat_smile: Więc pewnie coś pamięta z życia w brzuszku :smiling_face_with_three_hearts:

Nie wiedzialam, ze maluszek juz tak wczesnie zaczyna odbierac swiat :face_holding_back_tears:Najbardziej zaskoczylo mnie to, ze dziecko moze juz czuc smaki przez wody plodowe :open_mouth: czyli jak jem cos slodkiego albo pikantnego, to ono tez troche „smakuje”? Haha…No i ten sluch – zawsze gadalam do brzuszka, ale teraz wiem, ze to naprawde ma sens i to tak szybko…
Wy tez mowilyscie do swoich maluszkow albo puszczalyscie im muzyke? :notes::heartpulse: mi nawet lekarz jak sie nie chcialo odwrocic kazal lezec z pupą do gory i z telefinem z muzyka miedzy nogami :rofl::face_with_peeking_eye: podobno dziala
… u mnie akurat nie *(jechalam na odwrot zewnetrzny) ale mowil ze pacjetki zadowolone z matody j skutecznosci…:stuck_out_tongue_winking_eye: dziecko idzie do dzwieku glowa wiec sie odwraca…;p cos w tym jest

Nie słyszałam o tym, ale jak dzieciątko nie będzie się chciało obrócić to będę kazała mężowi mu śpiewać od tyłka strony :sweat_smile::sweat_smile:

1 polubienie

Ja to od lekarza ùslyszalam i muslalam ze zartuje ;p ale nie…