Drogie mamy, jak według Was najłatwiej ograniczyć karmienia nocne i usypianie przy piersi? Jak to u Was wyglądało? Czym zastąpić ten rodzaj bliskości? Jak długo usypiałyście dziecko przy piersi?
Chętnie poslucham! Aktualnie jestem niewolnikiem własnego dziecka, ktore budzi sie 4/5 razy w nocy ![]()
Duzo zalezy od dziecka - jedno odejdzie od piersi po mcu a drugie do 2 roku życia bedzie sie przebudzało
w każdym razie na siłę nie ma co odstawiać bo jak dziecko potrzebuje bliskości to będzie płakało że chce cyca ![]()
Tez ew mozna zastąpić butelka z własnym mleczkiem ![]()
U mnie był hmmm twn plus ze np mlodsza nie potrafiła cycka ssać i musiałam być na laktatorze ale przez nic spała ![]()
Bardzo ciekawy temat, chętnie poczytam co na ten temat mają do powiedzenia doświadczone koleżanki bo u nas aktualnie tak jak u @Efektdomi 4 pobudki, każda to przebranie malucha i przystawienie do piersi na karmienie, dopiero jak chłopak sobie poje to ponownie usypia
co noc kładę się z nadzieją, że dziś jest ten dzień gdzie noc będzie cała przespana ![]()
![]()
Nie mam magicznej rady, bobas od pierwszych dni był śpiochem. W nocy wolał spać niż jeść
na początku oczywiście budziłam.
Mieliśmy male kryzysy ze spaniem podczas regresu snu, ale jak przetrwałam ten etap to wszystko wróciło do normy. Najważniejsze żeby dziecko nie kojarzyło jedzenia ze snem, więc po zjedzeniu zapewniam synkowi jakieś atrakcje i dopiero idzie na drzemkę
U mnie mały od 8 miesiąca dostawał w nocy na noc butle z moim mlekiem a w nocy dawałam mu go coraz mniej później przeszłam na wodę aż w końcu nie dawałam nic. Teoretycznie dziecko po 6 miesiącu nie jest już głodne w nocy to tylko przyzwyczajenie. Moje zdanie jest takie że im wcześniej się oduczy tym później jest łatwiej
Chyba jestem szczesciarą , bo u mnie to poszlo samoistnie . Teraz mała nie budzi sie w nocy na jedzenie , jak zasypiam obok (spi ze mną ) to “docyckowuje” ostatni raz i tak spimy juz do rana
co prawda mala wczesniej spala do okolo 9 / 9 :30 , a teraz spi do okolo 8 , ale za to noce sa spokojne
Ogolnie mala dlugo zasypiala wlasnie przy piersi , ale nie robilam nic specjalnego w tym kierunku . Zdaza jej sie tak zasnac , ale tez zdarza jej sie bawic na lozku i nagle polozyc sie i spac
loteria ![]()
Wydaje mi sie , ze kazde dziecko idzie swoim rytmem i jedno bedzie wstawac w nocy a inne nie i chyba taki juz tego urok (tak jak z zasypianiem przy piersi)
Ooooo ja nie wiem czy jest sposób na ograniczenie nocnych karmień. My mieliśmy już jedno karmienie ok 1-2 w nocy a odkąd synek poszedł do żłobka to znowu mamy dwa lub trzy karmienia. I podejrzewam że nie chodzi tu o głód tylko p stres i poczucie bezpieczeństwa i bliskość. Mału od razu jak złapie za pierś to się uspokaja i wycisza a następnie zasypia.
Zauważyłam też pewna zależność, że jak wieczorem mały zje solidną porcję kaszki to lepiej śpi i mniej się wybudza. Były noce ze potrafił przesypia całą noc.
Mój nadal przed zaśnięciem je pierś ale już nie chce przy niej zasypiać tylko robi fikołka i zasypia przy nas. Czasem jak jest bardzo zmiękczony to mu się zaśnie to go odkładam do łóżeczka. Teraz mu się jedynie zdarza usypiać przy piersi na drzemkach ale myślę że to się zmieni bo teraz będzie miał drzemki w żłobku więc samoczynnie w sposób naturalny się przestawi.
Słyszałam że czasem by ograniczyć karmienie nocne podaje się dziecku wodę ale ja nigdy tego nie stosowałam.
U mnie było to tak że podałam smoczek i mały spał dalej
sam odrzucił piers na roczek , i smoczek wystarczył i się wyciszał . Teraz pewnie będzie gorzej bo mała aż tak nie uznaje smoczków , co chwilę różne testujemy . Póki co 2 -3 razy budzi się na mleko
Najważniejsza jest cierpliwość i dużo bliskości, ja ścigałam pokarm więc stopniowo wydłużałam przerwy i w nocy więcej przytulałam
Pierwszej córki starałam się nie usypiać przy piersi, w nocy na pobudki dostawała pierś i już tak spałyśmy do rana. Jak miała 10 miesięcy to zaczęła się budzić co 40min i mówię o nie koniec z cycusiem w nocny. Mąż podjął wyzwanie ja się wyprowadziłam z sypialni i w drugą noc już przespała 20-7. Nie trwało to w nieskończoność ale piersi w nocy już nie było.
Z bliźniakami jest tak że w nocy karmię piersią tak jak pierwsza córke, bliźniaczka potrafi przespać nockę czasami do rana, braciszek korzysta z okazji i śpi z mamą, jak obudzi się ok 2-3 na pierwsze karmienie. Usypiają na noc sami w dostawkach , wcześniej jedzą butelkę. Kiedy nadejdzie czas to będziemy rezygnować z nocnych karmień, ale dopiero mają pół roku i jeszcze im nie chce odbierać ![]()
Ja akurat jestem w tej kwestii szczęściara ![]()
synek ma prawie 4 miesiące i już przeszło 2 miesiące nie budzi się na nocne karmienie
daje pospać
usypia o 19 i wstaje między 6 a 7 ![]()
Ale Ci dobrze…… jak ty to robisz
Chyba nie ma na to magicznej recepty
taki unikatowy egzemplarz się koleżance trafił ![]()
![]()
Tęsknię trochę za tymi czasami jak synek przesypiał całe noce ![]()
Pierwszy raz przespał jak miał tydzień lub 2 i wtedy bardzo się wystraszyłam że był tyle godzin bez jedzenia. Później jak miał miesiąc to już go nie wybudzałam w nocy i miałam przespane noce jakoś do 5/6 miesiąca, aż do regresu snu
ale nie narzekam, bo teraz raczej karmie go raz w nocy i to wtedy kiedy idziemy spać. Nie mam pojęcia jak cicho mam się skradać do sypialni żeby go nie obudzić
Ja tez wspominam te czasy jak pare razy spała całą noc a ja jak wariatka martwilam się czy aby wszystko ok
teraz to ona mnie wybudza i nie jesteśmy już psiapsi
Ja też na początku go wybudzała bo się bałam że mało je a potrafił spać po 4 lub 5h pod rząd …… no i chyba zupełnie nie potrzebnie
U mnie starsza karmienie nocne miałam do 18 mż, pod koniec zaczęłam jej na noc podawać wodę i w końcu zrezygnowała, ale oj nie było łatwo
To dobre pytanie, u mnie nadal w nocy jedynym ratunkiem jest właśnie pierś…
Co prawda Synek nie ma jeszcze roczku, więc daje nam czas i liczę że naturalnie z miesiąca na miesiąc stopniowo będziemy mieć mniej tych nocnych karmień i usypianie przy piersi nie będzie jedyną opcją
teraz już i tak budzi się coraz rzadziej, średnio 2 razy ![]()
w ciągu dnia na drzemkę potrafi zasnąć w wózku, czy bujany na rączkach więc liczę że na noc niedługo też tak będzie zasypiać, bo za kilka miesięcy powrót do pracy więc dobrze by było gdyby ta pierś nie była jedynym ratunkiem ![]()
![]()
