Z dzieckiem trzeba dużo rozmawiać i tłumaczyć. Nie drapac się jest ciężko jak coś swedzi. Sama mam taki odruch.
justyna, jestem dorosła, rozumiem, że nie powinnam się drapać, ale co w związku z tym? Przestanę się drapać bo ktoś mi tak każe? Nie sądzę - i dwulatek też się nie zastosuje
No niestety, to nie takie proste. Poza tym w poscie przeciez bylo nawet napisane ze probowalam rozmawiac i tlumaczyc ale nie odnosilo to skutku
Ale problem nieaktualny, bo mamy srodek zimy ![]()
Niestety jeszcze chwila i będzie temat na czasie ;( komary , ukąszenia i drapanie :/ ja smaruje swoim dzieciom pogryzione miejsca maścią chłodzącą albo wyjmuje z zamrażarki lód (w kostkach) i delikatnie masuję miejsce ukąszenia.
Z naturalnych składników świetny jest aloes. Mam go zawsze w doniczce , ponieważ często się sprawdza w wielu przypadkach. Trzeba nanieść niewielką ilość soku na ukąszenie i go wetrzeć.
Raczej nie da się przekonać dziecka do "nie drapania". To tak silny odruch, że i dorosłym ciężko się powstrzymać.. Polecam jakiś dobry preparat przeciwświądowy do posmarowania. Dla dzieci powyżej 2 roku życia Allefin, ma to samo co Fenistil plus znieczulającą lidokainę. U nas się super sprawdza. Dla mniejszych dzieci ewentualnie łagodzący Entil Ukąszenia.
Pomysł z aloesem też jest świetny!
To prawda, dziecku ciężko przetłumaczyć. Będzie się drapać nieświadomie. Najlepiej zaopatrzyć się na maści na ukąszenia dostosowane do wieku. Lód i aloes jako naturalne sposoby to też bardzo ciekawe pomysły. Rzeczywiście lód działa znieczulająco. Niby to oczywiste a ciężko na to wpaść samemu. Aloes świetnie działa na wszelkie rany, przyspiesza gojenie. Warto mieć tę roślinkę w domu.
Jest jeszcze antybzy z ziaji dla małych dzieci
ja już musze się zaopatrzyć bo niedługo przyjdzie sezon na ukąszenia
Ja miałam z chico taki zel łagodzący na ukąszenia i właśnie mi przypomniałyście, by go kupić, bo sama się nim smaruje i widać, że przynosi to ulgę bo nie drapie się.
Moje dziecko jeszcze jest za małe aby to ogarnać I sie drapie I płacze. Masakra;)
Słyszałam też o tym żelu chico. Też muszę zaopatrzyć apteczkę w takie produkty, bo nic nie mam a jak dziecko coś ukąsi to lepiej zareagować od razu i nie martwić się, gdzie jest najbliższa apteka.